Reklama

Powiat się rozjechał, nie ma kasy na drogi

08/02/2018 07:00
W budżecie wielkości ponad 66 mln zł nie ma na nie pieniędzy

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu .


29 stycznia Rada Powiatu Złotowskiego uchwaliła budżet na rok bieżący. Z dochodami przeszło 66,5 mln zł i wydatkami nieco ponad 65 mln złotych. Nadwyżkę – 1,3 mln zł, przeznaczy na spłatę kredytów i pożyczek.

Pytanie, co powiat zrobi za miliony, którymi dysponuje. Otóż niewiele. Jedyną poważną inwestycją jest budowa sali gimnastycznej przy Specjalnym Ośrodku Szkolno–Wychowawczym w Jastrowiu. W budżecie jest na to ponad 3,1 mln złotych.

Poza tym samorząd udzieli kilku dotacji. Dla szpitala na przebudowę budynku na potrzeby poradni specjalistycznych – 200 tys. zł i informatyzację – 175 tys. zł oraz dla Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie na przebudowę jej obiektów – 300 tys. złotych.

Reklama

W budżecie nie ma za to pieniędzy na drogi. Poza 400 tys. zł dotacji dla gminy Tarnówka na przebudowę ulicy Zwycięstwa w tej miejscowości. To droga powiatowa, którą ten przekazał w zarząd gminie, by mogła ona sięgnąć po pieniądze na jej remont. Zadanie to warte ma być ponad 2 mln złotych.

Poza tym powiat w tym roku nie zrobi żadnej drogi. Ani w gminie Jastrowie, o co walczyli mieszkańcy, ani w Okonku, ani nawet w Lipce, czyli rodzinnej miejscowości starosty.

Liczę, że w roku budżetowym wprowadzimy do realizacji zadania wspólnie z gminami

Reklama

– podczas sesji mówił jednak Ryszard Goławski. Drobne inwestycje jak budowa chodników prowadzić będzie Powiatowy Zarząd Dróg. Powiat żyje z dotacji i subwencji i to widać. Nawet mimo planowanych na ten rok dochodów ze sprzedaży majątku (ma być to 1,6 mln zł), pieniędzy na inwestycje brak. Same wynagrodzenia dla pracowników starostwa, szkół i wszystkich instytucji podległych to wydatek ok. 39 mln złotych.

Radny St. Wełniak żartował, że jedyny jego uwzględniony wniosek do budżetu w tej kadencji rady to wymiana nagłośnienia w sali sesyjnej. Choć zapisane 10 tys. zł to będzie za mało

Reklama

Wstyd czy dobra robota?

Tak skonstruowany budżet krytykowali członkowie opozycji w radzie, w tym Wiesław Fidurski:

Założyliście państwo spadek wydatków bieżących o prawie 5,7 mln zł. To zrobione zostało tylko po to, by wypełnić wskaźniki. Inaczej ten budżet by się nie spiął

– mówił przedstawiciel Złotowa. Z kolei Stanisław Wełniak wypomniał skarbnikowi powiatu, Grzegorzowi Piękosiowi, nieścisłości w dokumentach.

Błędy powtarzają się od kilku lat. Nadal nie są prawidłowo zbilansowane wydatki bieżące – co sesję będziemy wprowadzać zmiany

Reklama

– zaczął radny.

Ja bym się ze wstydu spalił, jakby mi stale wytykali te same błędy. Daj pan spokój. Musi pan mieć więcej ambicji albo pracowników pogonić

– zwracał się do skarbnika.

Ten zaś tłumaczył, że wynagrodzenia, o których mówił W. Fidurski, nie mają wpływu na wskaźniki, a budżet jest realny.

Trzeba być bardzo nieodpowiedzialnym, by dzisiaj zrobić sobie wielką fikcję, która zawali nam budżet za trzy lata

– twierdził główny księgowy powiatu. Również jego szef, starosta Goławski, zapewniał, że „projekt budżetu przygotowany został starannie i zgodnie z prawem”.

Reklama

Z tym nie zgodzili się obaj przytaczani radni. Stanisław Wełniak twierdził, że rada nie powinna debatować nad budżetem, bo nie było go w planie jej pracy na styczeń. Wiesław Fidurski natomiast wypomniał staroście i skarbnikowi, że złamali przepisy już na etapie opracowywania projektu budżetu. Powinien on zostać złożony do Regionalnej Izby Obrachunkowej do 15 listopada, a wpłynął 27 listopada.

Nic wielkiego się nie stało. Przedstawiliśmy RIO wyjaśnienia

– skwitował to R. Goławski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    złotowianinp - niezalogowany 2018-03-29 12:29:03

    Skarbnik nie ma wizji przyszłości, nie potrafi przewidywać, gdyby to był mój pracownik - zmienił bym go parę lat temu. Powiat to fikcja , wydają nie swoje pieniądze i decydują o tym ile kto ma dostać, weźmy oświatę. Co winni są nauczyciele że się im redukuje etaty? Czy to ich wina że powiat nie ma kasy bo jest do dupy zarządzany? Podobno ryba psuje się od głowy. Oznacza to że u góry władzy są osoby które nie potrafią zarabiać pieniędzy dla Powiatu - to po co im się płaci? Za co płacimy tym osobą? Za robienie prywatnych interesów naszym kosztem? Dość tego . Na wyborach będę głosował na inne osoby niż te które teraz rządzą. Koniec dla darmozjadów i ściemniaczy!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ona - niezalogowany 2018-02-12 19:55:16

    ZGADZA się w 100 %

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zbychu - niezalogowany 2018-02-09 21:03:22

    Ja proponuję sprawdzać codziennie pracowników alkomatem przed rozpoczęciem pracy dlaczego w wielu firmach jest to stosowane a w starostwie nie jest powiem wam że wiem co pisze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości