Doszło do spotkania użytkowników zlikwidowanego toru motocrossowego z władzami gminy Złotów. Czy powstanie nowe, oficjalne miejsce do jazdy w terenie motocyklami?
Przypomnijmy, że temat pojawił się w ubiegłym tygodniu po tym jak z ziemią zrównany został teren, który przez piętnaście lat do treningów wykorzystywali okoliczni miłośnicy motocrossu i offroadu. Piotr Lach, wójt gminy Złotów wskazywał, m.in. na sesji Rady Gminy Złotów, że decyzja o zniwelowaniu usypanych na międzygminnym terenie (należącym do gminy Złotów, gminy miasto Złotów, gminy Tarnówka i Krajenka) przeszkód zapadła po licznych skargach osób mieszkających niedaleko „toru”. Tym faktem niepocieszeni byli zmotoryzowani użytkownicy tego terenu. Co w sprawie, której początek przedstawialiśmy w poprzednim wydaniu „Aktualności” wydarzyło się dalej?
– W połowie ubiegłego tygodnia odbyłem spotkanie z grupą osób zainteresowanych użytkowaniem tego terenu do celów treningowych m.in. jazdy na motocyklach crossowych – mówi Piotr Lach. Wskazuje, że rozmowy prowadzone były na międzygminnym terenie, w obecności przedstawiciela spółki, która zarządza RIPOK–iem.
– Padła propozycja by motocykliści przenieśli się bliżej RIPOK–u. Okazało się jednak, że na tym terenie działa więcej podmiotów. Istnieje pasieka pszczelarska, uprawiana jest ziemia. Do tego przedstawiciel spółki zarządzającej RIPOK–iem podkreślał, że firma chce się w niedalekiej przyszłości rozwijać i poważnie myśli o inwestycjach na tym terenie. Planuje go nawet odkupić – wskazuje Piotr Lach. Dodaje jednak, iż jego zdaniem teren jest na tyle rozległy, że miejsce dla motocyklistów też by się na nim znalazło.
– Podczas naszego spotkania padła sugestia, by motocykliści pojeździli po tym terenie. To pozwoliłoby im go poznać, ocenić jego potencjał. Nam również dałoby pewne informacje, np. czy ich obecność, nieco dalej od zabudowy mieszkaniowej nie przeszkadza okolicznym mieszkańcom – mówi Piotr Lach. Stwierdza ponadto, że finalnie nie podjęto działań, które dążyłyby do sformalizowania powstania toru do motocrossu i offroadu.
– Na tym terenie trzeba wiele rzeczy usankcjonować. Nie jest to tylko sprawa gminy Złotów, lecz także pozostałych samorządów, które są współwłaścicielami tego miejsca. Z pewnością na tym spotkaniu w plenerze nie kończymy rozmów – dodaje wójt gminy Złotów.

Przy torze było też miejsce na ognisko

Spotkanie przedstawicieli samorządu z użytkownikami toru odbyło się w ubiegłym tygodniu
– Zaproponowany teren według naszych pomiarów ma około 270 na 180 metrów. Pojeździliśmy tam w poniedziałek. Tyle by nam wystarczyło do treningów. Odeszliśmy trochę od granicy z RIPOK–iem. Udało się wypracować kompromis z zarządzającymi terenem, gdzie możemy wejść w część istniejącej uprawy – mówi Dariusz Malczewski, utytułowany zawodnik motocrossowy. Dodaje, że motocykliści nie wycofują się z chęci sformalizowania swojej grupy.
– Chcemy działać, chcemy jeździć, chcemy robić to oficjalnie i profesjonalnie – stwierdza. Ich obawy dotyczą jednak tego, czy na tym terenie w niedługim czasie nie powstaną inwestycje, które sprawią, że trzeba będzie zlikwidować kolejny tor. Pojawia się też pytanie co na to wszystko okoliczni mieszkańcy.
