We wrześniu Rada Gminy i Miasta Jastrowie zastosowała się do wskazań Instytutu Pamięci Narodowej i w związku z przepisami ustawy o dekomunizacji przestrzeni publicznej zmieniła nazwy trzech ulic w mieście, a wcześniej także w Sypniewie. W ten sposób dwie główne ulice Jastrowia – Kieniewicza i Żymierskiego, zostały przemianowane na Poznańską i Gdańską, a ul. Kruczkowskiego na Uroczą. Oceniany przez IPN poprzez pryzmat działalności i sympatii politycznych dramaturg Leon Kruczkowski został także ostatnio pozbawiony patronatu nad miejską biblioteką. Jak się okazuje, dla przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości nie były to jeszcze wystarczające kroki.
Członków i sympatyków rządzącej obecnie państwem partii drażni przede wszystkim to, iż podczas procesu zmiany nazw ulic nie udało się im przekonać, mimo burzliwej dyskusji, większości radnych do uhonorowania jednej z ulic imieniem rotmistrza Witolda Pileckiego. Swoje frustracje i dalsze oczekiwania potrafią wyrażać w sytuacjach i kontekście zupełnie z dekomunizacją nie związanym.
Ciekawą dyskusję wywołał np. zamieszczony na facebook’u post burmistrza Jastrowia, który postanowił się podzielić informacją, że prace nad nowelizacją ustawy o drogach publicznych, umożliwiającą finansowanie z budżetu państwa przebudowy dróg gminnych i powiatowych, które zostaną uznane za drogi o znaczeniu obronnym, wkracza w kolejną fazę. Ze zmianami tymi od pewnego czasu wiąże się nadzieje na możliwość poprawy stanu drogi powiatowej z Jastrowia do Nadarzyc, czego od powiatu dopominają się mieszkańcy oraz radni i burmistrz z gminy Jastrowie. „Panie Starosto Ryszard Goławski do dzieła!!!! Mieszkańcy Gminy i Miasta Jastrowie trzymają kciuki!!! Mam nadzieję, że nasi radni powiatowi też się zaangażują i wesprą Pana działania. Gmina i Miasto Jastrowie nadal deklaruje pomoc finansową i partycypację w kosztach tej inwestycji” napisał na facebook’u Piotr Wojtiuk. Pod postem burmistrza szybko pojawił się komentarz posła PiS Marcina Porzucka: „Jak tam ulica Pileckiego w Jastrowiu?”. Rzucone w takim kontekście pytanie wywołało pewną konsternację. Najłagodniej zareagował burmistrz, który odpowiedział, iż póki co takiej ulicy nie ma, ale „wszystko przed nami”. „Nie rozumiem zapytania. To znaczy, że jakby była ulica Pileckiego w Jastrowiu, to wyremontowana zostanie droga na trasie Brzeźnica–Nadarzyce? To Pan sugeruje?” tak z kolei komentował radny Łukasz Cyruk. Inni internauci także dziwili się takiej „wrzutce” ze strony posła. Jeden z nich sugerował, żeby parlamentarzysta zajął się ważnymi sprawami, które leżą w jego gestii, jak np. służba zdrowia, a kwestie samorządowe pozostawił samorządom. Marcin Porzucek odpowiadał natomiast, iż robi to czego oczekują od niego wyborcy, a ci mają się pytać, dlaczego w Jastrowiu nie ma ul. Pileckiego.
Głos w dyskusji pod postem burmistrza, adresowanym do starosty i dotyczącym przebudowy drogi Brzeźnica–Nadarzyce, zabrał również Wiesław Fidurski, szef struktur PiS w powiecie złotowskim. Z jednej strony przedstawił odpowiedź, jaką uzyskał w sprawie planów przebudowy dróg krajowych 11 i 22 (o zamierzeniach tych pisaliśmy już wcześniej), z drugiej natomiast nawiązał też do pytania posła. „U Wojewody leży mój wniosek o nadanie imienia Pileckiego dla ulicy Jedności Robotniczej, nazwanej tak w 1950 roku prawdopodobnie dla uczczenia zjednoczenia PPR i PPS w postaci PZPR” napisał radny powiatowy ze Złotowa. Jego inicjatywa nawiązuje do wcześniejszych działań ze strony urzędu wojewódzkiego, który wysłał do gminy pytanie o uzasadnienie dla nazw ulic: Inwalidów, Jedności Robotniczej, Kilińszczaków, ppor. Jana Liszyka, Puławskiego, Wolności, 2 Lutego. Dla większości tych ulic w urzędzie gminy nie znaleziono dawnych uchwał, uzasadniających nadanie takich nazw, więc przedstawiono własną interpretację, starając się dowieść, że niekoniecznie propagują one dawny ustrój. Bardziej dociekliwy był za to Wiesław Fidurski, który udał się do archiwum w Koszalinie i tam znalazł uchwałę odnośnie ul. Jedności Robotniczej, którą, jak zapewnia, przesłał wojewodzie. Pomysły radnego ze Złotowa niekoniecznie jednak muszą pasować mieszkańcom wspomnianej ulicy, czemu dał wyraz jeden z zamieszczonych komentarzy. Dodatkowo o zdanie postanowiliśmy zapytać Henryka Trawińskiego, który wprawdzie w dyskusji w mediach społecznościowych nie bierze udziału, ale jest przewodniczącym jastrowskiego koła PiS i inicjatorem wcześniejszej inicjatywy zbierania podpisów za nadaniem którejś z dekomunizowanych ulic imienia Pileckiego. Przyznaje, że zbierając wtedy podpisy mieszkańcy pytali się także o inne ulice, w tym Jedności Robotniczej, czy ona także powinna zostać zdekomunizowana. Zgadza się więc z działaniami podjętymi przez kolegę ze Złotowa.
To rozwiązałoby nam problem, że jednak byśmy rotmistrza Pileckiego uszanowali
– zaznacza jednak, że w jego ocenie bardziej nadawałaby się do tego ul. Kilińszczaków, dochodząca do głównego skrzyżowania w mieście. Lider lokalnego PiS wraca także do sytuacji, gdy we wrześniu dokonano zmian nazw wskazanych przez IPN ulic. Przypomina, że radni podkreślali, że dokonane wybory są neutralne i mają w ten sposób pogodzić społeczeństwo. Natomiast w jego ocenie celu tego nie osiągnięto.
Prawdziwym kompromisem byłoby uwzględnienie oczekiwań tych obywateli, którzy pod petycją się podpisali
Reklama
– Henryk Trawiński zaznacza, że nie są oni zadowoleni z obecnego stanu.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i mamy pierwszy wielki konflikt. Wojewoda zmienia nazwę ulicy radni przywracają starą nazwę ulicy wojewoda grozi gminie zarządem komisarycznym. Właśnie takie pogróżki padły wobec miast Bydgoszcz i Łódź.
Slyszalem ze podobno w Jastrowiu bedzie ulica imieniem Jurija Szuchewycza. Tak domagaja sie tego mieszkancy. Nie wiem nawet kto to taki.
To Szczepkowska powiedziała. Pełny tekst i poprawny na Facebooku. Ty tez sam nic nie potrafisz wymyślić
To było tak: Ty milicyjny piesku jedynie co umiesz to tylko się łasic i podawać łapę, nie masz własnych myśli itd........... towarzyszu Błaszczak. Czyli tak jak mówił kaczor na ambonie to może być też "gnida i kanalia". Chyba miał właśnie komunistów na myśli?
Akcję PiS uważam za pozytywną, ale tylko w odniesieniu do identyfikacji politycznego jednego lawiranta. Ojciec lawiranta to były etatowy sekretarz PZPR. Lawirant był w SLD (jak rządzili), trochę się umizgiwał do PO (jak rządzili). W wyborach prezydenckich obwoził się bryczką z kandydatką Ogórek. Teraz ponoć żona lawiranta jest w PiS, a sam lawirant umizguje się do posłów tego ugrupowania. Żołnierze lawiranta bez problemu mogliby zmienić nazwy ulic, ale większość mieszkańców jest przeciw. Co zrobi lawirant? Na razie (prawdopodobnie) robi szpagat, który grozi utratą klejnotów.
Niedawno Błaszczak ogłosił, że dopiero teraz w Polsce skończył się komunizm. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że Lech Kaczyński był prezydentem komunistycznego państwa. Nazywanie więc jego imieniem placów i ulic stoi chyba w sprzeczności z ustawą dekomunizacyjną( opierając się na tezie Błaszczaka).
Jedno jest pewne. Kadow więcej zrobił dla Jastrowia niż obecny.
XVIII w. przyniósł Jastrowiu ożywienie gospodarcze. Szczególnie intensywnie rozwijało się wówczas tkactwo, a obok niego krawiectwo i szewstwo (w 1789 r. 123 tkaczy), nadając osadzie charakter rzemieślniczo-przemysłowy. Po pierwszym rozbiorze Polski (1772 r.) miasteczko znalazło się w granicach monarchii pruskiej. Nowa ordynacja miejska (z 1808 r.) pozwoliła mieszkańcom Jastrowia na wybór osiemnastoosobowej rady miejskiej, z której wyłoniono magistrat z burmistrzem na czele. W ciągu XIX i pierwszej połowy XX w. miasto umocniło pozycję jako ośrodek rzemieślniczy. Działało tu wówczas 119 warsztatów szewskich, 81 sukienniczych, 21 kowalskich, 19 krawieckich i 16 stolarskich oraz fabryki: cygar, mebli i obuwia. Jastrowie było siedzibą sądu okręgowego [Sypniewo, Nadarzyce, Płytnica, Sypniewko, Machliny, Ptusza, Brzeźnica, Broczyno, Barkniewo koło Gross-Born (Borne Sulinowo)], więc może i ten burmistrz Kadow (342 na ówczesnej książce adresowej z początku lat XX wieku) więcej zrobił dla Jastrowia jak Piłsudski, Pilecki czy Kaczyński.
Piłsudski zrobił tyle co Roosevelt, Żymierski, Mickiewicz, Kiliński, Konopnicka. Bezpośrednio nic to tylko polityka i propaganda służąca aktualnym celom.
A kto rządzi w tym miasteczku. Na pewno nie Prawo i Sprawiedliwość. O przebudowę drogi pytać i naciskać rządzących Jastrowiem.
w takim razie podaj nazwiska osób, które zasłużyły się szczególnie dla Jastrowia, mi na myśl przychodzi tylko jedna - pan Kadow (nie pamiętam imienia) historyczny burmistrz miasta
jastrowie to jednak komuna
Zapomniałeś o Fionie i Czarusiu, kotach Kaczyńskiego draniu
Jak nie po dobroci to proponuje jedna z tych ulic Lecha druga Marii trzecia Jarka i finito.
Jakie zasługi dla Jastrowia ma Piłsudski czy Pilecki? Takie jak Kaczyński, czyli bezpośrednio żadne,
A ty gdzie mieszkasz???
Jestem za!!!
Opracowanie projektowe dla budowy drogi ekspresowej S 11 na odcinku Szczecinek - Piła Przedmiot zamówienia obejmuje etapy: Studium Korytarzowe (SK), Studium Techniczno – Ekonomiczno – Środowiskowe (STEŚ), Materiały do Decyzji o Środowiskowych Uwarunkowaniach (MdDŚU), Koncepcja Programowa (KP). wybrano wykonawcę: AECOM - 8 250 767.43 mln https://www.gddkia.gov.pl/ajax/zamowieniePubliczneSzczegoly.php?id=21765〈=pl Ruszają przetargi na dokumentacje dróg https://www.youtube.com/watch?v=Mu6dy8_-KUg
Jestem ZA
Postępująca PiSlamizacja narodu. Niebezpieczne zjawisko. Przepowiednia mówi, że nawet w historii nie będzie wspomniane co to takiego był islam i wszystkie jego odłamy więc już o PiSlamie nie wspomnę. Z drugiej strony w Jastrowiu i okolicach mieszka mnóstwo niedobitków UPA najgorszych moralnie osób omyłkowo nazywanych ludźmi. Mamy radnych i oni się muszą dogadać. Jak się dogadają tak będzie bo jeżeli jakieś gnidy i kanalie z zewnątrz będą nam dyktować warunki to widzę zły koniec.
Jak chcą ulicę imieniem bohatera to proponuję Marszałka Piłsudskiego, na pewno bardziej zasługuje na swoją ulicę, a w Jastrowiu jeszcze swojej nie ma.
Dekomunizacja poprzez wprowadzenie bolszewizmu. I Sekretarz KC PiS Kaczyński rzucił hasło Pilecki a jego wyznawcy dostali amoku niczym komuchy za czasów PRL.
A może tak zamiast zmieniać nazwy ulic, po prostu zniszczyć te komunistyczne asfalty. Niech PiS położy nowe i wtedy zmienia nazwy nowych ulic. Mało tego. Zburzyć te znienawidzone, komunistyczne osiedla, zbudowane komunistycznymi łapami naszych ojców.
Mam wrażenie że ci którzy którym przeszkadza Pilecki woleliby banderę
Gddkia właśnie wybiera wykonawców projektu od Obornik do Szczecinka.
A po kiego uja w tej wiosce obwodnica? Jedna główna ulica i oni obwodnicy chcą
A może Al.Kaczyńskiego ?? Osły pisowskie, w domu sobie zmieniajcie nawet 5x dziennie nazwy pokoju czy kibelka. Durnota Was opętała.
W Narodowym Muzeum Morskim stoi zacumowany statek "Sołdek" od nazwiska Stanisława Sołdka "przodownika pracy i posła na Sejm z ramienia PZPR". Mam pytanie, Kochani Rodacy: co robimy? Zmieniamy mu nazwę, oddajemy zlomiarzom, czy zatapiamy?
Popieram
Najpierw ulica Pileckiego.
Pisiory jak chcą coś dobrego zrobić dla Jastrowia to niech wywalczą obwodnicę. Niech pokażą swoją władze.
No i mamy pierwszy wielki konflikt. Wojewoda zmienia nazwę ulicy radni przywracają starą nazwę ulicy wojewoda grozi gminie zarządem komisarycznym. Właśnie takie pogróżki padły wobec miast Bydgoszcz i Łódź.
Slyszalem ze podobno w Jastrowiu bedzie ulica imieniem Jurija Szuchewycza. Tak domagaja sie tego mieszkancy. Nie wiem nawet kto to taki.
To Szczepkowska powiedziała. Pełny tekst i poprawny na Facebooku. Ty tez sam nic nie potrafisz wymyślić