2 mln złotych w jednym roku stracił Złotów na zmianie stawek podatku i wprowadzeniu becikowego. "Stop" obcinaniu pieniędzy dla gmin mówią samorządowcy i mieszkańcy gmin. Chcą zmiany złego prawa
Od tygodnia na terenie Złotowa trwa zbieranie podpisów pod akcją obywatelską „Stawka większa niż 8 mld”. Listy, na których można podpisać się pod projektem zmian ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego samorządowcy przekazali do zakładów pracy i organizacji pozarządowych.
W niedzielę 9 września podczas Pchlego Targu Fundacji Złotowianka mieszkańcy podpisali się pod projektem 183 razy.
Kilkanaście lat temu udział samorządów w podziale dochodów państwa sięgał 50%, dziś jest to nieco ponad 30%. A obowiązków przybywa. – 70% zadań państwa realizują samorządy. Oświata, drogi, gospodarka mieszkaniowa, częściowo służba zdrowia – to, co jest dla obywatela najważniejsze robią samorządy – uważa burmistrz Złotowa Stanisław Wełniak.
Pieniędzy na te zadania regiony mają coraz mniej. [[reklama]]
Czy chcesz, abyśmy dalej inwestowali? Czy chcesz jeździć po dobrych drogach? Czy chcesz edukować dzieci w przyjaznych szkołach i korzystać wraz z nimi z nowoczesnych muzeów czy hal sportowych? Takie pytania stawia Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. Twierdząco w całym kraju odpowiedziało do tej pory ponad 52 tys. osób. Tym samym popierają oni tezę, że władze centralne podejmują złe decyzje dotyczące podziału środków budżetowych.
Kazimierz Steffen, radny rady miejskiej: - Chcemy zwrócić uwagę władz na górze na pogarszającą się sytuację finansową gmin.
Stanisław Wełniak: - Podejmujemy taką próbę, chociaż uczestniczyłem w spotkaniu samorządowców, gdzie rozmawialiśmy na ten temat i większość z nich nie wierzy, że coś zmienimy. Ale próbować trzeba.
Akcja zbierania podpisów potrwa do końca września.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze