Reklama

Park krajobrazowy. Jestem za, a nawet przeciw

23/07/2019 18:00

– Prywatnie jestem za parkiem – mówi Marek Buława, wójt Zakrzewa – ale przy nikim nie stoję z bronią przystawioną do skroni i nie grożę. – Nie widzę wymiernych korzyści – mówi z kolei Przemysław Kurdzieko z gminy Lipka. – Nasi mieszkańcy poczuli, że są przysłowiowym kwiatkiem do kożucha.

Jak bumerang wraca temat powołania parku krajobrazowego na Krajnie. Gorąca atmosfera panuje zwłaszcza w Zakrzewie i Lipce, gdzie odbyły się już spotkania konsultacyjne z mieszkańcami i były bardzo burzliwe. Mamy tu patową sytuację: dwie sąsiednie gminy, dwa różne uwarunkowania terenu, dwa inne zdania włodarzy. Wójtowie gmin Lipka i Zakrzewo z pewnością stają przed trudnymi decyzjami.

– Zdanie wójta tak naprawdę nie ma tu znaczenia – mówi Marek Buława – to radni zadecydują w tej kwestii. Nie da się jednak ukryć, że wójt gminy Zakrzewo jest za powołaniem parku na jego terenie, co można było zaobserwować podczas wielu dotychczasowych spotkań oraz z jego wypowiedzi.

Reklama

– Prywatnie jestem za parkiem – mówi Marek Buława – ale przy nikim nie stoję z bronią przystawioną do skroni i nie grożę. Jestem z wykształcenia geografem i zależy mi bardzo na ochronie przyrody.

– Nasi mieszkańcy poczuli, że są przysłowiowym kwiatkiem do kożucha – mówi z kolei Przemysław Kurdzieko z gminy Lipka, stojący na innym stanowisku.

– Mam wiele wątpliwości związanych z dodatkowymi zakazami – podkreśla.

Zamierzam słuchać głosu mieszkańców

– Temat parku jest sprawą wielowątkową – mówi wójt Przemysław Kurdzieko.

– Ciężko powiedzieć krótko: tak – jestem za lub nie – jestem przeciw. Ja osobiście nie widzę jednak aż tak wymiernych korzyści z powołania tego parku, poza mglistymi środkami unijnymi, kierowanymi na plany ochrony przyrody i promocją turystyczną, tylko czy nasi mieszkańcy tego chcą? – pyta retorycznie i zaraz pospiesznie odpowiada, że po spotkaniu w Wielkim Buczku wyraźnie widać, że nie.

Reklama

– Mamy już u nas obszary przyrodnicze prawnie chronione, nie widzę sensu, żeby to zmieniać czy zaostrzać. Gmina również ma narzędzia do tego, by przy pomocy miejscowych planów samemu decydować o kierunkach rozwoju na konkretnych obszarach. I pytam raz jeszcze: jaką korzyść ma mieć z tego pojedynczy mieszkaniec? Nie dostałem na to pytanie nigdy jednoznacznej odpowiedzi! – zaznacza. Wójt podkreśla też, że to nie on decyduje o powołaniu parku, ale w swoich działaniach zamierza słuchać głosu mieszkańców.

– U nas jest dużo podmiotów, które w krótkim czasie chcą się rozwijać – mówi, podkreślając, że od 9 lat ma stały kontakt z ludźmi i zna ich problemy i plany.

Reklama

– Nie przekonuje mnie też argument, że park ma chronić przyrodę. To znaczy, że my o nią nie dbamy? – pyta i puentuje, że takie postawienie sprawy musiało zdenerwować tutejszych ludzi.

Zły start

Temat parku, zdaniem obu wójtów, został źle „sprzedany”.

– Od dawna w mediach mówi się o tym, że „jest powoływany park” – mówi Kurdzieko – a z mieszkańcami rozmawia się na końcu, to jak mają się czuć? – pyta, przypominając, że analogiczna sytuacja miała miejsce przy powoływaniu Natury 2000.

– Niby pytano, konsultowano, ludzie byli przeciw, a i tak podjęto decyzję.

Reklama

– Ludzie teraz boją się tego samego. Takie nakazujące postawy tylko zagroziły tej sprawie. Ponadto skoro w radio słyszymy audycję, w której padają słowa, że „park powstaje na słabo zagospodarowanym terenie gminy Lipka” to cóż można jeszcze dodać? Nasi mieszkańcy poczuli, że są przysłowiowym kwiatkiem do kożucha. Z tym zgadza się też Marek Buława.

– Należało zacząć od dołu – mówi.

– Chronologia powinna być inna. To był błąd strategiczny. Należało zacząć od spotkań w gminach. Ludzie słuchają radia, oglądają telewizję, a tam słychać, że „powstanie 14 park w Wielkopolsce”. Mogli pomyśleć, że to już zdecydowane...

Reklama

Mapa ewentualnego parku


Specyficzna gmina

Obaj wójtowie zwracają uwagę, że każda z ich gmin ma inną specyfikę geograficzną. Stąd może odmienność ich zdań.

– Na terenie Lipki w parku miałyby się znaleźć głównie obszary rolnicze, prywatne. W ogóle nie dziwi mnie sprzeciw rolników, bo tylko takie głosy do mnie dochodzą – mówi wójt ziemi lipkowskiej. W Zakrzewie w obszarze parku miałyby znaleźć się z kolei głównie obszary leśne, turystyczne.

– Do mnie docierają nie tylko głosy sprzeciwu – mówi Buława – ale mocne głosy poparcia dla tej inwestycji. I to większość. Mamy dużo obszarów agroturystycznych. Ja je też muszę brać pod uwagę. Radni mają swoje sumienie, to oni zadecydują, to może być ich najtrudniejsza decyzja. Głos wójta nie ma tu tak naprawdę żadnego znaczenia, ale uważam, że na naszych terenach powstanie parku może być impulsem dla dużej części gminy i jej rozwoju.

Reklama

Będą szersze konsultacje

4 lipca wójt Przemysław Kurdzieko, wraz z innymi samorządowcami, wziął udział w spotkaniu konsultacyjnym w Urzędzie Miejskim w Łobżenicy, która także ma wchodzić w skład parku. Celem spotkania było omówienie wspólnych działań tych gmin w sprawie inicjatywy Polskiego Klubu Ekologicznego. Z uwagi na rolniczy charakter obu gmin (Lipki i Łobżenicy) oraz obawy i prośby ze strony mieszkańców, ustalono, że zostaną przeprowadzone szerokie konsultacje społeczne, celem zebrania opinii i wypracowania wspólnych wniosków końcowych. W przypadku gminy Lipka będą one przeprowadzone w każdym sołectwie objętym powyższą inicjatywą. Wnioski końcowe zostaną przekazane inicjatorom powołania parku, władzom województwa wielkopolskiego oraz poszczególnym radom gmin. Terminy i miejsca konsultacji społecznych znane będą niebawem, o czym poinformujemy na naszych łamach

Julita Milczyńska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-07-23 19:53:43

    Dlaczego na mapie parku nie ma jeziora sławianowskiego? Czy nikomu nie zależy na dobru tego miejsca. Jezioro to dewastowane jest ptzez gnojowice, którą wylewana jest po stronie Kunowa bez ograniczeń. Zadaję pytanie do inicjatorów czy wam nie zależy na tym miejscu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-07-23 22:20:14

    Pnie wójcie gminy Zakrzewo, całą gminę zrobić jako park. Rolnicy na szczaw , zakłady zamknąć niech jadom do Holandii zbierać warzywa. Gmina niema ważniejszych zadań ? Mieszkańcy gminy na tym parku nic nie skorzystają wręcz przeciwnie, brednie o agro turystyce co tu zwiedzać i co wszyscy rolnicy przejdą na Agro turystykę będą zarabiać krocie to prędzej dwie niedziele się do kupy zejdą

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-07-24 08:47:43

    "jadom" Panie gość jadą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości