Na zegarku godzina 10:00. Trwa trzecia godzina lekcyjna. Operacja pod kryptonimem „Dzień Dziecka” w toku.
Niczego nieświadomi uczniowie siedzący w klasach zaczynają uważnie nasłuchiwać, bo oto na korytarzu rozbrzmiewa wesoła, wzbudzająca chęć do tańca i śpiewu muzyka. Melodia coraz głośniejsza, słychać tupot stóp. Nagle - dźwięk pukania do drzwi. Napięcie rośnie i… Całą intrygę przerywa parada bobasów, która hardym krokiem przekracza próg klasy, szczerze i prosto z serca życząc uczniom i nauczycielom wszystkiego co najlepsze oraz składając całą masę cukierków na odpowiedzialne ręce przewodniczącego. Takim oto sposobem kompania bobasów w pampersach i wózkach wykonała brawurowy, wywołujący uśmiech zarówno na twarzach uczniów, jak i grona pedagogicznego, czy też obsługi szkoły przemarsz po całym budynku, równocześnie kończąc operację pod kryptonimem „Dzień Dziecka” – oczywiście sukcesem.
W naszej szkole dbamy o kultywowanie tradycji, pielęgnacje świąt. Dbamy również o miłą, sprzyjającą nauce atmosferę. Jestem zdania, iż taka inicjatywa z pewnością jest tego doskonałym przykładem. W końcu każdy z nas ma w sobie trochę dziecka, więc chociaż raz w roku warto poświęcić chwilę czasu i zadbać o tą małą, ale jakże cenną odrobinę siebie.
Tekst: Karolina Pawlak
fot.: Julia Rzeczycka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze