O obniżenie podatku rolnego, nowy samochód dla strażaków i remont dróg gruntowych wnioskują radni Rady Gminy w Tarnówce. - Nie rozwiążę wszystkich problemów - odpowiadał wójt I. Baran
Jacek Mościcki pytał wójta gminy o to, kiedy wyremontowane będą drogi gruntowe. - Ich stan jest fatalny, a ludzie mają problemy z dotarciem do domów. Radny pytał, kiedy w końcu równiarka wjedzie na gminne drogi gruntowe. Wójt Ireneusz Baran obiecał, że równiarka, wypożyczona z gminy Złotów, jeszcze w tym tygodniu wjedzie na najtrudniejsze odcinki. - Ile mamy pieniędzy, tyle zrobimy - odpowiadał wójt. Z najpilniejszych potrzeb włodarz gminy wymienił drogi m.in. w Płytnicy, Tarnowcu, Sokolnej, Bartoszkowie. Radny Mościcki zwrócił także uwagę na problemy finansowe, jakie czekają rolników w związku z zimowymi stratami. Radny wnioskował o zmniejszenie podatku rolnego, który i tak w gminie Tarnówka jest jednym
z najwyższym w kraju. - Oczekuję konkretnego działania - zakończył radny. Wójt I. Baran pytał
z kolei radnego, jak bez wpływów z podatku rolnego zrealizować budżet, skoro pieniądze te są już rozpisane w budżecie na inne zadania. - Rozumiem sytuację rolników, ale gmina nie może pozbawiać się dochodów. Obniżenie podatku jest raczej mało prawdopodobne.
Kazimierz Cybulski przypomniał wójtowi o największej potrzebie strażaków, jaką jest samochód bojowy. - Mówimy o tym od lat, a wniosek nadal nie jest złożony - powiedział radny, dodając, że strażakom z Tarnówki już wstyd jest wyjeżdżać takim samochodem. - Jastrowie tylko macha naszym, gdy wyprzedza ich w drodze do akacji. A nasi ludzie chowają głowy
w hełmach. - Trzeba złożyć wniosek na dofinansowanie zakupu samochodu. Dopóki tego nie będzie, nie będzie podstawy, aby takie dofinansowanie przyznać. - Przyjechał na zebranie strażaków Andrzej Martin i powiedział, żeby kupować tylko nowe samochody - ripostował wójt. - A taki samochód kosztuje 700 tys. zł. Nie wiem, jak przy naszych dochodach wygospodarować takie pieniądze, nawet jeśli nasz udział miałby sięgnąć 20% wartości samochodu. Dlatego nie ma wniosku, bo nie mamy pieniędzy na udział własny - odpowiadał wójt. - Rozumiem, że jest problem, ale nie jestem w stanie rozwiązać ich wszystkich - przyznał Ireneusz Baran. Na koniec radny Cybulski wnioskował o naprawienie elewacji ściany szczytowej budynku przedszkola. Dyrektor przedszkola Grażyna Dubiec poinformowała, że wszelkie remonty i naprawy zaplanowane są w czasie wakacyjnej przerwy.
A. Głyżewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze