Reklama

Niedoceniane rękodzieło

07/02/2017 19:00
Ludzie coraz częściej chcą pięknych, oryginalnych rzeczy, to jednak kosztuje. Szczególnie gdy wytwarzane jest w Polsce, a nie chociażby w Chinach

O nie, artystką na pewno nie jestem!

– zaznacza na początku naszej rozmowy Agata Kalisz, mieszkanka Skórki, która od zeszłego roku sprzedaje własnoręcznie wytwarzaną biżuterię. Zatem niech będzie – artystką pani Agaty nazywać nie będziemy. Talentu, pomysłów i kreatywności nie można jej jednak odmówić. I, co ważne, uporu. Gdyby nie on, do dziś jej małe dzieła oglądałaby tylko rodzina i znajomi. Działalność rękodzielnicza naszej rozmówczyni zaczęła się dość nietypowo, co więcej – nie wynikała z niczego dobrego.

Reklama

Cztery lata temu na świat przyszła moja pierwsza córka Julka. Była zdrowa. Z czasem okazało się jednak, że ma problemy zdrowotne. Dwa lata później urodziła się natomiast Oliwka, w 6 tygodniu przed terminem, co również skutkowało problemami zdrowotnymi

– wspomina nasza rozmówczyni.

To były ciężkie chwile. Wszystko zaczęło mnie przytłaczać. Gdyby nie moja siostra, która podpowiedziała mi, abym zajęła się biżuteryjkami, to nie wiem, jakbym sobie poradziła

– wyjaśnia.

Wybić głupoty z głowy

Przerażona mama, ciągle zamartwiająca się o zdrowie dzieci, to kłębek nerwów. Nawet gdy z ich zdrowiem było już coraz lepiej, złe myśli nie odpuszczały. Na szczęście rada siostry o zajęciu głowy czymś zupełnie innym okazała się doskonałą receptą.

Reklama

Zaczęło mnie to powoli wkręcać, uzależniać. Uspokajałam się przy tym i wyciszałam. Sprawiało mi to ogromną satysfakcję. Co więcej, moje prace podobały się znajomym i rodzinie. Zresztą to oni byli pierwszymi osobami, które nosiły moją biżuterię

– mówi pani Agata. Od początku nasza rozmówczyni starała się wykonywać ciekawe, oryginalne wzory, nie ściągane od innych wytwórców biżuterii. Ponadto w swoich pracach wykorzystuje tylko dobre i sprawdzone polskie produkty.

Nie sprowadzam nic z Chin. Zależy mi na jakości

Reklama

– zaznacza twórczyni. Właścicielce O&J, jak nazywa się firma Agaty Kalisz, zależy również na klientach, a przede wszystkim na paniach, które niekoniecznie stać na towar z wyższej półki. Dlatego też cena dzieł nie jest wygórowana.


To dopiero połowa artykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Początek niejednokrotnego końca – Pani Agata swoją biżuterię sprzedaje w zaprzyjaźnionych sklepach w Pile, Złotowie, a także za pośrednictwem strony internetowej...

Jakość kontra cena – To nie jedyne problemy drobnych wytwórców. – Moim zdaniem rękodzieło nie jest w naszym kraju doceniane...

Reklama

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Chciałabym, aby kobiety o niewielkich dochodach również mogły pozwolić sobie na coś pięknego i wyjątkowego. Niestety trochę na tym traci moja firma, zresztą mąż i mama nie do końca pochwalają mój biznes

– z uśmiechem zaznacza pani Agata.

No i w sumie mają trochę racji

– kończy.

Początek niejednokrotnego końca

Pani Agata swoją biżuterię sprzedaje w zaprzyjaźnionych sklepach w Pile, Złotowie, a także za pośrednictwem strony internetowej. Działowi artystycznemu firmy, jak się jednak okazuje, wcale nie poświęca dużo czasu.

