Reklama

Potrzebna pomoc dla ojca siedmiorga dzieci

16/02/2015 08:14
Jeszcze kilka lat temu był zdrowym mężczyzną. Dzisiaj, ten wciąż młody ojciec siedmiorga dzieci, który zmaga się z chorobą nowotworową, potrzebuje finansowego wsparcia, żeby uratować nogę

Objawy poważnej choroby dostrzegł już w 2008 roku, jednak dopiero po trzech latach (jak wylicza, przez ten czas odwiedził blisko 30 gabinetów lekarskich) i dzięki wydanym na to prywatnym pieniądzom udało się ją prawidłowo zdiagnozować. Przyczyną okazał się nowotwór złośliwy chłoniak Hodgkina, z którym Piotr Oldenburg walczy od 2011 roku. Zmaga się skutecznie, bo po wycięciu kilkunastu guzów (największe miał powyżej 14 cm ) z okolic miednicy i przejściu kilku chemioterapii, sytuację udało się jak na razie opanować. Choć zagrożenie oczywiście nie minęło, a pojawił się kolejny problem.

[[reklama]]

Potrzeba endoprotezy

Postępująca latami choroba uszkodziła całkowicie staw biodrowy, co sprawia, że mężczyzna porusza się obecnie o kulach. Początkowo mógł chodzić sam, później o jednej kuli, teraz już dwóch, co pokazuje, w jakim tempie postępuje schorzenie. Jeśli w porę nie będzie właściwej reakcji, panu Piotrowi grozi amputacja nogi. Dlatego dzisiaj wraz z rodziną wszelkimi możliwymi sposobami próbują zebrać pieniądze na operację, która powinna uratować kończynę. – Chodzi o zamontowanie częściowej protezy biodra i kości udowej – wyjaśnia mężczyzna, podając, że operację wyceniono na 30-60 tys. zł. Rozpiętość uzależniona jest od tego, jakiej jakości proteza będzie zastosowana przy operacji. – Standardowa metoda zastosowania endoprotez w moim przypadku nie gwarantuje całkowitej sprawności. Tańszy sprzęt pozwoli jedynie na poruszanie się, ale o pracy nie będzie mowy – podkreśla pan Piotr, który ma zaledwie 45 lat i siedmioro dzieci w wieku od 7 do 23 lat. Mężczyzna jest oczywiście w kolejce osób oczekujących na operację w ramach NFZ, ale na załapanie się na taki zabieg on i małżonka stracili już nadzieję.

Tak można pomóc

Ratunkiem może być operacja w prywatnej klinice w Warszawie, na którą mężczyzna jest w stanie dostać się w ciągu trzech tygodni od chwili zgłoszenia takiej możliwości. Warunek? Oczywiście pieniądze. A o nie tym trudniej, że małżonkowie żyją z prowadzonego wspólnie ogrodnictwa, które zyski przynosi jedynie w sezonie. Do wiosny jeszcze daleko. Poza tym nie daje ono takich pieniędzy, które umożliwiłyby sfinansowanie tak drogiej operacji. Dlatego pan Piotr i jego małżonka Jolanta szukają wsparcia gdzie tylko mogą, także poprzez nasze łamy.



Osoby chcące im pomóc mogą przekazywać 1% podatku oraz darowizny na konto Fundacji Złotowianka, której pan Piotr został podopiecznym: SBL ZAKRZEWO 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 (nr KRS Fundacji – 0000308316), z dopiskiem: Oldenburg Piotr 0/19.
Pan Piotr i jego rodzina już dzisiaj dziękują za każdą ofiarowaną pomoc.

Piotr Steffen
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości