Gmina przypomina o opłatach za groby. Robi to w nietypowej formie. Zakład komunalny informuje również, że działa już elektroniczny system zarządzania cmentarzem
Od jakiegoś czasu na grobach cmentarza w Okonku i Lędyczku można znaleźć niewielkiego formatu karteczki. Czego dotyczą?
Dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Okonku Henryk Matuszczak informuje, że aktualizowana jest elektroniczna baza danych dotycząca tych cmentarzy. Szczególną uwagę zwraca się na terminowe wnoszenie opłat za przedłużenie miejsca pod grób co 20 lat i opłaty za przedłużenie rezerwacji miejsca wnoszonej co 10 lat. W piśmie zawarta jest również sugestia, że w związku z brakiem tych opłat zarządca cmentarza w imieniu gminy ma prawo zlikwidować grób, a rezerwacje anulować. - Nie chcemy, żeby mieszkańcy odnieśli wrażenie, że ich straszymy. Ja bym powiedział, że pismo ma raczej charakter przypomnienia. I jak dotąd spełnia swoją funkcję, bo ludzie masowo zaczęli wpłacać pieniądze – tłumaczy dyrektor ZGKiM.
Przyznaje, że z pewnością wiele osób w ogóle nie miało świadomości, że opłaty takie nie są wniesione. Z różnych przyczyn; być może dotychczasowi opiekunowie grobów zmarli. Pewnie wielu z nich po prostu o tym zapomniało. – Ja się czasami nie dziwię, bo kto zaraz po pogrzebie myśli o wnoszonych opłatach, a po jakimś czasie zapomina się o tych terminach – twierdzi Henryk Matuszczak.
Akcja przynosi nadspodziewane rezultaty. Z pewnością zadziałał tu - zdaniem dyrektora - czynnik psychologiczny: „Skoro leży u mnie na grobie kartka, to powinienem sprawdzić, czy są aktualne opłaty dotyczące grobu, którym się opiekuję i ewentualnie wnieść opłatę, bo co znajomi o mnie powiedzą”. Mieszkańcy przysyłają również pisma i emaile z zapytaniami, jak dokonać opłat.
[[reklama]]
Naliczanie będzie zgodne z cennikiem obowiązującym w danej chwili. Jeśli na przykład termin opłaty za dwadzieścia lat mijał w roku 1960, to za kolejne dwudziestolecia (1980, 2000 itd.) będą liczone za dane lata osobno. Henryk Matuszczak przypuszcza, że dochody z tego tytułu w okresie dwóch, trzech lat mogą wynieść nawet 200 tys. zł. Wyegzekwowanie tych należności nie jest możliwe w okresie kilku miesięcy ze względu na ich skalę. - To dla naszego zakładu są dość znaczące pieniądze, tym bardziej w tak trudnej sytuacji finansów gminnych – oświadcza.
Pracownicy ZGKiM zajmujący się m.in. cmentarzem komunalnym nie są w stanie określić, którzy z opiekunów opłaty wnosili na bieżąco, dlatego karteczki rozkładane są na wszystkich grobach. Jest na niej zapis, że jeśli ktoś takiej opłaty dokonał, powinien o tym poinformować, a fakt ten zostanie zweryfikowany i odnotowany w bazie danych.
Gmina Okonek jest drugą po Złotowie, w której działa elektroniczny system zarządzania cmentarzem. Raz zapisane dane zostaną tutaj umieszczone w sposób trwały. System ten ma również umożliwić opiekunom, którzy być może nigdy w Okonku czy Lędyczku nie byli, odszukanie grobu. Wystarczy wejść na stronę: www.polskie-cmentarze.com, odszukać cmentarz w Okonku lub Lędyczku, wpisać imię i nazwisko zmarłego, a wyświetli się zdjęcie z planem cmentarza, zaznaczonym miejscem grobu, a nawet zdjęciem pomnika. Chodzi o sprawdzenie również z daleka, czy wszystko się zgadza oraz w jakim jest on stanie. Na cmentarzach komunalnych w gminie Okonek jest około 2.700 grobów, każdy z nich został opisany i sfotografowany.
Fakt, że karteczki pojawiły się akurat w tym czasie nie jest przypadkowy. Przed Wszystkimi Świętymi z naturalnych względów groby są częściej odwiedzane.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze