Reklama

Powrót do przeszłości? Wychodek przy krajówce

15/07/2017 18:00
Nie, to konieczność - zapewnia dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Okonku. Drewniany wychodek przy jednej z posesji w Lędyczku musiał powstać

Piękny widok, bo rzeczywiście ładnie to wygląda

– mówiła o drewnianym wychodku, widocznym z drogi krajowej nr 22, sołtys i radna Lędyczka Grażyna Węglowska, jednocześnie zauważając, że mimo wszystko takich budowli nie powinno przybywać w gminie, bo nie ma to nic wspólnego z rozwojem. W tym przypadku ZGKiM nie miał jednak innego wyjścia. O tym, dlaczego podjęto taką decyzję wyjaśniła radnym dyrektor zakładu Mariola Mosiądz–Śmigiel.

Na miarę możliwości

Nie jest tajemnicą, że w Okonku gminne lokale często są w złym stanie technicznym. W niektórych nadal nie ma wody, a także toalet. Radni i władze mają tego świadomość. Lata zaniedbań i bieżące potrzeby nie pozwalają jednak na to, aby uporać się z tym problemem od razu i raz na zawsze. W przypadku Lędyczka chodzi o budynek wielorodzinny, w którym gmina ma tylko jedno mieszkanie, na poddaszu. Dotychczas tamtejsza lokatorka korzystała z WC na podwórzu w sąsiadującym budynku gospodarczym, który musiał być rozebrany ze względu na zły stan techniczny.

Reklama

Jakiś czas stał tam toi–toi. Nie wiem, kto za niego płacił. Tym bardziej, że koszty są niemałe: około 120 zł za miesiąc

– zauważyła M. Mosiądz–Śmigiel. Najlepszym sposobem rozwiązania tego problemu jest niewątpliwie wykonanie toalety na poddaszu. Dyrektor zakładu poczyniła już w tym kierunku kroki. Jest to jednak procedura, która trwa. Wymagane są bowiem pozwolenia budowlane, zgoda współwłaścicieli nieruchomości, a przede wszystkim pieniądze. To długotrwały proces, a sytuacja wymagała natychmiastowych rozwiązań. Tym bardziej, że pojawiały się skargi od pozostałych mieszkańców, iż lokatorka sama zrobiła sobie prowizoryczne WC na poddaszu. Dyrektor ZGKiM odszukała zatem mapy i sprawdziła, które grunty należą do gminy i gdzie ewentualnie może stanąć toaleta.

Reklama

Co niektórzy sugerowali, że ma być gdzieś tam za budynkiem. Ja jednak nie mogę czegoś takiego zrobić, bo to własność prywatna. Nie mogę na prywatnej działce postawić WC należącego do lokalu gminnego. Do wyboru było jeszcze miejsce przy wjeździe, ale rozsądniejsze było to miejsce, gdzie poprzednio stał budynek gospodarczy. Jeśli znajdą się pieniądze na łazienki w lokalach gminnych, to my jesteśmy jak najbardziej za

– zaznaczyła Mariola Mosiądz–Śmigiel.

Jest jak jest, ale...

Póki co drewniany wychodek będzie szpecił lub, jak kto woli, zdobił gminę przy samej drodze krajowej nr 22. Takie rozwiązanie na tę chwilę, jak zaznaczają urzędnicy, było jedynym z możliwych. Mieszkańcy lokalów komunalnych mogą jednak również przejmować inicjatywę i współpracować z ZGKiM w kwestii przebudowy mieszkań. Dyrektor zakładu na minionej sesji Rady Miejskiej Okonka przekazała radnym informację, że obecnie pomaga stworzyć dokumentację jednej z lokatorek, która zdecydowała się za własne pieniądze zbudować łazienkę.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dobrze - niezalogowany 2017-07-16 16:31:24

    dobra ozdoba tuż naprzeciwko domu byłego burmistrza Okonka - niejakiego Rapty

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dobrze - niezalogowany 2017-07-16 12:06:51

    Ubikacja ładna.nie jest to WC-woda ciepła.Ale bardzo potrzebne jest takie miejsce dla podróżujących.w podróży róznie bywa...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ldk - niezalogowany 2017-07-16 09:34:18

    Ooo znał się wielki miasto wy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości