Jeszcze przed wakacjami mieszkańcy Plecemina mieli korzystać z odnowionego miejsca wypoczynki i rekreacji przy boisku sportowym w Plecemienie. W połowie lipca wiaty nadal nie ma, a mieszkańcy pytają, czy takie miejsce jeszcze powstanie
Wiata miała być gotowa na majówkę, tymczasem najbardziej realnym terminem wydaje się sierpień. Mieszkańcy Plecemina będą musieli zadowolić się obiecaną wiatą dopiero pod koniec sezonu.
Opóźnienia w budowie mają być spowodowane formalnymi procedurami związanymi z własnością gruntu, a ten gmina jedynie dzierżawi od Lasów Państwowych. - Jeszcze w tym tygodniu jestem umówiony z nadleśniczym Nadleśnictwa Złotów - mówi wójt gminy Ireneusz Baran. Dopiero po tych rozmowach i szczegółowych uzgodnieniach mają ruszyć procedury związane z wystąpieniem do starostwa przez właściciela gruntu z wnioskiem o pozwolenie na budowę. - Myślę, że wspólnymi siłami pod koniec sierpnia uda nam się wiatę postawić - kolejny termin wyznacza wójt gminy.
Tymczasem radny z Płytnicy Dariusz Zawadzki zapewnia, że wszystko jest już przygotowane do rozpoczęcia inwestycji, brakuje jedynie pozwoleń, które pozwolą rozpocząć budowę. - Materiał mamy już wyliczony, wszystko jest przygotowane, w każdej chwili moglibyśmy zacząć - przekonuje radny, dodając, że wiata miałaby mieć około 24 metrów kwadratowych. W środku pewnie będzie miejsce na drewniane ławy i stoły. - Jesteśmy w stanie postawić ją w ciągu kilku dni. Blokują nas formalności - żałuje radny, który liczył, że zadanie uda się zrealizować jeszcze przed tradycyjnym turniejem piłkarskim, który w tym roku będzie rozgrywany właśnie w Pleceminie. Albo z turniejem trzeba będzie poczekać, albo zorganizować go jak to zawsze było w lipcu, nie czekając na wiatę.
A. Głyżewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze