W zakrzewskim samorządzie Krystyna Wojtasik przepracowała ponad czterdzieści lat. Przez dekady tworzyła nierozłączny duet z byłym, także długoletnim wójtem Jerzym Podlewskim.
Bardzo dobrze nam się współpracowało. Szkoda, że odchodzi. No, ale skoro nabyła praw emerytalnych
– powiedział nam były wójt. Do gminy przyjmował panią Krystynę w 1974 roku, jeszcze jako naczelnik. Po stażu, na którym sprawdziła się bez zarzutów, została w Urzędzie Gminy Zakrzewo na długie lata. W 1977 roku objęła sprawowaną przez lata funkcję, choć w międzyczasie przez pewien okres była również zastępcą wójta.
Sumienna, oddana, zaangażowana, bardzo rzetelna
– Podlewski mówi o tym, dlaczego swego czasu zaproponował swojej współpracowniczce obowiązki sekretarza.
W naszej krótkiej rozmowie pani Krystyna nie chciała mówić o samorządowej przeszłości ani też o emerytalnych planach.
Jednak gmina musi mieć sekretarza, stąd rodzi się pytanie, kto przejmie tę funkcję.
Zastanawiamy się
– mówi Henryk Dobrosielski.
Pan wójt ma trzy miesiące na powołanie sekretarza od momentu zwolnienia się stanowiska pracy
– dodaje jego zastępca Aneta Buława. Logicznym wyborem wydaje się mianowanie właśnie Buławy, która funkcję zastępcy wójta pełni od kilku miesięcy. Dobrosielski przyznaje, że w tej chwili nie chce określać się w kwestii wyboru. Gdyby sekretarzem rzeczywiście mianował Buławę, co z funkcją zastępcy wójta? Zniesie ją czy kierownictwo urzędu będzie liczyć trzy osoby? Także o tym Henryk Dobrosielski nie chce na razie mówić.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja chcem być sekretarzem
Ja chcem być sekretarzem