– Liczymy na dalsze rozmowy i rozsądny kompromis – mówi D. Malczewski.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedy Pan Malczewski zajmie się motocyklistami łamiącymi przepisy,jeżdżącymi po lasach
i wokół terenów zamieszkałych,bez właściwego wytłumienia??
Wolność człowieka kończy się tam ,gdzie zaczyna się wolność drugiego....
Tak to jest jak się robi samowolę budowlaną na nieswoim terenie. Trzeba było rozmawiać wcześniej, a nie teraz mieć pretensje.
Proszę żeby nasza policja zainteresowala się cymbałkami którzy ryją terenowymi autami przy jeż.Zamza.
Najpierw kupuje się działkę blisko toru "bo tanio" później pisze skargę do władz miasta, że za głośno, a następnie likwiduje tor. Taka logika idiotów-januszy, a później pretensje, że po lasach jeżdżą. Zróbcie im normalny i będzie spokój, wiele nie trzeba, żeby coś takiego wykonać.
Teren o takich wymiarach, w tych okolicach to wartość minimum 2 miliony PLN. Może zapaleńcy kupią?
Nie znamy jeża o imieniu "Zamza".
Komu to przeszkadzało Tyle lat był Jeżdżono bardzo rzadko A nagle nie ma Po co nowe miejsca jak za chwilę znów będzie to samo Masakra Jeździłem sam Jeździłem tam z dziećmi które liniały oglądać jak jeżdżą Teraz jedynie do Zoo można jechać oglądać MAŁPY
Gość zamze to ty zostaw w spokoju! ???? Najlepsza miejscówka do upalania passata!
Niewiem gdzie jest taka droga ziemia chyba że w centrum miasta ze za 3ha płaci się około 2mln bo 3ha nawet 2 wystarczą w zupełności na zbudowanie takiego toru. I z jakiego powodu pan Malczewski ma pilnować cymbałów którzy jeżdżą motorami po drogach czy on jest za to odpowiedzialny... nie więc po CH.. J takie gadanie ze ma się nimi zająć od tego jest policja lub straż leśna widzę tutaj nie potrzebna dyskusje a teraz gdy niema tego toru to więcej ludzi będzie jeździć po drogach i lasach i ja w zupełności to rozumiem bo niema gdzie jeździć i teraz co wszyscy mają sprzedać motory bo zrównali tor. No chyba nie gdzieś to musi powstać i tyle w temacie
oj tak tak byczq +1 kolego "XDD"
darek to dobry chłopak zawsze dzien dobry na klatce mowił a jeszcze wczoraj go widziałem jak ptasie mleczko w biedronce kupował
Jakie inwestycje się pytam???? Fabryka perfum to raczej nie będzie.
Co to znaczy , że muszą gdzieś jeżdzić ryczącymi motorami , co to znaczy , że każdy działkowicz na działkę musi kilkakrotnie gnać na działkę , co to znaczy , że zmotoryzowani terroryzują pieszych, mieszkańców przez swoje szaleńcze wyczyny ! Są stosowne przepisy, są powołane stosowne służby , które nie tylko mogą , ale muszą zajmować się tymi sprawami z całą surowością ! TŁUMACZENIA , ŻE ,,TO TAKIE CZASY,, wypowiadają ludzie bez wyobrażni . Nadal najważniejszy jest komfort życia ludzi !
Kiedy Pan Malczewski zajmie się motocyklistami łamiącymi przepisy,jeżdżącymi po lasach
i wokół terenów zamieszkałych,bez właściwego wytłumienia??
Wolność człowieka kończy się tam ,gdzie zaczyna się wolność drugiego....
Tak to jest jak się robi samowolę budowlaną na nieswoim terenie. Trzeba było rozmawiać wcześniej, a nie teraz mieć pretensje.
Proszę żeby nasza policja zainteresowala się cymbałkami którzy ryją terenowymi autami przy jeż.Zamza.