Reklama

Nowy basen do remontu

09/02/2017 19:00
Zaledwie trzyletnia, rehabilitacyjna część złotowskiego basenu, wybudowana za ponad 3 mln zł, wymaga naprawy za 700-800 tys. zł! To nie jedyne wydatki, jakie trzeba ponieść na obiekt w najbliższym czasie

„Laguna” funkcjonuje od dwunastu lat. Przed trzema laty rozbudowano ją o część rehabilitacyjną. Są dwie przyczyny obecnego problemu. Największy dotyczy tego, co dzieje się pod niecką.

Została źle wykonana pod kątem budowlanym. Uszczelnienia przepustów rur instalacji hydraulicznej wewnątrz niecki nie zostały należycie wykonane i z tego względu woda przenika przez prawie wszystkie przepusty rur w ścianach basenu

– wyjaśnia kierownik pływalni Tadeusz Drobczyński.

Woda wycieka na zewnątrz niecki w jej podziemiu. Zamacza ściany, wnika do ich wnętrza, penetrując ich strukturę

Reklama

– precyzuje.

Brak rynien

Drugi problem bierze się z tego, co dzieje się przy samej niecce, już w kąpielowej części. Są tutaj wprawdzie rynny przelewowe przy krawędzi niecki, w które wpada woda przelewająca się z basenu, ale brakuje rynien odwodnieniowych, z których woda pojawiająca się na posadzce zostanie skierowana do kanalizy.

Posadzki przy niecce zostały wykonane w taki sposób, że ich spad jest wyprofilowany właśnie w kierunku niecki. Dlatego oprócz rynien przelewowych powinny być jeszcze rynny odwodnieniowe, co przy odpowiednio wyprofilowanej posadzce, przyniosłoby należyty skutek. Dzięki nim woda wylewająca się na posadzkę przybasenową, omywając tę posadzkę, nie wpadłaby z powrotem do niecki. U nas niestety tak się dzieje

Reklama

– wyjaśnia Drobczyński.

Problem jest, korzystać można

Brak rynien odwodnieniowych powoduje trudności z zachowaniem właściwych parametrów wody.

Po uzgodnieniach z wykonawcą inwestycji wdrożyliśmy dodatkowy filtr i parametry wody utrzymujemy jak należy, aczkolwiek czasami jest z tym problem. Nie wiąże się z tym oczywiście jakieś zagrożenie bakteriologiczne, ale trudno jest dostosować parametry do rozporządzenia ministra zdrowia

– przyznaje kierownik pływalni.

Bez przeszkód można użytkować nieckę, jesteśmy pod ciągłym nadzorem Sanepidu. Woda jest badana przynajmniej dwa razy w miesiącu. Jeżeli tylko byłyby jakieś sygnały, że jest zagrożenie fizykochemiczne lub biologiczne, automatycznie niecka byłaby wyłączona z użytkowania

Reklama

– kierownik podkreśla, że mimo wszystko można bezpiecznie korzystać z tej części basenu.

(Bez)zasadne uwagi

Ile z tych wad można było wyłapać na etapie realizowania i odbioru inwestycji?

Problemu przecieków nie można było wychwycić wcześniej

– zapewnia Drobczyński. Przyznaje jednak, że osoby pracujące na basenie od początku zwracały uwagę na brak rynien odwodnieniowych.

Sygnalizowaliśmy błędne wykonanie w tym zakresie. Starano się nam udowodnić, że w tym względzie nie mamy racji

– wspomina kierownik „Laguny”. Zastrzeżenia te mieli negować zarówno wykonawca, jak i inspektor nadzoru. Jak mówi Drobczyński, na zgłaszane zastrzeżenia nie reagował też nadzór prowadzony z ramienia inwestora, czyli złotowskiego magistratu. Uznano, że rynny przelewowe wystarczą. Efekt jest taki, że za sprawą urządzeń rehabilitacyjnych woda wydostaje się poza nieckę na odległość nawet do dwóch metrów i wraca z zanieczyszczeniami do niecki.

Reklama

To dopiero 40% artykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Setki tysięcy złotych – Zdaniem Drobczyńskiego nie można zwlekać z pracami remontowymi. Kierownik zlecił wykonanie szacunkowego kosztorysu takiego zadania...

Zagrożenie budowlane – Tu sytuacja jest zdecydowanie poważniejsza. – Na ścianach są już plamy wilgoci...

Po gwarancji – Niedawno skończył się okres trzyletniej gwarancji. Tadeusz Drobczyński podkreśla, że przez cały okres jej trwania regularnie zgłaszano konieczność napraw...

Finał w sądzie – Gdy kończył się termin gwarancji wystąpiłem do ubezpieczyciela, który wypłacił nam kwotę zabezpieczenia w wysokości około 82 tys. zł – mówi Adam Pulit. To jednak...

Reklama

Zbliża się czas wydatków – Wspomniane sumy to nie jedyne wydatki, jakie należy ponieść na pływalnię w najbliższym czasie. Nakładów wymaga również stara część basenu...

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Setki tysięcy złotych

Zdaniem Drobczyńskiego nie można zwlekać z pracami remontowymi. Kierownik zlecił wykonanie szacunkowego kosztorysu takiego zadania. Działająca w branży firma wyceniła je na 700–800 tys. zł! W ocenie Drobczyńskiego są to wiarygodne obliczenia, nawet jeżeli koszty w rzeczywistości okażą się niższe, to nieznacznie. Wydatek rzędu przynajmniej pół miliona złotych wydaje się pewny.

Reklama

Żeby przerobić spady powierzchni wokół basenu niezbędna jest przebudowa całości posadzek lub wstawienie wewnątrz dodatkowej niecki ze stali kwasowej i wyprofilowanie jej w taki sposób, żeby jej brzegi wynieść ponad obecną krawędź niecki. Wtedy woda  wylewająca się na posadzkę przy basenie będzie uciekać do kanalizy, czyli w ogóle nie wróci do niecki. Należy również rozwiązać problem nadmiernego wzburzenia wody i przez to wylewania się jej poza rynny przelewowe podczas pracy urządzeń rehabilitacyjnych – kierownik mówi o możliwych scenariuszach. Oczywiście dotyczą one jedynie problemu z brakiem rynien odwodnieniowych „na górze”. Co natomiast z sytuacją pod niecką, gdzie woda wnika w ściany?

Zagrożenie budowlane

Tu sytuacja jest zdecydowanie poważniejsza.

Reklama

Na ścianach są już plamy wilgoci. Woda penetruje ściany i powoduje, że korodują przede wszystkim metale znajdujące w żelbetowej konstrukcji niecki. Wcześniej czy później musimy rozwiązać ten problem. Woda w basenie zawiera chlor, a on bardzo korozyjnie wpływa na metale, a wiadomo, że zbrojenie jest metalowe

– argumentuje nasz rozmówca. Zdaniem T. Drobczyńskiego takie długotrwałe działanie wody w ścianach niecki może powodować nawet zagrożenie budowlane. Kierownik pływalni zauważa, że plamy wilgoci są zresztą widoczne nie tylko na ścianach niecki rehabilitacyjnej, ale także na innych ścianach w jej podziemiu. Zauważa też, że jedno z urządzeń rehabilitacyjnych od początku stwarza problemy z funkcjonowaniem. Od jakiegoś czasu jest na stałe wyłączone, bo cofająca się woda poprzez nieprawidłowo wykonaną instalację masażu powietrznego zalewała jedną z turbin powietrznych.

Reklama

Po gwarancji

Niedawno skończył się okres trzyletniej gwarancji. Tadeusz Drobczyński podkreśla, że przez cały okres jej trwania regularnie zgłaszano konieczność napraw. Takich monitów było przez trzy lata kilkadziesiąt, a niektóre ponawiano kilkakrotnie. Ponawiano, bo wykonawca przyjeżdżał, realizował określone prace, ale po czasie problem powracał. Zdaniem kierownika pływalni działo się tak dlatego, bo wykonane prace były jedynie łataniem dziur, a nie rozwiązaniem problemu u źródła. Podobnie sytuację ocenia burmistrz Złotowa. Zdaniem Adama Pulita naprawy nie były realizowane w zadowalający sposób.

Było widać, że to jest świadome działanie, po minimalnych kosztach

Reklama

– burmistrz mówi o tym, że wykonawca ewidentnie zwlekał, aż minie okres gwarancji. Ostatnie prace wykonano pod koniec października ubiegłego roku.

Szukali najtańszych metod, które my ciągle kwestionowaliśmy. Żeby jednak nie łamać warunków gwarancji, nie mogliśmy wziąć innej firmy

– dodaje Drobczyński.

Finał w sądzie

Gdy kończył się termin gwarancji wystąpiłem do ubezpieczyciela, który wypłacił nam kwotę zabezpieczenia w wysokości około 82 tys. zł

– mówi Adam Pulit. To jednak tylko niewielka część czekających miasto wydatków. O konieczności wykonania prac burmistrz także jest przekonany.

Reklama

Musimy doprowadzić nieckę do stanu prawidłowej użyteczności. Dlatego będzie wniosek do rady miasta o zmianę budżetową, ale jeszcze nie teraz, bo nie mamy skąd wziąć tych pieniędzy

– mówi Pulit. W najbliższych miesiącach do budżetu miasta powinny być wprowadzone pieniądze na taki cel, żeby prace remontowe można było przeprowadzić w okresie wakacyjnej przerwy technologicznej, gdy pływalnia jest zamknięta.

Do tego czasu musimy mieć zabezpieczone pieniądze w budżecie

– mówi burmistrz.

Wygospodarowanie pieniędzy i ich wydanie to oczywiście tylko pierwsza część zadania. Druga to odzyskanie odszkodowania od wykonawcy, bo to, że sprawa znajdzie finał w sądzie, jest pewne.

Będę rozmawiać z prawnikiem, żeby należycie się do tego przygotować

– zapowiada Pulit.

Zbliża się czas wydatków

Wspomniane sumy to nie jedyne wydatki, jakie należy ponieść na pływalnię w najbliższym czasie. Nakładów wymaga również stara część basenu, z niecką główną i mniejszą dla dzieci.

Trzeba wykonać remont powłok foliowych w części rekreacyjnej, a bezwzględnie w sportowej, dużej niecce

– wyjaśnia kierownik. Po około dziesięciu latach folia, którą wyłożone są niecki basenów, degraduje się, a ta w Złotowie ma dwanaście lat.

Już widać na niej ślad czasu. Zaczyna robić się porowata, a to oznacza, że należy pomyśleć o wymianie folii albo zastosowaniu innej technologii

– Drobczyński wskazuje na opcję zastosowania niecki ze stali kwasowej, którą można wstawić do środka zbiornika. Zdaniem kierownika, takie rozwiązanie zamknęłoby sprawę nie na dekadę, ale na dziesięciolecia.

Przy dobrym wykonaniu temat mielibyśmy załatwiony może nawet do końca funkcjonowania obiektu

– szacuje. Różnica tkwi oczywiście w pieniądzach.

Za nową folię tej wielkości trzeba zapłacić około 150 tys. zł. Niecka ze stali kwasowej tych rozmiarów to wydatek rzędu miliona złotych

– wyjaśnia kierownik „Laguny”. Przyznaje jednak, że na takie inwestycje można starać się o zewnętrzne dofinansowanie.

Dodajmy, że obecnie roczny bilans funkcjonowania pływalni wynosi w przybliżeniu minus 250 tys. zł, co w ocenie Drobczyńskiego nie jest dużą kwotą porównując do innych pływalni.

Mam wiedzę o podobnych obiektach, gdzie samorządy dokładają do ich funkcjonowania nawet do miliona złotych rocznie

– mówi.

Wszystko wskazuje na to, że także złotowski samorząd może wydać na pływalnię w najbliższych miesiącach około milion złotych, a może nawet więcej. Czy i ile uda się odzyskać w sądzie?[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pola - niezalogowany 2017-02-13 21:48:44

    Tłuk to cię spło...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    branżysta - niezalogowany 2017-02-13 18:18:10

    Kierownik i nadzór powinni oberwac bo nie uczestniczyli czynnie przy budowie i nie sprawdzali co wykonawca robi. Również nie zmusili go do zmian w czasie trwania gwarancji... wszedzie pełno specjalistów na koleżeńskich posadach...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kijo - niezalogowany 2017-02-10 14:07:22

    No niestety przy budowie basenu brano pod uwagę tylko koszty, dlatego mamy fuszerkę.Oczywiście brak winnych :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości