Ponad 30 tys. zł – tyle do dyspozycji ma Stara Wiśniewka w ramach funduszu sołeckiego. O przeznaczeniu tych pieniędzy mieszkańcy wsi decydowali 21 września. Propozycje były trzy: zakup dwóch mundurów bojowych dla OSP Ługi (służą tam też strażacy ze Starej Wiśniewki) za 3400 zł, zakup urządzeń do nawadniania boiska piłkarskiego (w roku 2018 wieś będzie współorganizatorem międzynarodowego turnieju dla dzieci i młodzieży do lat piętnastu) za 8600 zł oraz budowa chodników wzdłuż gorzelni za ok. 14 tys. złotych. Zadania te uczestnicy zebrania przyjęli jednogłośnie. Zrealizowane one mają być w przyszłym roku. Warto odnotować, że fundusz sołecki dla wsi wzrasta o 5500 złotych. To dzięki 500 plus.
Przez program do budżetu gminy wpłynęło 2,5 mln zł, jesteśmy bogatsi, więc z algorytmu wychodzi większa kwota na fundusz
Reklama
– wyjaśniał wójt Henryk Dobrosielski.
Jego zdaniem Stara Wiśniewka doskonale wydaje przysługujące jej pieniądze.
Nie chcę nikogo obrażać, ale w niektórych wsiach chcą je przejeść, zabawić się, wydać na pierdoły
– mówił włodarz gminy. Z kolei wieś zarządzana przez sołtysa Andrzeja Massla regularnie inwestuje w drogi i chodniki.
Przy okazji uczestnicy zebrania pytali, co z budową nowego chodnika we wsi. Prace miały już ruszyć, a wykonawcy wciąż na placu budowy nie ma.
Mieszkańcy, zgodnie z umową z wójtem, stary chodnik rozebrali, a materiał wykorzystali na swoich podwórkach, ale co dalej?
Reklama
– pytał prowadzący spotkanie Antoni Łosoś.
Rozebrać łatwo, a zbudować trudno
– zauważył. Okazało się, że wójt zgodził się, by firma zaczęła pracę tydzień później, czyli od poniedziałku 25 września. Zrobił to ze względu na niekorzystną dla prac ziemnych pogodę.
Od tej prolongaty będę im naliczać karę. Jeśli dalej będą sobie folgować, to dużo nie zarobią
– H. Dobrosielski mówił o firmie z Werska.
Janusza Lasaka bardziej interesowała jednak prowadząca do niego droga. Mieszkający za wsią mężczyzna skarżył się na stan traktu.
Robiony był trzy lata temu, a już kamienie są na wierzchu. Jak był odbiór, to panowie z gminy mówili, że gwarancja jest trzy lata. To mija w październiku, niech pan ich ścignie
– apelował do wójta. Jednocześnie J. Lasak dopytywał o wyasfaltowanie tej szosy.
Chodzę na te zebrania od 35 lat, ciągle o tym mówię i ciągle słyszę to samo: że nie ma pieniędzy
– mężczyzna nie krył rozczarowania.
Podbudowa już jest, wystarczy asfalt
– wyjaśniał, ale nie wymusił na włodarzu gminy żadnej deklaracji. Poza wyliczeniami kosztów i wspomnieniu wójta o Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych i dotacji na budowę dróg dojazdowych do pól. Tyle że już wcześniej H. Dobrosielski obiecał złożyć tam wniosek, ale dla Drożysk Średnich.
Nigdy nie można mówić nigdy
– ratował sytuację Antoni Łosoś, a Stanisław Kaczmarek żartował, że gdy na zebranie przyjedzie Andrzej Ruta, to drogi mieszkańcom obieca. Miało być to nawiązanie do przyszłorocznych wyborów samorządowych i rzekomego startu w nich radnego z Zakrzewa.
W cierpliwość uzbroić muszą się także ci mieszkańcy Starej Wiśniewki, którzy od lat czekają na oświetlenie. Prosił o nie m.in. Lucjan Trofimow. Wydaje się, że jest on bliższy celu niż jego starszy kolega.
Jeżeli uda nam się zrobić wszystkie chodniki we wsi [część ma być wykonana przy przyszłorocznej modernizacji centrum wsi – red.], to sądzę, że w 2019 roku przyjdzie wasza kolej
Reklama
– stwierdził A. Łosoś. Tylko wójt był nieco sceptyczny.
Problem w tym, że linia energetyczna idzie przez pola. Żeby ją wyciągnąć potrzeba będzie sporo kasy
– zauważył. Tyle że mówimy o czasie po wyborach samorządowych, a po nich wiele może się zmienić. Także dla Starej Wiśniewki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze