Uczestniczyli w nim również Sekretarz Powiatu Andrzej Ławniczak, Adrianna Sobotka z Wydziału Organizacyjnego i Zarządzania Kryzysowego, Komendant Powiatowy Policji w Złotowie mł. insp. Robert Chwedczyk, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie kpt. Jarosław Kołak, st. asp. Kazimierz Wiebskowski oraz dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Złotowie Helena Agatowska.
Pani dyrektor przedstawiła informację na temat pomocy udzielonej mieszkańcom Powiatu Złotowskiego w dostępie do przedmiotów ortopedycznych i środków pomocniczych (więcej na ten temat wkrótce). Wcześniej głos zabrał mł. insp. Robert Chwedczyk. Komendant omówił procedury postępowania policji w razie ujawnienia materiałów wybuchowych, a także przypadki ich odnalezienia na terenie Złotowszczyzny. W 2017 roku, w okresie od stycznia do listopada, do złotowskiej komendy wpłynęły 22 zgłoszenia dotyczące ujawnienia ładunków wybuchowych pochodzenia wojskowego – wszystkie były pozostałością po II wojnie światowej. Następnie głos zabrał kpt. Jarosław Kołak. Komendant przedstawił informację na temat działalności operacyjnej Jednostek Ochrony Przeciwpożarowej Powiatu Złotowskiego, które w okresie od stycznia do listopada bieżącego roku interweniowały 907 razy (205 pożarów, 657 miejscowych zagrożeń i 45 fałszywych alarmów – złośliwych, z monitoringu i w dobrej wierze). Przy okazji tego tematu komendant zwrócił uwagę, że na Złotowszczyźnie prawdziwą plagą są pożary przewodów kominowych. Mówił także, że strażacy coraz częściej wyjeżdżają do tzw. izolowanych zdarzeń medycznych, a więc takich, kiedy to z powodu braku możliwości zadysponowania zespołu ratownictwa medycznego do osoby w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego (celem udzielenia kwalifikowanej pierwszej pomocy) dysponuje się właśnie strażaków. W sumie najwięcej zdarzeń odnotowano na terenie miasta Złotów (21 %), najmniej zaś w gminie Tarnówka (6 %). Gmina Okonek to 17 %, gminy Jastrowie i wiejska Złotów – po 14 %, gmina Krajenka – 11 %, gmina Lipka – 9 %, a gmina Zakrzewo – 8 %. Komendant mówił również m.in. o częstotliwości występowania zdarzeń w poszczególnych miesiącach, ich przyczynach, a także o średnim czasie dojazdu do zdarzeń JOP na terenie powiatu złotowskiego. Średni czas dojazdu do wszystkich zdarzeń w powiecie wynosi 9,20 min., z kolei średnia województwa to 7,59 min. Zważywszy na powierzchnię powiatu (3 miejsce w Wielkopolsce) i rozproszoną zabudowę jest to bardzo dobry wynik. Pamiętać należy również, że podane wartości to jedynie średnia, a czas dojazdu do zdarzeń zagrażających zdrowiu i życiu jest krótszy. Czas dojazdu do zdarzeń z poszkodowanymi to w powiecie 7,41 min, a w województwie – 7,24. Patrycja KajewskaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze