Konkursy na dyrektorów szkół podstawowych w Dźwiersznie Małym, Wiktorówku oraz gimnazjum w Łobżenicy odbyły się w ubiegłą środę w łobżenickim magistracie. W przypadku dwóch ostatnich przyniosły rozstrzygnięcie.
Na stanowisko dyrektora gimnazjum była tylko jedna kandydatka, obecna dyrektor Hanna Król–Synoradzka. Komisja w postępowaniu konkursowym pozytywnie oceniła jej propozycję rozwoju placówki
– mówi Józef Lewandowski, wiceburmistrz Łobżenicy. Ostateczną decyzję o powierzeniu tego stanowiska na pięć lat podejmie burmistrz Piotr Łosoś.
To nastąpi najpewniej w tym tygodniu. Czy będzie to pięcioletnia kadencja? Wszystko wskazuje na to, że tak, choć, jak wiadomo z doniesień prasowych, już w przyszłym roku możemy ponownie stanąć przed widmem likwidacji gimnazjów, bo to zapowiada rząd
– dodaje wiceburmistrz, odpowiedzialny w gminie za sprawy oświatowe.
Konkurs w Wiktorówku wygrała Wioletta Pacholec, pracująca do tej pory jako nauczyciel w SP w Fanianowie.
Dotychczasowa dyrektor Ewa Kaczmarek nie złożyła dokumentów w konkursie. Dlaczego? Nie wiem, już w momencie ustalania arkuszy organizacyjnych mówiła, że we wrześniu tymi obowiązkami będzie zajmował się już ktoś inny, więc tę decyzję podjęła zapewne wcześniej
Reklama
– o kulisach mówi J. Lewandowski.
W podstawówce w Dźwiersznie Małym o stanowisko dyrektora ubiegały się dwie kandydatki, obecna dyrektor szkoły Iwona Pszeniczka oraz Lucyna Góra–Mrotek, zawiadująca do niedawna Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych im. T. Kościuszki w Łobżenicy. Konkurs pozostał nierozstrzygnięty.
Pani Iwona Pszeniczka nie złożyła jednego z wielu wymaganych oświadczeń, przez co nie spełniła wymogów formalnych konkursu. Z kolei pani Góra–Mrotek posiadała wszystkie wymagane dokumenty, ale po przedstawieniu swojej koncepcji rozwoju szkoły i szeregu pytań ze strony komisji nie uzyskała jej akceptacji. Ocena była negatywna
Reklama
– przebieg konkursu relacjonuje wiceburmistrz Lewandowski. Co w tej sprawie postanowił burmistrz Łosoś?
Nie ma jeszcze decyzji. Najpewniej będzie to powierzenie, gdzie burmistrz ma dowolność co do wyboru osoby, która będzie kierowała szkołą i czasu, w jakim będzie sprawowała tę funkcję. Na zorganizowanie ponownego konkursu jest już trochę za późno
– wyjaśnia Józef Lewandowski.
Nieoczekiwanie za sprawą naszego tygodnika ubiegła środa przyniosła do magistratu jeszcze jedną informację. Ze stanowiskiem dyrektora SP w Łobżenicy po ośmiu latach postanowiła pożegnać się Renata Grochowska, której burmistrz Złotowa Adam Pulit powierzył stanowisko dyrektora gimnazjum nr 2 w Złotowie.
Do czasu artykułu w „Aktualnościach” nie wiedzieliśmy nic o zamierzeniach pani dyrektor. Ta niezręczna sytuacja zaskoczyła nas na tyle, że pozwoliłem sobie zadzwonić do burmistrza Złotowa i zapytać, czy to prawda. Jeszcze w ubiegłym tygodniu ustalałem z dyrektor Grochowską sprawę funkcjonowania oddziału przedszkolnego podczas dwóch tygodni wakacji w luchowskiej filii szkoły, gdy zamknięte będzie łobżenickie przedszkole
– komentuje Józef Lewandowski. W minionym tygodniu na biurku Piotra Łososia pojawił się wniosek byłej dyrektor o rozwiązanie umowy o pracę za porozumiem stron z dniem 31 sierpnia.
Zastanawiamy się jeszcze, co w tej sprawie zrobić. Nie ma żadnych wiążących decyzji. Jedną z możliwości jest powierzenie tych obowiązków obecnej wicedyrektor Marzenie Bijowskiej, jeśli nie będzie innych kandydatów na stanowisko dyrektora. Lista nazwisk jest póki co pusta
– dodaje.
Dementuję pogłoski, jakoby ta szkoła miała być zamknięta od września
– o sytuacji w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Tadeusza Kościuszki w Łobżenicy mówi Kazimierz Wasiak, przewodniczący Rady Powiatu Pilskiego. Potwierdza jednak, że prawdopodobne jest, że chyba po raz pierwszy w historii tej placówki może nie być naboru na utworzenie ani jednej klasy kształcenia ogólnego.
Jest wystarczająca liczba podań, by utworzyć klasę zawodową, jednak czy tak się stanie musi jeszcze zdecydować rada powiatu
– dodaje.
W szkole, która podlega pod Starostwo Powiatowe w Pile, w konkursie także nie wyłoniono dyrektora, choć wystartowały w nim dwie osoby, w tym także pełniąca tę funkcję od kilku lat Lucyna Góra–Mrotek.
Mamy pewien pomysł, by jako samorząd gminy zaangażować się i spróbować ratować szkołę. Jednak najpierw musimy się w tej sprawie spotkać ze starostą Eligiuszem Komarowskim. Zadanie obecnie jest jednak bardzo trudne i trochę spóźnione. Gdyby było podjęte w ubiegłym roku, kiedy sprawa tegorocznego naboru uczniów do liceum i szkoły zawodowej była jeszcze otwarta, na pewno byłoby łatwiej
Reklama
– dodaje wiceburmistrz Lewandowski. Rozmowy mają się odbyć w najbliższym czasie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze