Reklama

Potrzebne są pieniądze by obudzić Julię

19/07/2018 11:00
Poważnie ranna w wypadku pod Kunowem osiemnastolatka nadal przebywa w śpiączce. Rodzina potrzebuje wsparcia, by możliwe było dalsze leczenie i rehabilitacja

Do wypadku, w którym ucierpiała Julia doszło w końcówce maja, na prostym odcinku drogi, pomiędzy Wiktorówkiem a Kunowem.

17–letni mężczyzna kierujący audi prawdopodobnie stracił panowanie nad samochodem i uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku zderzenia kierujący oraz 22–letni pasażer siedzący z tyłu z obrażeniami ciała zostali przetransportowani do szpitala w Pile. Siedząca obok kierowcy pasażerka w stanie ciężkim została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Bydgoszczy

Reklama

– relacjonowała wówczas podkom. Żaneta Kowalska, oficer prasowy KPP w Pile.

Wiemy już, że te osoby przed wypadkiem przebywały nad jeziorem, gdzie spożywany był alkohol. Rano postanowiły gdzieś pojechać. Audi, które prowadził 17–latek, zostało zabrane bez wiedzy i zgody właściciela. Na tylnym siedzeniu spał 22–letni mężczyzna, który nie wiedział o zaistniałej sytuacji

– nowe informacje na temat zdarzenia na naszych łamach niedawno przedstawiał prokurator Sebastian Drewicz. Wskazał również, że kierujący przyznał się do winy, za co będzie groziła mu odpowiedzialność. Potwierdził ponadto, że najciężej ranna pasażerka nadal przebywa w szpitalu.

Reklama

„Zdarzył się poważny wypadek”

Wieczorem Julia pojechała ze swoim kolegą nad Jezioro Sławianowskie

– mówi Małgorzata Jasiorowska, mama dziewczyny. Kilkanaście godzin później odebrała telefon, w słuchawce którego usłyszała: „zdarzył się poważny wypadek, Julkę zabrali do szpitala”.

Zadzwonił do nas jej kolega, z którym pojechała. Powiedział nam, co się stało. Julia miała wsiąść do tego samochodu, żeby pokazać drogę do sklepu w Wiktorówku. Po uderzeniu, kiedy wyciągano ich z wraku myślano, że nie żyje. Od razu zadzwoniliśmy na policję do Piły, żeby dowiedzieć się, czy zabrano ją śmigłowcem do Poznania, czy Bydgoszczy. W szpitalu lekarka powiedziała nam, że jeśli Julia przeżyje operację to będzie cud. Przeżyła

Reklama

– mówi pani Małgorzata. Uszkodzenia żuchwy i twarzoszczęki, obrzęk mózgu, połamane żebra, przebite płuca, obojczyk złamany z przemieszczeniem, uszkodzony kręgosłup, obrażenia wielonarządowe – to część opisu dokumentacji medycznej osiemnastolatki, sporządzonej po wypadku.

Julia jest utrzymywana w stanie śpiączki farmakologicznej. Jej obecny stan nie pozwala jeszcze na wykonanie wszystkich niezbędnych operacji. Po miesięcznym pobycie w szpitalu w Bydgoszczy dostaliśmy informację, że mamy ją przenieść do Wyrzyska

Reklama

– Małgorzata Jasiorowska dodaje, że wówczas rozpoczęło się poszukiwanie innej, bardziej wyspecjalizowanej w tego typu przypadkach lecznicy.

Obecnie Julia przebywa w klinice w Toruniu. Niestety wiąże się to z kosztami: 2000 zł miesięcznie, co w budżecie naszej rodziny, nawet przy wparciu gminy, za co dziękujemy, stanowi spory wydatek

– mówi mama dziewczyny. Sytuacji nie ułatwia fakt, że starszy brat Julii zmaga się z dziecięcym porażeniem mózgowym i także wymaga opieki.

Był moment, że byliśmy bez środków do życia. Mąż, chociaż choruje, rozpoczął niedawno nową pracę, jednak od momentu wypadku trudniej wywiązywać mu się z obowiązków na rzecz pracodawcy

Reklama

– dodaje pani Małgorzata. Rodzina wierzy, że córka wróci do zdrowia.

Gdy zdiagnozowano chorobę syna, niewielu dawało mu szansę na normalne życie. Walczyliśmy z jego niepełnosprawnością, rehabilitowaliśmy i są tego efekty. Rokowania dotyczące Julii dopiero poznamy. Zbyt krótko przebywa w klinice, żeby znany był cały obraz, żeby wiedzieć, jak będzie. Wierzymy jednak, że z tego wyjdzie. Już chwyta za rękę, gdy się z nią rozmawia, otwiera powieki...

– nie kryje wzruszenia mama dziewczyny.

***

Akcję „Pomóżmy obudzić Julię” można wesprzeć, wpłacając pieniądze na numer konta Fundacji Złotowianka, której Julia jest podopieczną. Oto potrzebne dane: Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo: 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010, w tytule przelewu należy wpisać: darowizna na rzecz: Julia Maria Jasiorowska J/84.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zuza - niezalogowany 2018-08-01 10:24:03

    Mysle ze 2 sytuacje mozna porównać chodzi o mlodych ludzi gdzie wszystko jeszcze przed nimi!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gienia - niezalogowany 2018-07-29 16:45:25

    Dziecka sie nie utrzyma na lince tym bardziej pełnoletniego no ale jak zawsze lepiej komentowac innych nie kazdy popatrzy na siebie i swoja rodzinę kto chce to pomoże nic na siłę. Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie dobroć wraca z podwójną siłą!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sad - niezalogowany 2018-07-27 22:18:07

    na lince mam trzymac mowi sie tlumaczy nie masz dzieci nie wiesz jak to jest poprostu przeznaczenie tyle tak musialo byc co ogom rodzice mlodzi chca sie zabawic taki swiat

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości