Reklama

Powstanie dodatkowe przedszkole

04/05/2017 18:00
Duża ilość zgłoszonych do przedszkoli dzieci sprawia, że miasto ma kłopot z miejscem dla maluchów. – Dołożymy wszelkich starań, aby wszystkie dzieci, które mają trzy lata i starsze, zostały przyjęte – deklaruje burmistrz Adam Pulit

W niżu demograficznym, jaki panuje od dłuższego czasu, nadszedł czas zwyżki. Niewykluczone, że to też efekt programu 500+, bo więcej rodziców zdecydowało się posłać dzieci do przedszkoli na dłużej niż tylko pięć godzin czy pozostawić je w domu pod opieką swoją czy bliskich. Znaczenie ma też fakt, że zdecydowana większość sześciolatków została w ostatnich dwóch latach w przedszkolach i nie poszła do pierwszych klas. W tych zjawiskach upatruje się przyczyn obecnych trudności ze znalezieniem miejsca dla dzieci zgłoszonych do przedszkoli w Złotowie. Tymczasem ministerialne wytyczne obligują samorządy do znalezienia w nich miejsca dla wszystkich dzieci od trzeciego roku życia.

Kryteria ministerialne i miejskie

Stąd w mieście zastosowano dwa poziomy trwającej właśnie rekrutacji. W pierwszym, zakończonym kilka dni temu, odbyło się to w oparciu o ustawowe kryteria, które są jednakowo punktowane. Na tym etapie postępowania rekrutacyjnego znaczenie miały: wielodzietność rodziny kandydata; niepełnosprawność samego kandydata; niepełnosprawność jednego z jego rodziców; niepełnosprawność obojga rodziców; niepełnosprawność rodzeństwa; samotne wychowywanie w rodzinie; objęcie kandydata pieczą zastępczą.

Reklama

Drugi etap postępowania rekrutacyjnego, który zakończy się 28 kwietnia podaniem pełnych list kandydatów przyjętych i nieprzyjętych, trwa w oparciu o „kryteria wewnętrzne”, ustalone w drodze uchwały podjętej przez Radę Miejską w Złotowie. Na tym etapie poszczególne kryteria są już odmiennie punktowane. Najwięcej, bo 24 punkty, otrzymuje dziecko z rodziny objętej nadzorem kuratorskim lub wsparciem asystenta rodziny. 16 punktów otrzymuje dziecko, którego oboje rodzice (prawni opiekunowie lub rodzice zastępczy) pracują, wykonują pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej, uczą się w trybie dziennym, prowadzą gospodarstwo rolne lub pozarolniczą działalność gospodarczą (kryterium to stosuje się również do rodzica/opiekuna prawnego samotnie wychowującego dziecko). Jeżeli te kryteria pracy, nauki i prowadzenia rolniczej lub pozarolniczej działalności gospodarczej dotyczą jednego z rodziców dziecka, otrzymuje ono 8 punktów. Z kolei 4 punkty otrzymuje na tym etapie rekrutacji dziecko, którego rodzeństwo uczęszcza do tego samego przedszkola.


To dopiero 40% artykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Kosztowne, konieczne – Rekrutacja przerosła nasze oczekiwania – przyznaje wiceburmistrz Małgorzata Chołodowska, potwierdzając, że w skali miasta nieliczna grupa dzieci będzie...

Reklama

Rozwiązanie na lata – Wejście do przedszkola będzie wykonane w ścianie budynku od strony ulicy Szkolnej. Na potrzeby oddziału przebudowana ma być część...

Pierwszy i kolejny wybór – Koszty będą się też wiązać z zatrudnieniem. Jeden etat to roczny wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych. Z grupą pracują dwie nauczycielki, więc mowa tutaj o...

Następna niepubliczna placówka? – Jak sytuacja wygląda w niepublicznych placówkach? W Zespole Szkół Katolickich im. św. Wojciecha przedszkole ma już pełną obsadę i tworzona jest...

Reklama

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Kosztowne, konieczne

Rekrutacja przerosła nasze oczekiwania

– przyznaje wiceburmistrz Małgorzata Chołodowska, potwierdzając, że w skali miasta nieliczna grupa dzieci będzie uczęszczać do pięciogodzinnych oddziałów. Na około 120 wolnych miejsc w przedszkolach dla najmłodszych dzieci napłynęło ponad 200 zgłoszeń. Z tego część od rodziców 2,5–latków, którym samorząd nie ma obowiązku znalezienia miejsca w swoich placówkach. Zwłaszcza w sytuacji, gdy brakuje ich dla trzylatków i starszych maluchów. Aby rozwiązać problem, dla około 70–80 dzieci trzyletnich i czteroletnich postanowiono uruchomić niejako piąte złotowskie przedszkole, a precyzyjniej mówiąc oddział przedszkolny.

Reklama

Oddział, ale funkcjonujący na zasadach przedszkola

– mówi zastępca burmistrza. Ma on się znajdować w Szkole Podstawowej nr 3 (do końca tego roku szkolnego to wciąż jeszcze Zespół Szkół Samorządowych nr 1).

Decyzja będzie zapewne kosztowna, ale jest niezbędna, jeżeli chcemy znaleźć miejsca dla jak największej liczby dzieci

– wyjaśnia Małgorzata Chołodowska.

Rozwiązanie na lata

Wejście do przedszkola będzie wykonane w ścianie budynku od strony ulicy Szkolnej. Na potrzeby oddziału przebudowana ma być część szkolnego korytarza, cztery sale lekcyjne, gdzie uczą się obecnie uczniowie klas I–III i pokój nauczycielski. Przedszkolna część będzie oddzielona od szkolnej sporej wielkości przeszkleniem. Przedszkolaki nie będą miały żadnego kontaktu ze starszymi dziećmi. Ile oddziałów powstanie w „nowym przedszkolu”?

Reklama

Trzy bądź cztery

– mówi wiceburmistrz, przyznając, że ostateczna decyzja w tej kwestii jeszcze nie zapadła. W sytuacji, gdyby uruchomiono cztery oddziały, być może przyjęte mogłyby być również dzieci mieszkające poza granicami miasta. Starania o przyjęcie dzieci w Złotowie czynią ponoć rodzice m.in. kilkorga maluchów ze Śmiardowa Złotowskiego, gdzie od września będzie zlikwidowana szkoła podstawowa i tamtejszy oddział przedszkolny.

Do doprecyzowania pozostanie m.in. kwestia przygotowywania posiłków

Reklama

– o mającym powstać przedszkolu w „trójce” mówi wiceburmistrz. Pewnym jest natomiast, że prace remontowe będą dotyczyć nie tylko odświeżenia i dostosowania sal do zajęć, ale przede wszystkim toalet.

Decyzja o uruchomieniu tych oddziałów będzie rodziła szereg kosztów i komplikacji, ale jest niezbędna

– ocenia Małgorzata Chołodowska. Ile może kosztować adaptacja części budynku pod przedszkolne potrzeby?

Dyrektor Karol Wójcik otrzymał zadanie oszacowania tych kosztów

– wyjaśnia wiceburmistrz, która uważa, że tendencja dotycząca liczby dzieci nie jest chwilową, więc nie ma obaw, że uruchomienie oddziału w „trójce” to wyłącznie tymczasowe rozwiązanie, a przynajmniej na najbliższe lata.

Reklama

Pierwszy i kolejny wybór

Koszty będą się też wiązać z zatrudnieniem. Jeden etat to roczny wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych. Z grupą pracują dwie nauczycielki, więc mowa tutaj o sześciu–ośmiu etatach.

Liczymy, że być może będzie można dokonać przesunięć zatrudnionych już nauczycieli nauczania początkowego. W tym zakresie zadanie dostaną nasi dyrektorzy

– zapowiada Małgorzata Chołodowska.

Mamy świadomość zaniepokojenia rodziców o miejsca w przedszkolach i staniemy na głowie, żeby wszystkie dzieci, które mają trzy lata i starsze, zostały do nich przyjęte

Reklama

– potwierdza deklarację burmistrza Małgorzata Chołodowska. Inna sprawa, że nie wszystkie dzieci znajdą miejsce w tych placówkach, na których ich rodzicom zależało. Na zgłoszeniach rodzice zaznaczali, do jakich przedszkoli ich dzieci miałyby być przyjęte w pierwszej i następnej kolejności.

Dodajmy, że od 4 maja rozpocznie się postępowanie uzupełniające. Ze szczegółami rekrutacji można się zapoznać w Urzędzie Miejskim w Złotowie, a także w miejskich przedszkolach.

Następna niepubliczna placówka?

Jak sytuacja wygląda w niepublicznych placówkach? W Zespole Szkół Katolickich im. św. Wojciecha przedszkole ma już pełną obsadę i tworzona jest lista rezerwowa. Dużym zainteresowaniem cieszy się również „Anglojęzyczny Punkt Przedszkolny Sunny Days”, gdzie również grupa najmłodszych jest już pełna. Z kolei Mirela Kelpinska–Pianka z niepublicznego żłobka i przedszkola „Mali odkrywcy” przyznaje, że zwyczajem ostatnich lat jest, iż spora część rodziców najpierw próbuje zapisać dzieci do publicznych placówek, a dopiero później, gdy nie ma w nich już miejsc, trafiają do niej.

Reklama

Dlatego u nas rekrutacji jako takiej nie ma. Mamy jeszcze miejsca, które czekają na dzieci

– mówi właścicielka placówki.

Okazuje się, że w Złotowie może powstać nawet piąta niepubliczna placówka. Starania czyni jedna z nauczycielek, która na razie wypowiada się wyłącznie anonimowo. W rozmowie telefonicznej potwierdziła nam jednak, że wraz z małżonkiem planują uruchomienie od września placówki, która najprawdopodobniej łączyłaby funkcję żłobka (m.in. miejsce dla 2,5–latków, które nie zostały przyjęte do miejskich placówek) oraz przedszkola.

Reklama

Małżonek miałby być właścicielem, a ja osobą zarządzającą ze względu na posiadane kwalifikacje

– przyznała. Aktualnie inicjatorzy przedsięwzięcia zabiegają o lokal.

Za kilka tygodni powinno być więcej wiadomo

– deklaruje nasza rozmówczyni.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ala - niezalogowany 2017-05-05 04:41:12

    Niech powstają dzieci będą miały opiekę są rodzice spokojna pracę, brawo Panie Pulit

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grzesiek - niezalogowany 2017-05-04 22:28:21

    Jedne szkoły i przedszkola się zamyka, tym sposobem korzystają inni - mądrzejsi i otwieraja kolejne

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2017-05-04 19:08:08

    Jak rodziły się te dzieci nie było jeszcze 500+. program działa od roku a dzieci mają 3 lata

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości