Reklama

Ponad 200 tys. zł za studzienki

22/08/2020 18:30

Tyle wynosi wstępna wycena naprawy blisko pięćdziesięciu studzienek w przebiegu drogi wojewódzkiej nr 242, biegnącej ulicami Wyrzyską, Powstańców i Sportową w Łobżenicy. Gmina chce w tej sprawie dojść do porozumienia z zarządcą drogi.

Sprawa nie dotyczy tylko kierowców, którzy tym szlakiem przejeżdżają przez Łobżenicę i nierzadko jadą slalomem, by nie „trafić” w studzienkę. Nie raz podczas oficjalnych spotkań, np. sesji Rady Miejskiej w Łobżenicy, swoje uwagi na temat infrastruktury podziemnej podnosili także mieszkańcy, którzy mają posesje przy tych ulicach. Skarżyli się, że zwłaszcza gdy w zapadniętą studzienkę wpada auto ciężarowe, ich domy drżą w posadach. Swego czasu przedstawiciele Towarzystwa Miłośników Łobżenicy, walczący o obwodnicę miasta przygotowali prezentację, gdzie pokazywali na zdjęciach, iż niektóre z domów mają nawet popękane ściany.

Kosztowna sprawa

Jak wynika z dokumentacji zgromadzonej w Urzędzie Miejskim Gminy Łobżenica, studzienki na feralnych ulicach zostały wybudowane na przełomie 2010 i 2011 roku, podczas budowy sieci kanalizacyjnej i deszczowej. Niedługo później, gdy w ramach poprawek kładziono na DW 242 drugą warstwę asfaltu, na ul. Wyrzyskiej urządzenia te były ponownie regulowane.

Reklama

– Rozmowy na temat problemów ze studzienkami podjęliśmy z Wielkopolskim Zarządem Dróg Wojewódzkich w Poznaniu już w 2017 roku – mówi Jonasz Sikorski, inspektor, zajmujący się w UMG w Łobżenicy drogami publicznymi i sprawami gospodarczymi. Wskazuje, że choć infrastruktura podziemna należy do miasta, to jednak WZDW także czerpie z niej korzyści.

Wstępnie do naprawy zakwalifikowano 50 studzienek, choć zdiagnozowane potrzeby są większe


– Kanalizacja sanitarna służy jedynie naszym mieszkańcom, natomiast kanalizacja deszczowa służy i odwadnianiu ulic, i nieruchomości do nich przyległych – stwierdza. Dodaje, że według pism trafiających do łobżenickiego magistratu, na przestrzeni trzech ostatnich lat WZDW jest skłonny do partycypacji przy wymianie wyłącznie studzienek kanalizacji deszczowej. Gdy sprawa miała być finalizowana, na przeszkodzie stanąć miał koronawirus, który nie tylko opóźnia prace dokumentacyjne takiego porozumienia, ale też wydatki bieżące jednostek samorządowych.

Reklama

– Wiosną tego roku zrobiliśmy szczegółowy przegląd. W biegu ulic Wyrzyskiej, Powstańców i Sportowej wytypowanych zostało 49. studzienek, które najpilniej wymagają wymiany. Jest to 27. studzienek kanalizacji deszczowej, 19 studzienek kanalizacyjnych i 3 studnie z zaworami wodociągowymi – mówi J. Sikorski. Dodaje, że samorząd zrobił tzw. rozeznanie szacunkowe. Wykonał je Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji z Piły (który wyregulował urządzenia na przebudowanej ul. Targowej). Kosztorys sięgnął kwoty 214 tys. zł brutto. Nie zawiera się w nim jednak opracowanie projektu czasowej zmiany organizacji ruchu tzw. czasowej obwodnicy czy opłaty za zajęcie pasa drogowego. Skąd tak wysoki koszt?

Reklama

Problemy ze studzienkami ciągną się od ul. Wyrzyskiej po Sportową


– Niemal każda ze studzienek jest inna i wymaga indywidualnego podejścia, opracowania dokumentacji. Do tego są to urządzenia, które muszą posiadać stosowne atesty, przez co nie należą do tanich. Wymienić musimy ich sporo, bo w niektórych studzienkach stwierdziliśmy spękanie żeliwa – mówi Jonasz Sikorski. Wskazuje, że po stronie gminy Łobżenica zabezpieczono na ten cel w budżecie na 2020 rok 60 tys. złotych.

– Mamy informację z WZDW, by kontaktować się w tych sprawach z Rejonem Dróg w Złotowie. Tam mamy ustalić zakres prac oraz ostateczny podział kosztów – stwierdza urzędnik.

Reklama

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-22 20:58:37

    W tam, trzeba brać przykład z Złotowa i wykorzystać pierwsza lepszą rocznicę do zmiany logo dekla i tyle. W Złotowie wymieniono je i teraz mamy z rocznicą 650 lecia miasta. Co dziwne wymieniono dekle w studzienkach które nie były zapadnięte. Te pozostawiono nietknięte np. na ul Powstańców gdzie w jednym miejscu pod mostem jest i z cztery na głębokości 20 cm. Ot polityka złych miejsc nie tyka a ile przy tym aplauzu i braw od swoich. Co tam potrzeby mieszkańców, kierowców, przyszłości młodych kiedy liczy się promocją z zabawa która daje uśmiech i zadowolenie a czy nie o to w tym chodzi. Będzie dziura się zaleje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-08-23 12:30:51

    Wężykiem, wężykiem.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości