Reklama

No, to mi pan wykrakał...

19/11/2013 00:00
Tymi słowami ksiądz Grzegorz Jagodziński powitał mnie w piątkowy wieczór na hali w Tarnówce. Powitał, żeby oznajmić, że się żegna

Przerażony zapytałem, w czym rzecz, po czym wikariusz miejscowej parafii wyjaśnił, że kilka dni temu dowiedział się o przeniesieniu na nową parafię.

Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu przeprowadziliśmy z księdzem wywiad, w którym rozmawialiśmy m.in. o perspektywie zmiany miejsca pełnienia przez niego posługi. Nawet sam ksiądz nie spodziewał się jednak, że nasze dywagacje okażą się prorocze w tak krótkim czasie.

Od publikacji minęło zaledwie kilka dni i ksiądz otrzymał dekret. Przez ostatnie dni w parafii zapanował smutek, wszyscy żegnali księdza, dziękując mu za obecność i pracę w gminie Tarnówka.

[[reklama]]

Dziewczęta trenujące w piątkowe wieczory na miejscowej hali przygotowały nawet dla kapłana mały transparent ze słowami wdzięczności za to, że był z nimi przez trzy ostatnie lata.

Z niejednych oczu poleciała łza wzruszenia, podobnie jak w poniedziałek, gdy słowa wdzięczności ksiądz odebrał podczas mszy odprawionej z okazji Święta Niepodległości.

Nowym miejscem wypełniania kapłańskiej posługi przez księdza Grzegorza będzie Mierzyn, gdzie ksiądz Grzegorz będzie proboszczem.

Piotr Steffen



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości