Jak wysoko i daleko mogą latać pszczoły? Komu zagrażają? Dlaczego musieli się nimi zająć radni?
Wyjazdowe posiedzenie wspólnych komisji Rady Gminy Tarnówka odbyło się w Piecewie. Omawiano projekty kilku uchwał oraz regulamin dotyczący utrzymania porządku i czystości w gminie. Właśnie nad owym regulaminem rozgorzała najdłuższa i chyba najciekawsza dyskusja. Radny Jerzy Sławski nie zgodził się z zapisem, że ule mogą być umieszczane od zabudowań w odległości nie mniejszej niż 30 metrów. Dotychczas było 50 metrów. – Jeśli ktoś postawi ule za blisko, to sąsiedzi mają problemy – argumentował. Pszczoła jest bardzo pożytecznym owadem, ale i groźnym. W każdej chwili może przylecieć na teren sąsiada, użądlić, co dla ludzi uczulonych na jad pszczeli może zakończyć się nawet śmiercią. Pytał, jak jest w innych gminach, czy ktoś to sprawdzał. Poinformował również, że najlepszym sposobem, przynajmniej w części, na zapobieżenie takim tragediom, jest postawienie pomiędzy działkami płotu o wysokości nie mniejszej niż dwa metry. Wyżej podobno pszczoła nie lata. Płot musi być z desek a nie z siatki, bo inaczej owad przez oczka w siatce przeleci na drugą stronę.
[[reklama]]
Z kolei sołtys Tarnówki Sylwester Sławski poinformował, że pszczoły w żadnym przypadku nie da się utrzymać w ryzach, poleci tam gdzie będzie chciała. – W jakim procencie ten regulamin był dyskutowany? Czy była wcześniej określona odległość pszczół od zabudowań? – pytał sołtys, sam sobie jednocześnie odpowiadając, że żadnej dyskusji nie było. – W tej gminie nie ma w ogóle dialogu pomiędzy władzą a społeczeństwem – krzyczał Sylwester Sławski. Mimo zaciętej dyskusji nad tak ważkim tematem regulamin został większością głosów przyjętych przez radnych.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze