Reklama

Ogrzewanie w Jastrowiu ostro w górę

02/01/2019 16:00

Wzrosła cena gazu, więc ZECiUK podnosi opłaty za ogrzewanie i ciepłą wodę o 24%. Może to skutkować odłączeniem się spółdzielni, co spółka mocno odczuje.

Od 1 stycznia 2019 roku blisko 2000 mieszkańców Jastrowia zapłaci więcej za ogrzewanie i ciepłą wodę. O blisko jedną czwartą więcej niż w roku 2018. Ceny podnosi Zakład Energetyki Cieplnej i Usług Komunalnych Sp. z o. o. w Jastrowiu, który zaopatruje m.in. Szkołę Podstawową nr 2, Przedszkole Samorządowe, osiedla przy ul. Wojska Polskiego, Słowackiego i Roosevelta – mieszkania administrowane przez Spółdzielnię Mieszkaniową Lokatorsko–Własnościową i ZGM. Tylko w spółdzielni z usług spółki korzysta około 1100 osób zamieszkujących w blisko 470 lokalach.

Grzegorz Białas, prezes spółki zmianę taryf tłumaczy wzrostem ceny gazu.

Reklama

– Zdrożał on o 48,26% na największej kotłowni i 45,55% na dwóch pozostałych. Obecnie płacimy 8,07 gr za kW, a od stycznia będziemy płacić 12,90 gr za kW zawarty w  gazie, więc skala wzrostu jest dla nas nie do udźwignięcia – tłumaczy, że koszty muszą zostać przeniesione na odbiorców. A i tak spółka nie wyjdzie na swoje.

– Jeżeli odbiorcy wezmą tyle samo ciepła co dotychczas, to „zyskamy” tylko 370 tys. zł, a zostanie nam do załatania dziura wielkości 60 tys. zł. Gdzieś będziemy musieli te pieniądze znaleźć – mówi prezes Białas.

Reklama

– W sumie spółka zapłaci w przyszłym roku niemal 430 tys. zł netto więcej niż w roku bieżącym za gaz do produkcji ciepła i na potrzeby ciepłej wody.

Inne rozwiązanie? Prezes się zagotował

Problem w tym, że mieszkańcy wcale nie zamierzają sięgać głębiej do kieszeni.

10 grudnia Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko–Własnościowa w Jastrowiu ogłosiła na swojej stronie internetowej, że zamierza zmienić system ogrzewania i dostawy ciepłej wody do budynków będących w jej władaniu. Szuka firmy, która przygotuje dla niej koncepcję takiej inwestycji.

Reklama

– Rozumiem 6 – 8% podwyżki, nikt by nawet nie podniósł głosu, ale gdy ktoś wyskoczył z taką ceną… – sprawę komentuje Stanisław Gluszkiewicz, prezes SMLW.

– Rozumiem też, że ZECiUK jest producentem i dostał taką taryfę, a pan prezes ma prawo dbać o firmę, ale my musimy dbać o naszych mieszkańców. Nas nie interesuje, czy zaopatrywać nas będzie ZECiUK, czy ktoś inny...
Sentymentów mogą nie mieć także inni klienci spółki prowadzonej przez G. Białasa. Na wieść o podwyżkach Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Jastrowiu poinformował o tym fakcie wspólnoty mieszkaniowe. Jak mówi Janina Haweto, to do mieszkańców tych domów należeć będzie decyzja, czy nadal będą się zaopatrywać w ZECiUKu.

Reklama

Taki obrót sprawy musiał zaniepokoić Grzegorza Białasa. Sama groźba utraty takiego klienta jak spółdzielnia z siedzibą przy ulicy Wojska Polskiego jest dużym zagrożeniem dla działania spółki. Dlatego m.in. odradza jej zarządowi podejmowanie pochopnych decyzji.

– Być może chcieliby wybudować swoje kotłownie gazowe w blokach, ale przecież gaz muszą zużyć tak samo jak dotąd, a nie kupią go taniej niż my – przekonuje.

– Do tego dojdą im koszty inwestycji, koszty energii elektrycznej, obsługi, serwisu, przeglądów i sprawozdania z emisji, a także opłaty na samo opracowanie koncepcji – dodaje. Nie ukrywa przy tym, że jest zaskoczony ruchami spółdzielni i ZGM – dwóch największych odbiorców ciepła i ciepłej wody.

Reklama

– Można było mnie zaprosić na zarząd, mógłbym wytłumaczyć sytuację – mówi o spółdzielni. Podobnie było z ZGM. ZGM udzielił informacji, że z dniem 1 stycznia 2019r. ZECiUK podnosi ceny ciepłą o 24% bez tłumaczenia odbiorcom skąd się ta podwyżka wzięła.

– Tłumaczyłem pani prezes skąd ta podwyżka. Do informacji o podwyżce można było dołączyć nasze wyjaśnienie, które złagodziłoby odbiór zewnętrzny. Sądziłem, że rozmawiamy po partnersku – G. Białas podkreśla, że informacje o podwyżkach wysłał klientom z dużym wyprzedzeniem, choć nie miał takiego obowiązku.

Reklama

Sytuacja jest trudna także dlatego, że odbić się ona może na pozostałych mieszkańcach miasta i gminy w cenach innych usług świadczonych przez spółkę.

– To jest podcinanie gałęzi, na której się siedzi – uważa prezes. Mało kto go jednak rozumie, „sucha” informacja o podwyżce zrobiła swoje. Część mieszkańców za zaistniałą sytuację wprost obwinia Grzegorza Białasa.

– Firmy podnoszą ceny i zbierają odium niezadowolenia mieszkańców na siebie, a politycy mówią, że oni cen nie podnieśli – komentuje szef spółki komunalnej. Jego zdaniem ceny gazu będą rosnąć, co nie wpłynie korzystnie choćby na zakopcenie Jastrowia. Po prostu ludzie nie będą chcieli podłączać się do rurociągu. Już dziś widać to np. na ulicy Wojska Polskiego.

Reklama

– Co z tego, że jest sieć? Na palcach jednej ręki można policzyć domy do niej podłączone – pokazuje G. Białas.

– Myślę, że należy również porównać ceny energii sprzedawanej przez spółkę do energii elektrycznej, którą płacimy w domach. Za 1 kWh zawartą w cieple wychodzi 0,23 zł netto, natomiast za energię elektryczną zużywaną w mieszkaniach trzeba zapłacić ok. 0,42 zł netto/ kWh przed planowanymi podwyżkami energii elektrycznej – podsumowuje prezes spółki.

Trzeba jednak pamiętać, że ZECiUK jest w Jastrowiu monopolistą jeśli chodzi o zbiorowe zaopatrzenie w ciepło. Nic więc dziwnego, że w obliczu podwyżek klienci szukają innego, tańszego rozwiązania.

Reklama

– Firmy produkcyjne jak ZECiUK dostały sporą podwyżkę na gazie, ale ci, którzy mają kotłownie dla własnych potrzeb, nie mają takich podwyżek np. spółdzielnia w Trzciance, gdzie orientowaliśmy się w sytuacji – mówi Stanisław Gluszkiewicz. Dlatego spółdzielnia zamierza koncepcję odłączenia się od spółki wykonać.

– Nie wiemy, jak to będzie na 100%, dlatego szukamy innych rozwiązań. To będzie kosztować, ale utrzymując stawkę obecną potrzebowalibyśmy 3 – 4 lat na spłacenie tych kotłowni – wylicza.

– Powyższa sprawa będzie omawiana z naszymi mieszkańcami w I kwartale 2019 roku na zebraniach poszczególnych budynków.

Reklama

Z tym, że podjęcie decyzji czy SMLW zostaje, czy odchodzi, potrwa, a w tym czasie jej lokatorzy będą płacić więcej. Najczęstszym mechanizmem obronnym klientów jest w tej sytuacji przykręcanie kurków. Wielu czekać może chłodniejsza niż w minionych latach zima.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Josef - niezalogowany 2019-01-02 16:21:47

    No to Jastrowie zaczyna zbierać chrust...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-01-02 16:24:16

    Jeżeli to skutek zdrożenia gazu to świetnie. Taki mamy kolejny głupi rząd który daję się szczuć na Rosję innym państwom i efekty widać. A co nam Rosja złego zrobiła że politycy tak do niej skaczą???? NIC.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-01-02 16:48:22

    Racja. Niemcy budują drugą nitkę przez Bałtyk. Oni potrafią zadbać o interes swój i swoich obywateli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości