Reklama

Nikt nie jest ponad prawem

02/09/2020 18:00

Pracownice Sanepidu też mają obowiązek zakładać maski w pracy. W każdym miejscu, gdzie jest kontakt z klientem, petentem, obowiązują sanitarne wytyczne.

– Jak to jest? Sanepid i policja upominają o noszenie masek, wlepiają mandaty, kary, chodzą, strofują, ale chyba nie wszystkich obowiązują te przepisy – zgłosił nam kilka dni temu jeden z czytelników. Zwrócił uwagę na to, że gdy pojawił się w Powiatowej Stacji Sanitarno–Epidemiologicznej w Złotowie pracujące tam panie nie miały założonych masek. Przyjmująca go urzędniczka uczyniła to dopiero po zwróceniu przez niego uwagi.

– Nie godzę się na to, protestuję – mówi mężczyzna.

– Powinny być wzorem, a tu taka sytuacja – podkreśla, że nie wszedł tam niespodziewanie, miał umówioną wizytę. Sam był w masce, w rękawiczkach.

Reklama

– Powiedziałem: przepraszam, czy może pani założyć maskę? Odpowiedziała, że w stacji się nie nosi masek. Zapytałem: dlaczego? Usłyszałem: „bo tutaj się pracuje. My pracujemy wszyscy razem”. Ale przecież wchodzą tam ludzie z zewnątrz.

W swoim gronie nie trzeba

Monika Skowrońska ze złotowskiego Sanepidu przyznaje, że do takiej sytuacji nie powinno dojść, że w każdym miejscu, gdzie jest kontakt z klientem, petentem obowiązują sanitarne wytyczne, które mówią m.in. o noszeniu masek.

– Jeżeli wchodzi się do naszego sekretariatu, pani w nim również powinna mieć założoną maseczkę. Jeśli petent chce iść załatwić coś do dalszego pokoju, znajdująca się w nim osoba również musi ją założyć. Tak powinno być w każdym publicznym miejscu. W każdym urzędzie, jednostce budżetowej czy prywatnej firmie. Wszędzie tak to powinno wyglądać – Monice Skowrońskiej trudno ocenić, jak w rzeczywistości wygląda przestrzeganie tych zasad na terenie powiatu złotowskiego. Sanepid i policja kontrolują przede wszystkim markety.

Reklama

– Jeśli klientów, petentów nie ma w biurach, można być bez maseczek. Przebywamy wtedy wyłącznie w swoim gronie, siedzimy przy zachowaniu nakazanych odstępów między biurkami – pracownica powiatowej stacji podkreśla, że do Sanepidu rzadko wchodzą osoby z zewnątrz.

– Jeśli już, raczej są to umówieni petenci, wtedy staramy się być w maskach. Gdy ktoś wejdzie niespodziewanie, może się czasami zdarzyć, że ktoś będzie bez maski – dodaje Monika Skowrońska.

Piotr Steffen, fot. pixabay.com

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-02 19:16:31

    Jak panie chodzą z kontrolą po sklepach i lokalach to też nie mają maseczek.I to jest wstyd!!!Przykład powinny pokazać,a pokazują olewanie przelisów sanitarnych.Pracownicy Sanepidu do ponownego przeszkolenia!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-02 19:44:21

    Jaki pan, taki kram. A gdzie jest szefowa Sanepidu? Kto tam zarządza?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-02 19:59:43

    mam nadzieję, że pracownica Sanepidu została surowo ukarana,...czy może nie ??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości