Reklama

Odmowa publikacji sprostowania burmistrza

17/10/2018 08:29

W związku z tym, że wczoraj w godzinach popołudniowych w internecie został zamieszczony wniosek o sprostowanie Burmistrza Złotowa, dotyczący materiału "Jedno pytanie do burmistrza Pulita", dziś w odpowiedzi publikuję swoją odmowę wraz z uzasadnieniem.

Złotów, 17 października 2018 roku

Pan
Adam Pulit
Burmistrz Złotowa

W związku z wnioskiem o sprostowanie z dnia 16 października 2018 roku informuję, że odmawiam jego publikacji.

Uzasadnienie

Jest prawdą, że dziennikarzowi Łukaszowi Opłatkowi odmówiono wglądu, by poznać treść opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Złotowie. Odmówiono mu, informując (pouczając), że aby zapoznać się z wnioskiem musi złożyć wniosek o udzielenie informacji. Taki sam jak dziennikarze Aktualności Lokalnych składają w każdej sprawie związanej z Urzędem Miasta. Dziennikarz przyszedł do urzędu, do pokoju numer 14, by zapoznać się z dokumentacją. Na stronie internetowej BiP miasta Złotów było napisane, że każdy zainteresowany może to zrobić. W pokoju numer 14 odmówiono mu wglądu, informując (pouczając), że musi złożyć stosowny wniosek. W moim artykule jest wyraźnie napisane: "Odmówiono mu, informując, że musi złożyć stosowny wniosek". Tym samym wniosek o sprostowanie uważam za bezzasadny.

Reklama

Co do drugiej sprawy sprostowania, której się Pan domaga. Łukasz Opłatek rozmawiał z Panem we wtorek około godziny 16.30. Zadał Panu pytanie: Jaką podejmie Pan decyzję w sprawie wykonania oceny oddziaływania na środowisko przez firmę Strabag? Odmówił Pan odpowiedzi. Wysłał Pan za to kilkanaście minut później smsa z informacją, że "...jeśli podasz nieprawdziwe informacje to podejmę konkretne działania."

Dziennikarz, z którym się znacie od lat, odpisał: "Chcesz o tym pogadać?"

Po godzinie odpisał Pan, że podejmie wszelkie czynności gwarantujące ochronę środowiska Złotowa i bezpieczeństwo mieszkańców. Jednocześnie zwrócił się Pan z prośbą, by dziennikarz przestrzegał zasad współpracy z mediami.

Reklama

Panie Burmistrzu, po pierwsze rzecz najważniejsza - nie była to odpowiedź na zadane przez dziennikarza pytanie.

Po drugie, dziennikarz nie opublikował Pana smsa, bo postanowił przestrzegać zasad współpracy z mediami, polegających na tym, że wysyłamy do urzędu oficjalną prośbę o udzielenie informacji, a Wy nam odpisujecie. Dziennikarz uznał, że nie należy traktować smsa jako oficjalną wypowiedź, która zresztą nie była odpowiedzią na zadane pytanie. Mógł Pan w smsie napisać: to jest moje oficjalne stanowisko w sprawie, proszę je opublikować. Mógł Pan też po prostu zadzwonić i upoważnić dziennikarza do publikacji swego zdania.

Reklama

Łukasz Opłatek w swoim artykule nie wspomniał, że odmówił mu Pan udzielenia informacji.
Odmówił Pan odpowiedzi na zadane pytanie, a nazajutrz podjął Pan decyzję o obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko. We wtorek po południu nie wiedział Pan, że w środę podejmie taką decyzję?
Wniosek o sprostowanie uważam za bezzasadny.

Na koniec muszę wyrazić swoje zdziwienie, że Pański wniosek został opublikowany w mediach społecznościowych już we wtorek, zanim trafił do siedziby redakcji. Czy kolejność nie powinna być odwrotna? Odpowiadam na wniosek, którego fizycznie jeszcze w redakcji nie ma.

Reklama

Z poważaniem

Mariusz Leszczyński
redaktor naczelny


Przeczytaj także: Jedno pytanie do burmistrza Pulita

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-10-17 10:07:36

    Może trzeba za informację zapłacić kwotę 38 tys zł jaką zażądał burmistrz Rakoniewic od petenta?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość77 - niezalogowany 2018-10-17 10:14:12

    I bardzo dobrze napisane! Koniec krętactwa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-10-17 10:19:15

    Odmawiacie publikacji sprostowania, którego w redakcji jeszcze nie ma? To się nazywa profesjonalizm.. Tak samo jak profesjonalne jest pisanie wiadomości sms przez dziennikarza..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości