…domniemanym wioskowym maniaku w Piecewie. O tym, że w spokojnej wsi w gminie Tarnówka grasuje podpalacz świadczyć mogły kolejne pożary, które dość regularnie nękały mieszkańców. Szóstego września, szóstego października, jedenastego listopada i jedenastego grudnia w Piecewie zawyły strażackie syreny. Ogień pojawiał się zawsze pomiędzy godziną dwudziestą pierwszą a dwudziestą drugą.
Żyjemy tu w wiecznym strachu. Ktoś petardę rzuci i zaraz wszyscy są na podwórkach, by sprawdzić, czy oby nic się nie zapaliło
Reklama
– komentowali zaniepokojeni mieszkańcy.
…spotkaniu noworocznym u burmistrza Złotowa. Frekwencja w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego była blisko stuprocentowa. Rozpoczęto tradycyjnie, od kolędy, potem była przemowa gospodarza, który na koniec swego wystąpienia odczytał list od Marszałka Sejmu Marka Borowskiego. Burmistrz Wełniak przywitał przybyłych na spotkanie parlamentarzystów, władze województwa i powiatu. Suto zastawiony, pięknie udekorowany stół i napoje różnej marki cieszyły się sporym zainteresowaniem zebranych, amatorom słodkości oferowano prawdziwe rarytasy, a atrakcją wieczoru był pieczony dzik w koronie.

Okładka drugiego numeru z 2007 roku
…trudnej sztuce przekonywania. Stanisław Wełniak postanowił wybudować halę sportową przy ogólniaku. Wszystkie decyzje miały zapaść na styczniowej sesji, którą poprzedzić miało spotkanie z mieszkańcami Złotowa. Burmistrz datę mityngu wyznaczył na 4 stycznia. W sali sesyjnej pojawiła się blisko setka osób. Oprócz praktycznie wszystkich radnych przyszli sportowcy, działacze, nauczyciele wychowania fizycznego, trenerzy i kibice, a także zwykli mieszkańcy Złotowa. Radni koalicji pokazali jednak, że niekoniecznie ten pomysł im się podoba.
Chcieliśmy w ten sposób pokazać, że temat lokalizacji jest otwarty
– tłumaczył Wiesław Fidurski z PiS. Radni żadnej innej koncepcji jednak nie zaproponowali. Pomysły na postawienie hali na stadionie Sparty Złotów lub przy ul. Wioślarskiej nie zdobyły szerszego uznania. Zdecydowana większość zaproszonych przez S. Wełniaka do dyskusji ludzi związanych ze sportem poparła pomysł burmistrza. Także obecny na spotkaniu starosta Mirosław Jaskólski przyznał, że budowa hali przy ogólniaku jest najlepszym rozwiązaniem.
… początku trudnych zmian w złotowskich wodociągach. Zaczęło się od dyscyplinarnego zwolnienia kierownika. Była to najprawdopodobniej opóźniona konsekwencja zanieczyszczeń w sieci wodociągowej, z którymi borykała się większa część miasta od czerwca do października 2011 roku.
Miałam dwie opinie prawne w tej sprawie, obie były podobne
– mówiła prezes MZWiK Edyta Iwańska, która nie chciała wypowiadać się szczegółowo na temat zwolnienia, dodając jedynie, że był to efekt wielomiesięcznych zaniedbań. Pani prezes odmówiła komentarza, czy to kierownik ponosiła odpowiedzialność za awarię sieci. Kilka dni później radni przyjęli także uchwałę w sprawie podwyżek za wodę i ścieki. W 2013 roku należało się spodziewać nie tylko kolejnej podwyżki opłat, ale i wprowadzenia abonamentu na istniejące przyłącze wodociągowe doprowadzające wodę do nieruchomości.
… dzikich krzykach, niewybrednych wyzwiskach, agresywnym zachowaniu, okaleczeniach i próbach samobójczych – czyli codzienności lekarzy, pielęgniarek i sanitariuszy pracujących na złotowskim Oddziale Psychiatrycznym. Każdego roku przez złotowski „psychiatryk” przewija się blisko 1700 osób. Około połowa z nich to ludzie cierpiący na alkoholowy zespół abstynencyjny. Gros z nich to mężczyźni.
Kobiety częściej dotykają depresja oraz uzależnienie od leków
– mówi ordynator Oddziału Psychiatrycznego Andrzej Tandeck, dodając, że oprócz osób zmagających się z tymi dwoma schorzeniami pod jego opiekę najczęściej trafiają także schizofrenicy, cyklofrenicy, osoby z zespołami urojeniowymi i depresyjnymi, a także zaburzeniami psychotycznymi, adaptacyjnymi oraz tymi związanymi z wiekiem (psychozy starcze). W Złotowie swego czasu przebywały też osoby, które – wyrokiem sądu – zamiast do więzienia trafiały na leczenie psychiatryczne. Zdarzali się więc m.in. mordercy i dzieciobójczynie.
Łatwo nie jest, trzeba mieć olbrzymią cierpliwość i zrozumienie dla odmienności. Słyszymy tutaj wiele przykrości, spotykamy się z wulgarnością i agresją, ale najważniejsze to nie brać tego wszystkiego do siebie
– mówił A. Tandeck.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze