29 stycznia Rada Powiatu Złotowskiego uchwaliła budżet na rok bieżący. Z dochodami przeszło 66,5 mln zł i wydatkami nieco ponad 65 mln złotych. Nadwyżkę – 1,3 mln zł, przeznaczy na spłatę kredytów i pożyczek.
Pytanie, co powiat zrobi za miliony, którymi dysponuje. Otóż niewiele. Jedyną poważną inwestycją jest budowa sali gimnastycznej przy Specjalnym Ośrodku Szkolno–Wychowawczym w Jastrowiu. W budżecie jest na to ponad 3,1 mln złotych.
Poza tym samorząd udzieli kilku dotacji. Dla szpitala na przebudowę budynku na potrzeby poradni specjalistycznych – 200 tys. zł i informatyzację – 175 tys. zł oraz dla Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie na przebudowę jej obiektów – 300 tys. złotych.
W budżecie nie ma za to pieniędzy na drogi. Poza 400 tys. zł dotacji dla gminy Tarnówka na przebudowę ulicy Zwycięstwa w tej miejscowości. To droga powiatowa, którą ten przekazał w zarząd gminie, by mogła ona sięgnąć po pieniądze na jej remont. Zadanie to warte ma być ponad 2 mln złotych.
Poza tym powiat w tym roku nie zrobi żadnej drogi. Ani w gminie Jastrowie, o co walczyli mieszkańcy, ani w Okonku, ani nawet w Lipce, czyli rodzinnej miejscowości starosty.
Liczę, że w roku budżetowym wprowadzimy do realizacji zadania wspólnie z gminami
Reklama
– podczas sesji mówił jednak Ryszard Goławski. Drobne inwestycje jak budowa chodników prowadzić będzie Powiatowy Zarząd Dróg. Powiat żyje z dotacji i subwencji i to widać. Nawet mimo planowanych na ten rok dochodów ze sprzedaży majątku (ma być to 1,6 mln zł), pieniędzy na inwestycje brak. Same wynagrodzenia dla pracowników starostwa, szkół i wszystkich instytucji podległych to wydatek ok. 39 mln złotych.

Radny St. Wełniak żartował, że jedyny jego uwzględniony wniosek do budżetu w tej kadencji rady to wymiana nagłośnienia w sali sesyjnej. Choć zapisane 10 tys. zł to będzie za mało
Tak skonstruowany budżet krytykowali członkowie opozycji w radzie, w tym Wiesław Fidurski:
Założyliście państwo spadek wydatków bieżących o prawie 5,7 mln zł. To zrobione zostało tylko po to, by wypełnić wskaźniki. Inaczej ten budżet by się nie spiął
– mówił przedstawiciel Złotowa. Z kolei Stanisław Wełniak wypomniał skarbnikowi powiatu, Grzegorzowi Piękosiowi, nieścisłości w dokumentach.
Błędy powtarzają się od kilku lat. Nadal nie są prawidłowo zbilansowane wydatki bieżące – co sesję będziemy wprowadzać zmiany
Reklama
– zaczął radny.
Ja bym się ze wstydu spalił, jakby mi stale wytykali te same błędy. Daj pan spokój. Musi pan mieć więcej ambicji albo pracowników pogonić
– zwracał się do skarbnika.
Ten zaś tłumaczył, że wynagrodzenia, o których mówił W. Fidurski, nie mają wpływu na wskaźniki, a budżet jest realny.
Trzeba być bardzo nieodpowiedzialnym, by dzisiaj zrobić sobie wielką fikcję, która zawali nam budżet za trzy lata
– twierdził główny księgowy powiatu. Również jego szef, starosta Goławski, zapewniał, że „projekt budżetu przygotowany został starannie i zgodnie z prawem”.
Z tym nie zgodzili się obaj przytaczani radni. Stanisław Wełniak twierdził, że rada nie powinna debatować nad budżetem, bo nie było go w planie jej pracy na styczeń. Wiesław Fidurski natomiast wypomniał staroście i skarbnikowi, że złamali przepisy już na etapie opracowywania projektu budżetu. Powinien on zostać złożony do Regionalnej Izby Obrachunkowej do 15 listopada, a wpłynął 27 listopada.
Nic wielkiego się nie stało. Przedstawiliśmy RIO wyjaśnienia
– skwitował to R. Goławski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skarbnik nie ma wizji przyszłości, nie potrafi przewidywać, gdyby to był mój pracownik - zmienił bym go parę lat temu. Powiat to fikcja , wydają nie swoje pieniądze i decydują o tym ile kto ma dostać, weźmy oświatę. Co winni są nauczyciele że się im redukuje etaty? Czy to ich wina że powiat nie ma kasy bo jest do dupy zarządzany? Podobno ryba psuje się od głowy. Oznacza to że u góry władzy są osoby które nie potrafią zarabiać pieniędzy dla Powiatu - to po co im się płaci? Za co płacimy tym osobą? Za robienie prywatnych interesów naszym kosztem? Dość tego . Na wyborach będę głosował na inne osoby niż te które teraz rządzą. Koniec dla darmozjadów i ściemniaczy!!!
ZGADZA się w 100 %
Ja proponuję sprawdzać codziennie pracowników alkomatem przed rozpoczęciem pracy dlaczego w wielu firmach jest to stosowane a w starostwie nie jest powiem wam że wiem co pisze
A niech tak może samorządowcy wsadzą 4 litery w auto i niech się przejadą po tych najgorszych drogach na początek proponuję drogę Lotyń- Węgorzewo, gwarantuje niezłe przeżycia. Dziura na dziurze a do tego tak głębokie, że zawieszenie urywa. Musimy poczekać aż się coś stanie na tej drodze to może ktoś wreszcie użyje rozumu do tego, do czego powinien on służyć.
Moja propozycja dla radnych na sfinansowanie zakupu nowego nagłośnienia. Zapewne jedna z trudniejszych decyzji ale kto wie......NIE BIERZCIE ZA 1 MIESIĄC DIET I KUPCIE ZA TE PIENIĄDZE SPRZĘT DO AULI. Wystarczy że któryś z was zaproponuje na sesji taką propozycję.
Janusze by chcieli na drogi pieniądze a przecież nie potrafią jeździć co chwila jakieś dachowanie w powiecie. Jak będą jeździć wolniej to będzie bezpieczniej na drogach wiec Janusze żadnych pieniążków na drogi nie będzie. Grażyna będzie musiała dłużej czekać rozebrana w domu na numerek. Ha ha ha....
39 mln na płace przy 66 mln naciąganego budżetu !!! Jak to może funkcjonować ? Nobel z ekonomii Panie Piękoś pewny !
Radni tylko grzecznie podnoszą łapki i kasują diety.
Będą kończyć gimnazjum zapewne w "jedynce"
ryki cicho bądz
Przecież w Jastrowiu na halę pieniądze wykłada Poznań A starostwo miało miało dołożyć 300 tyś - tak pisalo w poprzednich artykułach. To gdzie 2,8 mln starostwo przeznaczyło ?
Aj tam się rozjechał. Na wycieczki upamiętniające integracje powiatów jest i na diety kasa jest. Czego Wy się czepiacie. A jak Wam źle się jeździ po powiatowych drogach to nie jeździjcie, chodźcie pieszo dla zdrowia.
starostwo
Wszystkie samorządy zakładają wzrost wydatków bieżących o 3-5 % tylko "geniusze finansowi " ze Starostwa przewidują spadek wydatków o 5,7 mln. Normalna rewelacja na skalę kraju !!!!. A 1.6 mln ze sprzedaży majątku, to niby co powiat chce sprzedać ?
Ale na nagrody to pieniądze są czy nad tą instytucja nie ma żadnego nadzoru
Po co są radni?. Od czego w końcu są ludzie którzy są tam na stałych etatach kierowniczych. Człowiek zachodzi w głowę jakie debilne mamy prawo by płacić dodatkową kasę za decyzje które powinny spoczywać na staroście i jego kadrze. Debilizm do kwadratu......
niech jeszcze zatrudnią paru szwendających się po korytarzach albo w tesco w godzinach pracy najlepiej jakieś stanowisko kierownicze żeby było za co chodzić
Czekam na wiadomość co dla dzieci będzie organizowane na ferie.
Powiat funkcjonuje dla stołków a nie dla mieszkańców.
z Brzeznicy do Sypniewa jest 6 km czy naprawde tak cięzko znalezc pieniądze na tą droge obiecywaną od tylu lat
Nie ma pieniędzie na drogi choć kierowcy płaca podatek drogowy w paliwie.Ponadto płacimy również podatek VAT, który to podatek z założenia ustawy idzie na inwestycje i remonty. Ale za to znajdą sie pieniądze na nagrody dla dyrektorów jednostek podrzędnych.
Czekamy z utęsknieniem jak A.L. napiszą i nagrodach wypłaconych dla radnych za 2017 rok.
Kasy nie ma są tylko zobowiązania i to gigantyczne...
Tylko do czerwca.......
przecież Niepubliczne Gimnazjum w Jastrowiu jeszcze funkcjonuje
Drogi powiatowe w Krajence to TRAGEDIA!
Dziękuję radnym z powiatu szczególnie z Jastrowia jak dbają o swoich wyborców. Niepubliczne Gimnazjum w Jastrowiu z dniem 1 września zlikwidowano. Syn 3 klasę musi kończyć w innej szkole. Nie wspomnę o drogi które nie nadaje się do użytku. Wybory niedługo.
najważniejsze aby portfele koryciarzy były pełne
Wiec po co to starostwo....., wydział komunikacji przenieść do gmin, geodezja samodzielna, a reszta niepotrzebna
Każdy powiat ma problemy ze spięciem budżetu. Nie da się tego zrobić bez kreatywnej księgowości. Powiaty to twór polityczny, a nie merytoryczny. Lokalni politycy łamią przepisy i nie dotrzymują terminów, ale nie ma konsekwencji za to w przepisach. A kasa na drogi znajdzie się, tuż przed wyborami...
Skarbnik nie ma wizji przyszłości, nie potrafi przewidywać, gdyby to był mój pracownik - zmienił bym go parę lat temu. Powiat to fikcja , wydają nie swoje pieniądze i decydują o tym ile kto ma dostać, weźmy oświatę. Co winni są nauczyciele że się im redukuje etaty? Czy to ich wina że powiat nie ma kasy bo jest do dupy zarządzany? Podobno ryba psuje się od głowy. Oznacza to że u góry władzy są osoby które nie potrafią zarabiać pieniędzy dla Powiatu - to po co im się płaci? Za co płacimy tym osobą? Za robienie prywatnych interesów naszym kosztem? Dość tego . Na wyborach będę głosował na inne osoby niż te które teraz rządzą. Koniec dla darmozjadów i ściemniaczy!!!
ZGADZA się w 100 %
Ja proponuję sprawdzać codziennie pracowników alkomatem przed rozpoczęciem pracy dlaczego w wielu firmach jest to stosowane a w starostwie nie jest powiem wam że wiem co pisze