Reklama

Parafianie nie posłuchali - mówi ksiądz Mirosław Krupiński, proboszcz parafii pw. Trójcy Świętej w G

19/01/2018 14:00
Ksiądz Mirosław Krupiński został laureatem drugiego miejsca w plebiscycie Ekspressu Bydgoskiego „Proboszcz i Parafia 2017 Roku”

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem. Zaloguj się i subskrybuj treści portalu .


Drugie miejsce w kategorii „Proboszcz 2017 Roku” na całą Diecezję Bydgoską to imponujący wynik.

Ja nie upatruję w tym sukcesu. Jakikolwiek by to nie był plebiscyt, to nie powinien być on oddzielny dla parafii i proboszcza. Nie ma przecież parafii bez proboszcza ani proboszcza bez parafii. Tak naprawdę wydaje mi się, że to co się wydarzyło powinno być sukcesem całej społeczności. Pracujemy razem, jesteśmy tutaj jedną rodziną. Ja tylko urzędowo stoję na czele. Absolutnie nie upatruję w tym swojego sukcesu.

Jedno trzeba oddać: parafianie stanęli na wysokości zadania i wywalczyli drugie miejsce, mimo że konkurowali z większą parafią pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy, liczącej ponad 10 tys. wiernych. Tutaj jest ich zaledwie 1800. Tymczasem przegrał Ksiądz tylko 184 głosami, zdobywając 4050 głosów.

Jakby nie patrzeć ludzie się zaangażowali. Sam nigdy bym nie wziął udziału w takim plebiscycie. Bo po pierwsze, powinna być jakaś nagroda dla zwycięzców, coś, o co można walczyć dla parafii. Zwycięzca otrzymuje tylko jakąś statuetkę i... to wszystko. Po drugie powinien być jakiś przelicznik. Nasza parafia nie może równać się liczbowo z tą w Bydgoszczy. To jest nieporównywalna skala.

Reklama

Spodziewał się Ksiądz takiego wyniku?

Jak to wszystko przybrało rozpędu, to apelowałem do parafian, aby ochłonęli. Mówiłem, że są parafie dużo większe, żeby nie walczyć o zwycięstwo za wszelką cenę. Aby nie podchodzić do tego emocjonalnie. Delikatnie odwodziłem od tego. Ten wynik jest na pewno miły, przyjemny, ale nie mogę nie myśleć tutaj o tej stronie ekonomicznej.

Policzmy: koszt jednego smsa to ponad 2,40 zł, razy 4 tys. oddanych głosów... to prawie 10 tys. złotych!

I z tego co wiem, to nasi parafianie wysyłali smsy z zachowaniem zasad fair play, bo można było podobno korzystać też z bramek internetowych. Dziwne było zresztą, że w ciągu zaledwie sekundy parafii z Bydgoszczy przybyło 600 głosów. To jest kolejna sprawa, którą powinno się zmienić. Co innego gdyby jakaś część tego dochodu z smsów była nagrodą dla zwycięzcy. Podchodząc do tego w ten sposób można było od razu wydać 5 tys. i zdobyć głosy. Prosiłem parafian, aby nie walczyli za wszelką cenę, aby pamiętali o tych kosztach. Sporo to kosztowało parafię, a ja tak czy inaczej wiem, że mogę na nich liczyć. Nigdy mnie nie zawiedli, nie odmówili pomocy. W lutym zresztą na moje imieniny zawsze kościół jest pełen kwiatów, które w tym okresie są drogie. I choć zwracam na to uwagę, to przecież nie mogę nikomu zabronić złożenia życzeń. Tak samo jak nie mogłem tego plebiscytu.

Reklama

No cóż widać, że lubią swojego proboszcza...

No, na to nie ma rady. Nie posłuchali mnie. Dobrze, że tylko w tej sprawie. Nie wiem, powinienem chyba na nich nakrzyczeć (uśmiech).

W czym tkwi ten sukces?

