Reklama

Pietrzak jest Pietrzakiem

10/05/2013 00:00
Ma 76 lat i energię nastolatka. Od ponad pół wieku niezmiennie bawi Polaków. Kiedyś zwalczany i dziś poza głównym nurtem. Jan Pietrzak wystąpił w Złotowie

Donald Tusk to pechowy człowiek – to jedne z pierwszych słów Jana Pietrzaka, wypowiedzianych na scenie Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej.

Ledwo Tusek obiecał, że Polska będzie drugą Irlandią, to ta oryginalna padła. Takich powodzi jak za Tuska to ja w życiu nie widziałem. A wiecie, skąd się biorą te trąby powietrzne? To Donald ćwiczy kopy z półobrotu.

Tak twórca Kabaretu Pod Egidą rozpoczął występ w Złotowie. Jan Pietrzak zawsze śmieje się z obecnie rządzących. Dostało się więc premierowi i jego ministrom, oberwał i prezydent Bronisław Komorowski, który „wyłysiał pod nosem”.

A minister Nowak? „Tyle zegarków na raz to ja ostatnio widziałem w 1945 u jednego czerwonoarmisty. On też kolekcjonował zegarki. Budzik z mojego domu też wziął i sobie zawiesił” – śmiał się satyryk, którego próżno dziś szukać w mediach. Cotygodniowe występy artysty oglądać można na You Tubie. Do korzystania z Internetu Jan Pietrzak zachęcał ponad dwustuosobową publiczność. W sieci posłuchać można także piosenek kabareciarza, choćby tych o Donaldzie Tusku, w których wyśmiewa dokonania premiera. - Wyobrażacie sobie, żeby tę piosenkę puścili w telewizji? – pytał po odłożeniu gitary.

Równie wielkie salwy śmiechu co po dowcipach o obecnie rządzących Polską rozlegały się w sali po kawałach z czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Gość wieczoru ma ich w dorobku tysiące. Część z nich przyczynić się miała do obalenia komuny.

„Jak obaliłem komunę” to zresztą tytuł książki Jana Pietrzaka. Zebrał on w niej donosy, jakie składali na niego ludzie aparatu. Publikację, z podpisem autora, można było nabyć po wtorkowym koncercie.
[[reklama]]
Jan Pietrzak bawił publiczność ponad dwie godziny. Śpiewał, opowiadał, zagadywał, czyli robił to, co potrafi najlepiej. Trzeba przyznać, że jest w wyśmienitej formie. Wciąż trafnie ocenia otaczający nas świat. Choćby nasze relacje z sąsiadami. Niemcy śmieją się z Polaków? Mówią: jedź do Polski, twój samochód już tam jest? A Jan Pietrzak odpowiada: „Jedź do Niemiec, zobaczysz obrazy i meble swoich dziadków” albo „Skąd wiedzieć, że jest się już na terenie Niemiec? To proste. Jesteś w Niemczech gdy krowy podobają ci się bardziej od kobiet”.

Człowiek, który „obalił komunę” to nie tylko żartowniś. To także patriota, któremu bliskie są sprawy kraju. Mówi o nich, bo czuje się za Polskę odpowiedzialny. – Jeszcze dożyję wolnej Polski, a ja jestem z długowiecznej rodziny. Doczekam – mówił na koniec koncertu, a potem zaśpiewał „Żeby Polska była Polską”.

Jan Pietrzak pojawił się w Złotowie 30 kwietnia, z okazji przypadającego na 2 maja Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. 1 maja wystąpił w Jastrowiu.

Historię naszych barw podczas spotkania przypomniał Wiesław Fidurski, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwość w powiecie.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości