Wieś jest coraz bliższa dopięcia swego – udało się odświeżyć od dawna nieczynny cmentarz, kolejnym krokiem ma być przywrócenie tutaj możliwości grzebania zmarłych
Starania w tym kierunku miejscowi i działające tutaj Stowarzyszenie Odnowy i Rozwoju Wsi Plecemin czynią od dłuższego czasu. Kilka miesięcy temu pisaliśmy o inicjatywie. Wtedy była jedynie zamierzeniem, dzisiaj niemal połowa planu jest zrealizowana. Miejscowi, przy ogromnym wsparciu Nadleśnictwa Złotów, nie tylko wyczyścili z zarośli teren, na którym są mogiły. Przy użyciu ciężkiego sprzętu udrożniono także drogę, która prowadzi do tego miejsca.
– Usunięte zostały drzewa i karpy, droga została też sprofilowana. Nie jest jeszcze ukończona, ale na ten moment jest już przejezdna – podkreśla prezes stowarzyszenia, Dariusz Kowalski. Teren samego cmentarza oczyszczony jest z drzew, które zagrażały grobom i niemal ze wszystkich zakrzaczeń.
– Czyszczenie zakrzaczeń zorganizowaliśmy w ramach czynu społecznego. Do tego stopnia skutecznie, że ukazała się jeszcze większa ilość grobów, a także płot – przyznaje prezes.
– Z nadleśnictwem porozumieliśmy się również w sprawie usadowienia na terenie cmentarza miejsca zadumy. Jako stowarzyszenie od strony skarpy chcemy postawić ławkę ozdobną i kamień z tablicą pamiątkową, które będą sprzyjały takiej refleksji. Mamy projekt tego miejsca, ławka przyjechała już do Plecemina, wybraliśmy też kamień. Jesteśmy gotowi do dalszej pracy – Dariusz Kowalski podkreśla, że na to działanie również jest już formalna zgoda nadleśnictwa.
D. Kowalski zaznacza, że pleceminiakom udało się nawiązać kontakt z osobami z niemieckiej miejscowości, do której przed dziesięcioleciami przesiedlono miejscowych.
– Wsparli naszą inicjatywę. Przysłali nam tysiąc euro na wspomożenie tych prac – jest przekonany, że za kilka miesięcy, być może już na wiosnę, uda się zakończyć ten etap prac.
Co ze staraniami o to, aby na cmentarzu przywrócić jednocześnie funkcję pochówku?
– Od początku naszych starań w zakresie cmentarza celem strategicznym rzeczywiście jest przejęcie tego miejsca na mienie gminne, komunalne. Gdy będzie tym zarządzać samorząd, przywrócenie możliwości sprawowania pochówków stanie się naprawdę realne – Kowalski wyjaśnia, że na taki cel miałaby być przeznaczona nowsza część cmentarza.
– Gmina wystąpiła do nadleśnictwa z prośbą o szacunek wartości tego terenu. Jest właśnie przeprowadzany. Wedle obecnych przepisów ponoć nie jest możliwe przejęcie w formie darowizny, dlatego mamy nadzieję, że wycena nie będzie za wysoka i będzie w zasięgu wspólnych, finansowych możliwości samorządu i stowarzyszenia. Tym bardziej, że gmina nie za bardzo dysponuje obecnie gruntem, który nadawałby się na wymianę – mówi prezes. Cmentarz ma powierzchnię około sześciu tysięcy metrów kwadratowych, z tego jakąś 1/3 stanowi nowsza część, na której miałaby być przywrócona możliwość pochówku.
– Plecemin to mała wieś, na szczęście tylko raz na kilka lat zdarza się, że ktoś tutaj umiera, więc nie potrzebujemy hektarów – mówi nasz rozmówca. Co jeśli wartość wyceny okaże się zbyt wysoka?
– Będziemy szli tą bardziej wyboistą drogą. Jeśli będzie taka potrzeba, możliwości przekazania będziemy szukać nawet poprzez ministra – zapowiada Szansę na przywrócenie pochówków dostrzega także wójt.
– Myślę, że jest to możliwe. Pozostaje pytanie, kiedy może się to udać – mówi Jacek Mościcki.
Warto przypomnieć, że kilka miesięcy temu dokonano w tym miejscu przewrócenia płyt nagrobnych, skutkiem czego były zniszczenia niektórych elementów. Na szczęście udało się przywrócić tutaj porządek, także przy udziale miejscowych. Informowaliśmy wtedy, że podejrzanych o dokonanie tego czynu było dwóch młodych mieszkańców sołectwa. Chłopcy zostali uniewinnieni. Jak wyjaśnił nam sędzia Edmund Cybulski z Sądu Rejonowego w Złotowie, nie było żadnego dowodu, że to oni byli sprawcami tego czynu.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może ktoś napisze do ministra żeby odłączyć tą miejscowość od Tarnówki, a nie o cmentarz taka walka!!! Gmina Tarnówka, poczta Piła i na dodatek parafia Stara Łubianka... za_je-biście
A może Ty gościu co komentujesz, byś docenił to co tam jest robione, we własnej wiosce gdzie jesteś napewno tak zgrana miejscowość i ludzie na niej nie są , działają A Ty u siebie siedzisz i nic nie robisz
Zanim zaczniesz odpowiadać na komentarze przeczytaj najpierw słownik ortograficzny... Myślę, że NA PEWNO ci się przyda... A wracając do tematu, to mam w doopie tą wiochę, bo tam nie mieszkam.
A sam o interpunkcji zapomniałeś...
Szukasz pożyczki konsolidacyjnej, pożyczek niezabezpieczonych, pożyczek biznesowych, kredytów hipotecznych, kredytów samochodowych, kredytów studenckich, pożyczek osobistych, kapitału podwyższonego ryzyka itp.! Jestem prywatnym pożyczkodawcą, udzielam pożyczek firmom i osobom fizycznym o niskich i rozsądnych stopach procentowych w wysokości 2%. E-mail na adres: christywalton355@gmail.com
Szukasz pożyczki konsolidacyjnej, pożyczek niezabezpieczonych, pożyczek biznesowych, kredytów hipotecznych, kredytów samochodowych, kredytów studenckich, pożyczek osobistych, kapitału podwyższonego ryzyka itp.! Jestem prywatnym pożyczkodawcą, udzielam pożyczek firmom i osobom fizycznym o niskich i rozsądnych stopach procentowych w wysokości 2%. E-mail na adres: christywalton355@gmail.com
Może ktoś napisze do ministra żeby odłączyć tą miejscowość od Tarnówki, a nie o cmentarz taka walka!!! Gmina Tarnówka, poczta Piła i na dodatek parafia Stara Łubianka... za_je-biście
A może Ty gościu co komentujesz, byś docenił to co tam jest robione, we własnej wiosce gdzie jesteś napewno tak zgrana miejscowość i ludzie na niej nie są , działają A Ty u siebie siedzisz i nic nie robisz
Zanim zaczniesz odpowiadać na komentarze przeczytaj najpierw słownik ortograficzny... Myślę, że NA PEWNO ci się przyda... A wracając do tematu, to mam w doopie tą wiochę, bo tam nie mieszkam.