To nie jest też tak, że zawsze wszystko jest idealnie. Tu jest jak w rodzinie, problemy też się pojawiają. Ja natomiast jestem przecież człowiekiem i też mogę się mylić, zrobić coś nie tak. Zdarza się, że nie wydam np. jakiegoś zaświadczenia, ale nie robię tego bez powodu, a według określonych zasad. Zawsze podchodzę do każdego uczciwe, bo oszukiwanie nie wyjdzie na dobre ani jemu, ani mnie.

Reklama

A jak Ksiądz się czuje w głubczyńskiej parafii?

To moje pierwsze probostwo. Jestem tutaj ponad 7 lat. Wcześniej przez 8 lat byłem wikariuszem w Wyrzysku. Prawdę mówiąc gdziekolwiek nie byłem, czułem się tam dobrze. Pochodzę z Paterka spod Nakła, uczęszczałem do seminarium w Gnieźnie. To była inna diecezja. Nigdy bym nie pomyślał, że trafię tutaj. Człowiek myślał inaczej, a Pan Bóg chciał tak. Biskup przydzielił mi inną parafię. Po niecałych dwóch godzinach dostałem jednak telefon, że nastąpiła zmiana i tak przyszedłem tutaj. Chociaż, jak się okazało, a przypomniałem to sobie będąc już proboszczem, już wcześniej byłem w Głubczynie. Będąc wikariuszem w Wyrzysku kolega, który sprzedawał sprzęt rolniczy poprosił mnie, żebym przywiózł do jednego rolnika mieszkającego w Głubczynie zdjęcia. Jechałem od strony Starego, po lewej stronie miałem stawek. Jak wyjeżdżałem miałem go znowu po lewej, co mnie zdziwiło. Okazało się, że zabłądziłem. Wtedy też przejeżdżałem koło kościoła. Pierwsze co sobie pomyślałem, to że jest to kościół filialny. Nie miałem pojęcia, że może być to parafia. Gdy dostałem przydział, nie pamiętałem tego. Dopiero jako proboszcz, gdy odwiedziłem tego rolnika przypomniałem sobie, mówiąc, że w jego domu jestem już drugi raz.

Chciałby Ksiądz zostać tutaj do emerytury?

Myślę, że tak. Dużo razem zrobiliśmy. Czuję się zżyty ze społecznością. Biskup oczywiście może mi zaproponować inne probostwo. Poza tym nie wiem, czy dam radę. Trzy kościoły to dość sporo. Jeśli zdrowie mi na to pozwoli i będę miał siłę to jak najbardziej.

Reklama

Rozmawiała Klaudia Siekańska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Beata - niezalogowany 2018-06-10 06:09:27

    Franek z Argentyny i Piotr z Głucholasu chamscy to jesteście wy ze swoimi komentarzami. Nie każdy ksiądz to pisowiec, a porównywanie Ks Krupińskiego do Rydzyka grubo przesadzone. Znam Ks Mirka jeszcze z parafii gdy był wikariuszem. To naprawdę bardzo zaangażowany ksiądz w sprawy parafii. Tylko się cieszyć, że parafia ma takiego duszpasterza. Każdy popełnia błędy w życiu, ale nie każdy potrafi to przyznać. Doceniam to , że Ks Mirosław nie uważa się za nieomylnego. Dobrze, że ma tylu życzliwych parafian. To , że głosowanie za tzw. SMS jest często oszustwem, niejeden z nas wie. Można byłoby te pieniądze przeznaczyć choćby na półkolonie parafialne dla dzieci lub inny zbożny cel. No cóż nikt nie chciał źle. Tylko się cieszyć. Gratuluję wspaniałych Parafian. Życzę dalszej owocnej posługi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    j - niezalogowany 2018-01-24 21:41:00

    Bzdura! Przemiły jako proboszcz i prywatnie także przyjemnie prowadzić rozmowę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotr z Głucholasu - niezalogowany 2018-01-21 10:57:00

    Nie podoba się to jedź do swojego mentora ojca Rydzyka. Ty pislamowcu!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości