Antoni Kapeja w wyborach starał się o możliwość dalszej pracy na rzecz samorządu. Jak mówi kilka tygodni po wyborach wystarczyło, by pogodzić się z przegraną. Czy dalej będzie sołtysem? Jak ocenia nową radę miejską i wybory kadrowe nowego burmistrza?
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pogoń pamięta
Mi tez
Mi nie zależało. Nie kandydowałem. Wszystko.
Przegrala pycha i brak szacunku do ludzi. Tak jak Piter nie może się pogodzić z utratą stołka.
Najbardziej zabolała utrata kasy.
Nie zależało ale człowiek nawet bez średniego wykształcenia pchał się do sejmu na fotel burmistrza???? Ktoś tu chyba zwyczajnie klamie
Pogoń pamięta
Mi tez
Mi nie zależało. Nie kandydowałem. Wszystko.