Szukanie i zamawianie elementów to jest to, co pochłania go najwięcej. W firmie jednoosobowej trzeba być wszechstronnym: fotografem, działem marketingowym, wytwórcą, osobą od zamówień itd. Najczęściej robię to w nocy, gdy dzieci śpią. Jak usiądę około 24.00, kładę się w okolicy 5.00 rano. Całe szczęście nie muszę dużo sypiać

Reklama

– wyjaśnia z uśmiecham. Szał twórczy pojawia się o różnych porach dnia, uzależniony jest przede wszystkim od aktywności dzieci. Wszystko udaje się jednak połączyć. Na konkretny zysk nasza bohaterka ciągle jeszcze czeka. Jest jednak uparta i wierzy w to, że w końcu uda się jej rozkręcić biznes. Nie jest to jednak prosta sprawa – państwo stwarza przed takimi małymi przedsiębiorcami jak nasza rozmówczyni spore bariery.

Coraz częściej pojawiają się w Internecie ogłoszenia o likwidacji działalności i wyprzedaży wszystkich elementów. Naprawdę koszty utrzymania takiej małej, jednoosobowej firmy są spore, a zyski, przynajmniej w pierwszych kilku latach, niewielkie. Wiele osób poddaje się. Ja dopiero zaczynam, a do tego szybko się nie poddaję

Reklama

– uśmiecha się pani Agata.

Dużo się mówi o tym, aby kobiety nie wypadły z rynku pracy, żeby zarabiały na emerytury. Wytwarzanie biżuterii to coś, czym wiele z nich mogłoby się zająć i w ten sposób dorobić. Legalnie jednak nie łatwo to zrobić

– zauważa.

Jakość kontra cena

To nie jedyne problemy drobnych wytwórców.

Moim zdaniem rękodzieło nie jest w naszym kraju doceniane

– zauważa pani Agata.

Owszem, klienci się interesują, mówią, że to piękne, wyjątkowe. Ostatecznie jednak idą do „Chińczyka”, bo, jak twierdzą, tam kupią taniej. A przecież nie o to chodzi

Reklama

– mówi. Cena nie zawsze przecież równa się jakości. Poza tym artyści wystawiający na sprzedaż swoje rękodzieło wkładają w nie nie tylko pieniądze wydane na dobrej jakości produkty, ale przede wszystkim czas i pomysł, bo to właśnie one determinują wyjątkowość i indywidualność każdego dzieła. I choć trudno potem je wycenić, to z pewnością nie można im odmówić braku jakichkolwiek „wartości” – w szerokim pojęciu tego słowa.

Ja nie jestem pewna siebie, nie potrafię nazwać siebie artystką. Być może to też ma przełożenie na cenę moich towarów. Nie chcę jednak stawiać wygórowanych kwot, chcę, aby każda kobieta mogła pozwolić sobie na coś fajnego

Reklama

– wyjaśnia właścicielka jednoosobowej firmy.

Bez wsparcia ze strony państwa i zmiany w postrzeganiu przez społeczeństwo osób zajmujących się rękodziełem niewątpliwie trudno będzie przebić się początkującym, którzy mają coś do zaoferowania. Ciężko utrzymać się tym, którzy starają się na swej pracy legalnie dorobić. To z pewnością wyzwanie. Jak wiadomo jednak, artyści byli źródłem niejednokrotnych zmian i przełomów. Pozostaje czekać na kolejną rewolucję.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Agata - niezalogowany 2017-02-11 20:45:18

    Witam, tak mam :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tola - niezalogowany 2017-02-07 20:27:08

    Czy ma Pani stronkę na fejsie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nela - niezalogowany 2017-02-07 19:16:15

    Pani Agato,Artystko.Właśnie,że rękodzieło jest poszukiwane nie tylko w Polsce lecz najbardziej w Stanach Zjednoczonych.Połowa ludzi juz nie kupuje chińskiej tandety a poszukują z innych krajów coś oryginalnego ,nie seryjnego. W Niemczech pewna pani zrobiła duże pieniądze w Firmie,właśnie na biżuterii.Rano szła do ogrodu i zerwała różyczkę ,którą zanurzała w jakims roztworze,potem,znów w innym a na końcu w roztopionym złocie.Każda różyczka była inna...a to sie paniom podobało.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości