Reklama

"Okrągły" został oceniony

01/08/2016 07:00
To miała być rewolucja. Zapowiedź zmian koncepcyjnych i wizualnych w mieście. Jaki jest jednak zmodernizowany plac przy ulicy Słowackiego? Zdaniem internautów – kiepski

O modernizację „Okrągłego” burmistrz Adam Pulit stoczył z radnymi jedną z najcięższych batalii tej kadencji. W budżecie Złotowa na to zadanie było 100 tys. złotych, ale włodarz chciał blisko pięć razy więcej. Tyle kosztować miała realizacja projektu opracowanego przez Klaudię Skotarczak. Za samo jego wykonanie miasto zapłaciło pracowni architektonicznej niemal 10 tys. złotych.

Członkowie Rady Miejskiej Złotowa konsekwentnie odrzucali wnioski burmistrza o zwiększenie finansowania, aż w końcu ulegli, a Adam Pulit obiecał, że zmieści się w około 250 tys. złotych. I tak, z tańszych niż pierwotnie planowano materiałów, powstał „Okrągły”.

Reklama

Miał on być ostoją dla starszych mieszkańców osiedla z jednej strony oraz strefą spędzania czasu dla młodych z drugiej. Temu miało służyć bezpłatne Wi–Fi oraz fontanna w formie mgiełki. Obie atrakcje nie działają, gdyż kilka tygodni po oddaniu placu do użytku nie ma tam… prądu.

Chętnych do spędzania czasu na „Okrągłym” nie ma zbyt wielu – powodów, jak widać, jest kilka

Co mieszkańcy na to?

Zapytaliśmy więc mieszkańców, jak oceniają wykonanie „Okrągłego”. W końcu wiele osób pozytywnie wyrażało się o wizualizacji przygotowanej przez Klaudię Skotarczak. Nasza dziennikarka odwiedziła plac w minionym tygodniu. Spotkała chłopaka, który próbował połączyć się z siecią (bezskutecznie), starszą panią, która stwierdziła, że plac w pełnym słońcu nie nadaje się dla osób w jej wieku oraz dwóch mężczyzn przybyłych z zagranicznych wojaży – ci stwierdzili, że są zdziwieni zmianami i nie wiedzą, co tu aż tyle kosztowało.

Reklama

Pytanie „Czy podoba ci się „Okrągły” po przebudowie?” zadaliśmy także użytkownikom portalu zlotowskie.pl

Tak głosowali internauci

Oto odpowiedzi:

„Miało być ładnie, a wyszło jak zwykle. Przez ten park można tylko przejść, gdyż ławki są ufajdane przez ptaki i nikt tego nie umyje, więc nie ma gdzie usiąść. Bramka na placu zabaw już uszkodzona. Od strony ul. Norwida na park można było wejść starym chodnikiem (na który czyżby zabrakło kasy) i zagrodziliście go ławką”.

„Okrągły to rzecz gustu. Szkoda że przy okazji zagrodzono dojście do tego miejsca od strony przychodni. Zupełnie nie wiem, dlaczego za tym budynkiem postawiono ten szkaradny płot. Od strony zawodówki na „Okrągły” obecnie nie wejdziesz. Szkoda”

Reklama

„Otóż to, najpierw wykonali, aby zaraz ogrodzić i pozamykać furtki”.

Tu spieszymy w wyjaśnieniem, że teren od strony przychodni nie należy do miasta i to jego właściciele podjęli decyzję o jego ogrodzeniu.

Części komentujących projekt ten po prostu się nie spodobał.

„Beton pomalowany niebieską farbą, upał, a fontanna stoi i mgiełki nie ma.”

„Pokolenie, które nazwało to miejsce „Okrągłym” ma teraz trzydzieści lat, dzieci i obowiązki, które skutecznie wybiły im z głowy ławeczkowe spotkania z kumplami. Dzisiejsi nastolatkowie nawet nie znają tej nazwy i mają swoje miejsca spotkań. Po co więc na siłę umieszczać napis na nawierzchni, zwłaszcza że otoczenie zupełnie zmieniło wygląd i nie ma już nic z tamtego uroku? To już nie jest okrągły, tylko jakiś atrapa parku. Wystarczyło odnowić elementy, które już się tam znajdowały, bo to one tworzyły klimat tego miejsca. Trzysta tysięcy wyrzucone w błoto, bo komuś zachciało się gmerać w czymś, co było dobre i przyjęte przez społeczeństwo. No i architekt chciał się popisać. Na obrazku wyglądało to zupełnie inaczej. Na żywo jest kicha”.

Reklama

Znalazły się też osoby, które zwróciły uwagę na to, że inwestycja jest nowa, ale już jakby zostawiona sama sobie.

Fontanna w postaci mgiełki nie działa, bo na Okrągłym wciąż nie ma prądu

„Zdania mogą być różne co do projektu, jednym może się podobać, innym mniej, jednak najbardziej smuci, że miejsce, choć dopiero przebudowane, jest już strasznie zaniedbane. A przecież nie trzeba wydawać nie wiadomo ile pieniędzy na wyszukane projekty, przede wszystkim powinno być czysto i schludnie. I na tym „Okrągły” traci. Te zaniedbane wysuszone krzewy, brzydki trawnik strasznie szpecą to miejsce.”

Reklama

W sondzie na zlotowskie.pl negatywnie przebudowę „Okrągłego” oceniło 76% głosujących. Pochlebnie o wspólnej inwestycji miasta i Spółdzielni Mieszkaniowej „Piast” wypowiedziało się 16% głosujących. 8% nie miało zdania na ten temat.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zgadasoe - niezalogowany 2016-08-04 20:42:06

    a ktoś powinien za to przeprosić miała byc wizytowka architektki ale jest odwrotnie.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    leon - niezalogowany 2016-08-03 15:25:17

    "to miała być rewolucja" - ciekawe czyja w tym wina- tych co planowali, czy tych co obcięli koszty perfekcji do zera i oczekuja cudow...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gajowy - niezalogowany 2016-08-03 15:19:08

    Muszę się zgodzić, to miejsce po przebudowie odpycha - wystarczyło odnowić chodniki, pergole, zrobić nowe nasadzenia, wstawić nowe ławki - klimat i urok by pozostał. Dobrze, że chociaż w porę któryś z radnych się zorientował, i powstrzymał planowaną wycinkę większości drzew. Tak na marginesie, tam cały czas wygląda jakby trwały prace. Niestety, nikt się nie wstydzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości