Reklama

Pieniądze nie mogą się zmarnować

09/10/2017 07:00
Mieszkańcy Skórki zamierzają sami rozpocząć budowę sali wiejskiej. Jeśli w tej kwestii nic nie zacznie się dziać, w przyszłym roku wygaśnie pozwolenie na budowę

Sala wiejska, o budowę której od kilku lat zabiegają mieszkańcy, ma stanąć na placu integracyjnym przy boisku sportowym w Skórce. Gmina dysponuje już projektem, a także pozwoleniem na budowę. Ciągle brakuje jednak pieniędzy. Koszt postawienia obiektu to ponad 700 tys. złotych. Poza tym o salę zabiegają także mieszkańcy Głubczyna. Od początku działania gminy zmierzają zatem w kierunku, aby budowane były od razu dwie. Dyskusja na temat przyszłorocznego budżetu dopiero przed radnymi. Radny Adam Klaryński deklaruje jednak już dziś, że na pierwszym miejscu w jego propozycjach jest zarezerwowanie pieniędzy na salę w Skórce.

Temat ten poruszony został również na piątkowym zebraniu sołeckim dotyczącym podziału funduszu na 2018 rok. Barbara Koper, sołtys Skórki zauważyła, że 25 września przyszłego roku wygasa pozwolenie na budowę obiektu, tym samym około 27 tys. złotych, które samorząd wydał na projekt, będzie można wyrzucić do kosza.

Reklama

Przecież to marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Jeśli gmina decyduje się na coś takiego, a potem nie zmierza tego zrealizować, to coś tu jest nie tak

– mówił jeden z zebranych. Rada sołecka postanowiła w związku z tym podjąć kroki, aby skompletowane do tej pory dokumenty nie przepadły. I tak w funduszu sołeckim wyodrębniła kwoty na: odnowienie granic oraz wytyczenie sali wiejskiej, a także opłatę dla kierownika budowy. Łącznie 3200 złotych.

Wystarczy, że przed upływem tego terminu cokolwiek zrobimy. Prawo budowlane nam na to pozwala. Możemy to budować nawet 10 lat, byle co dwa lata coś tam się działo. Poza tym granice wytyczy moja znajoma, kierownik budowy również zajmie się tym za nieco mniejszą kwotę, tak więc to jest naprawdę tanio

Reklama

– tłumaczyła sołtys Skórki. Część zebranych miała jednak wątpliwości. Twierdziła, że skoro gmina obiecała taką inwestycję, wydała pieniądze na projekt, to powinna się teraz tym zająć, aby nie zostało to zmarnowane. Adam Klaryński dodał natomiast, że w ten sposób mieszkańcy udowodnią, że naprawdę bardzo im zależy na tej inwestycji. Barbara Koper zauważyła, że co roku mogą przecież jakąś kwotę przeznaczać na salę, która będzie wsparciem dla gminnego budżetu.

Jak teraz tego nie zrobimy, nie dopilnujemy, to kto wie, kiedy dojdzie do budowy. Może nigdy

Reklama

– mówiła jedna z mieszkanek. Ponadto część prac mogą w czynie społecznym wykonać mieszkańcy. Jeden z nich, posiadający firmę budowlaną, zaoferował się, że może już w tej kwestii zacząć coś robić, pod jednym jednak warunkiem, że inni mu pomogą. Jeśli nie będzie zainteresowanych, budowy z jego strony również nie będzie. Sołtys skierowała więc apel do mieszkańców o pomoc w budowie wspólnej świetlicy, która będzie służyć każdemu.

Nie chodzi o to, żeby pracować co tydzień. Co jakiś czas wystarczy się zebrać w jakąś sobotę i zacząć działać. Sami możemy postawić fundamenty, a nawet ściany i tak po trochu

Reklama

– mówiła.

Bardzo nam zależy na tej sali. Pokażmy gminie, że chcemy ją mieć, że warto nas wspomóc

– dodał przewodniczący Rady Miejskiej w Krajence. Ponadto padł pomysł, aby wspólną budowę świetlicy połączyć z integracją. Mieszkańcy mogą zatem spodziewać się ogniska z kiełbaskami i „złotym trunkiem” do picia. Po długiej dyskusji wszyscy zebrani wyrazili wolę takiego rozwiązania.

Ponadto

W 2018 roku do dyspozycji sołectwa są ponad 42 tys. złotych. Ta kwota przeznaczona będzie na rozpoczęcie budowy świetlicy, animacje wakacyjne dla dzieci, zabawy wiejskie, utrzymanie dróg w sołectwie, prace porządkowe, w tym wykaszanie trawy, a także zakup grilla i ławek na plac integracyjny koło wiaty. Ponadto 5 tys. zł z zeszłego budżetu, które przeznaczane były na renowację mostku nad rzeką Głomią, przeniesiono na zakup urządzeń fitness, które staną również przy boisku sportowym, a nie na placu „Pod Brzozami”, jak zapowiadano. Mostek natomiast wyremontowany zostanie w 2018 roku. Poprzednia kwota była niewystarczająca, po oszacowaniu przez fachowca kosztów okazało się, że potrzebnych będzie ponad 12 tys. złotych, aby zrobić to porządnie i na długie lata. Zebrani przyjęli taki podział funduszu jednogłośnie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dildi - niezalogowany 2017-10-09 07:28:14

    Gdzie są pieniądze za LAS ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości