W środę trzeciego lipca pilski dworzec przestał być poczekalnią dla podróżnych, a stał się wybiegiem mody. Po wybiegu w strojach dość niecodziennych poruszali się głównie złotowscy modele
Pokaz strojów artystycznych w Pile stanowił wydarzenie bezprecedensowe z dwóch powodów. Po pierwsze odbył się na dworcu PKP, po drugie nie był to zwykły pokaz mody, lecz prezentacja kreacji artystycznych wykorzystywanych do sesji zdjęciowych i wideoklipów. Pokaz mógł zaistnieć dzięki zaangażowaniu prezes spółdzielni w Pile Małgorzacie Modrak oraz wielu przyjaciół ze Złotowa i Piły wspierających przedsięwzięcie. Odzew publiczności przerósł oczekiwania samych organizatorów. Dokładnie zaplanowany spektakl składał się z części wokalnej opartej na solowych występach Emilii Usyk i Bartka Małaczek oraz głównej części opartej na pokazie dziesięciu kreacji artystycznych m.in. cztery pory roku, Barbie i Ken, anioł, demon, barokowa spódnica z filtrów do kawy czy suknia z zapałek. Modelki i model dali przepyszny pokaz swych umiejętności na wybiegu. Sama projektantka nie kryła wzruszenia. Przyjaciele z Polski zorganizowali dla niej wyjątkowe wydarzenie.
Modele pochodzący głównie ze Złotowa to: Julita Turulczyk, Emilia Usyk, Weronika Zaręba, Wiktoria Jaster, Angelika Jaster, Natalia Jaster, Katarzyna Małaczek, Bogumila Lewandowska (mama Katrin), Bartek Małaczek, a także Wiktoria Biskupiak i Martyna Werner z rodzinnego miasta projektantki. Wszystkie stroje wyszły spod igły Katrin Belen współpracującej ze Złotowskimi twórcami różnych dziedzin. Uroczystość poprowadził Jacek Grzesiak, za nagłośnienie odpowiadał Karol Potapowicz, natomiast teksty odczytywane podczas przejścia modelek napisała pisarka Małgorzata Modrak. Poniżej próbka opisu sporządzonego na potrzeby kreacji z czerwieni.
„Kobieta w czerwieni to kolejna oryginalna propozycja. Czerwień to barwa namiętności, ale też krwawej ofiary i królewskości. Skąd pomysł na wyjątkową kreację? Inspirację jak w przypadku poprzednich kreacji Katrin czerpie wprost z życia. To ludzkie emocje podpowiadają jej koncepcje na kolejne stroje. Piosenka Lady in red wydaje się tu wielce na miejscu. Czerwona suknia od zawsze oddziaływała na wyobraźnię zwłaszcza męskiej części populacji. Czerwień to miłość, ale w przesłaniu Katrin ta miłość jest potężna i ekspansywna, niepozbawiona pierwotnej mocy i dzikości. Starożytni wierzyli, że szkarłat ma moce ochronne, dlatego Rzymskie panny przywdziewały czerwone welony na szczęście, a zwłoki zmarłych strojono w czerwień, by łatwiej trafiły do świata cieni. I w tym przypadku czerwień okala modelkę jak całun i chroni ją przed złem. Warto dodać, że prezentowana kreacja powstała z folii”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piękny pokaz , gratulacje dla organizatorów i współtwórców, szkoda że tak interesująca impreza nie odbyła się na naszym lokalnym ,, złotowskim podwórku". Brawo
Nie jestes na bierzaco..Bo w Zlotowie byly juz pokazy mody ale tu w Pile fakt dobrze to wyszlo.Jakos tak ladniej..moze przez piekniejsze stroje albo brak stu tysiecy tatuazy na cialach modelek
Ale zauważcie kto siedzi jako widownia sama młodzież sanacyjna
I już się znalazł mądrogłupek.
Proszę Wszystkich o jedno - odmieniajmy nazwiska!
Bieżąco lepiej brzmi niż bierzaco, jaki żal...
Piękny pokaz , gratulacje dla organizatorów i współtwórców, szkoda że tak interesująca impreza nie odbyła się na naszym lokalnym ,, złotowskim podwórku". Brawo
Nie jestes na bierzaco..Bo w Zlotowie byly juz pokazy mody ale tu w Pile fakt dobrze to wyszlo.Jakos tak ladniej..moze przez piekniejsze stroje albo brak stu tysiecy tatuazy na cialach modelek
Ale zauważcie kto siedzi jako widownia sama młodzież sanacyjna