Reklama

Nocni amatorzy kwiatów

08/06/2012 00:00
Niestety jeszcze nie do wszystkich dotarło, że wspólne wcale nie znaczy niczyje. Niektórzy, chcąc zaoszczędzić parę groszy, wyciągają ręce po cudze

Każdy, kto w ostatnim czasie przejeżdżał przez Nowy Dwór, z pewnością zauważył rozlokowane wzdłuż całej miejscowości donice z kwiatami. Kto nie miał okazji spojrzeć niechaj się spieszy – jak donosi nam bowiem sołtys wsi Renata Hube, amatorzy flory nie trwonią czasu i regularnie próbują ozdobić swoje obejście na koszt nowodworzan, którzy nie szczędzili pieniędzy, by uatrakcyjnić swoją wieś – na zakup petunii wyodrębnili z funduszu sołeckiego aż 600 zł. Do tego doliczyć trzeba doniczki, ziemię, pracę włożoną w rozsadzenie kwiatów i robi się pokaźna suma.

Szkoda, że nie wszyscy potrafią to uszanować. Z ulicy Nowego Dworu zniknęło już 5 donic. Raz, dzięki czujności jednego z mieszkańców, kradzież została udaremniona. Złodziei nie udało się co prawda zatrzymać, wiadomo jednak, że odjechali czerwonym vw jetta z tablicą PZL.

Co gorsza – nie tylko budząca się w rabusiach żądza zaoszczędzenia kilku groszy spędza sen z powiek mieszkańcom wsi, ale też i głupota niektórych osób. Bo jak inaczej nazwać rozrzucanie kwiatów? Zwykły akt wandalizmu. Jeśliby śmiałkom raz przyszło zapłacić za szkody, które wyrządzili, z własnej kieszeni, być może następnym razem zastanowiliby się dwa razy zanim coś zniszczą. A gdyby tak te kwiaty rosły w naszym ogródku, zdobiły nasze prywatne werandy czy okna? Punkt widzenia na pewno by się zmienił…

Patrycja Koplin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości