Uroczysty akt miał miejsce we wtorek w złotowskim szpitalu.
Tablicę zawieszono na oddziale chirurgicznym z inicjatywy byłych i obecnych lekarzy pracujących w placówce, dla których doktor Hildebrandt był wzorem. Wielu z nich wzięło udział w uroczystości. Życiorys doktora Hildebrandta, który zmarł w 2003 roku, przybliżył poprzedni dyrektor złotowskiego szpitala Jerzy Teusz. Józef Hildebrandt pracował w złotowskiej służbie zdrowia od 1950 do 1996 roku. Zmarł w Gdańsku, ale spoczął na cmentarzu w Złotowie, w którym spędził ponad pięćdziesiąt lat swojego życia.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
bardzo ładny gest szpitala
Bardzo ładnie ,ale trzeba przyznać,że akurat chirurgów mamy dobrych aktualnie,mieli dobry przykład.
Chirurgów jest połowa dobrych,reszta zszywa byle jak na okretke.po zrośnieńciu jest falbanka i ludzie klną.
Brawo dla tych, którzy pamiętają, którzy potrafią okazać wdzięczność. Piękna inicjatywa, pogratulować!
Wspaniały personel oddziału chirurgicznego. Mieli dobrego nauczyciela! Byłam pacjentką i moja rodzina ,od ponad 20 lat! Brawo!
To był wielki człowiek i doskonały chirurg. Taki złotowski Religa. Dlaczego nie mamy ulicy jego imienia. Obce chwalimy swego nie pamiętamy.
Podzielam komentarz poprzednika, bezwzględnie powinna być ulica nazwana imieniem i nazwiskiem tego wybitnego lekarza. Człowieka niezwykle skromnego i mądrego.
niektóre panie z administracji nie pamiętają doktora ale do fotki stanęły
Prawdziwy lekarz, posiadał wielką wiedzę, ! Pamiętam jak w 1968 r. składał mi złamaną rękę, a w 1979 r, nogę mojemu synkowi rozrabiace ! W tamtych czasach lekarze cieszyli się wielkim poważaniem , byli autorytetami ! Pracowali w nieporównywalnych warunkach , chociaż na oddziałach było dużo młodych uśmiechniętych , b. ładnych pielęgniarek mieszkających w szpitalnym hotelu ! Jedna z nich , to od prawie 50 lat maja małżonka !!
Wspaniały człowiek! Piękna inicjatywa.
Witam.Pamiętam z dawnych lat,Jego wielkie krzaczaste brwi i mądre oczy,miałem bodajże 4,5 lat poparzonego wrzątkiem otaczał troskliwą opieką, siedział przy mnie całą noc,smarował czymś i zdejmował martwą skórę,poił, uspakajał.Piękny Człowiek.
Z tamtej epoki było wielu b.dobrych lekarzy o wielu specjalizacjach.którzy pracowali od lat powojennych i wielce zasłużyli się dla społeczeństwa wcześniej od lekarza Hildebrandta,który był typowym chirurgiem
W latach pięćdziesiątych robił nawet cesarki ratując życie matkom i dzieciom. Cześć jego pamięci!
W latach pięćdziesiątych uratował mi życie lekarz profesjonalista empatyczny lekarz z powołania dbał o pacjentów otaczał opieką wspaniały człowiek.CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI.
bardzo ładny gest szpitala
Bardzo ładnie ,ale trzeba przyznać,że akurat chirurgów mamy dobrych aktualnie,mieli dobry przykład.
Chirurgów jest połowa dobrych,reszta zszywa byle jak na okretke.po zrośnieńciu jest falbanka i ludzie klną.