Szpitala nie ma kto sprzątać. Chwilowo. Jedna firma kończy pracę, druga jeszcze nie zaczyna, a salowe mają zakaz konkurencji
Czwartek, 18 kwietnia. W szpitalu powiatowym im. Alfreda Sokołowskiego zamieszanie – salowe nie mogą sprzątać. Może pielęgniarki umyją podłogi, może lekarze uprzątną sale? 17 kwietnia Spółdzielnia Inwalidów „Naprzód” z Krakowa kończy współpracę ze szpitalem. Zabiera część sprzętu, zabrania pracy kobietom sprzątającym. Dyrektor Jerzy Teusz ma kłopot: – Salowe mają zakaz konkurencji.
Nakładać ma go poprzedni pracodawca kobiet – spółdzielnia „Naprzód”. Tak twierdzi dyrektor i tak mówią salowe. Spółdzielnia zaprzecza: - Rzeczywiście funkcjonują takie narzędzia jak zakaz konkurencji, ale nie w takiej sytuacji, by pracownik, który rezygnuje z pracy w danym zakładzie, szczególnie pracownik na niższym szczeblu zaszeregowania, miał zakaz wykonywania swojej podstawowej pracy dla innego pracodawcy po ustaniu okresu zatrudnienia. Nie widzę tutaj problemu – twierdzi dyrektor Andrzej Różański.
[[reklama]]
Problem, którego podobno nie ma, Jerzy Teusz rozwiązuje zatrudniając salowe na umowy zlecenie. Uważa, że skoro panie pracują w tym samym zakładzie co dotychczas, to zakaz konkurencji ich nie obowiązuje. Będą tak pracować do 5 maja. Wówczas obowiązywać zacznie umowa na utrzymanie czystości między szpitalem a poznańskim konsorcjum Clar System i Hospital System. Przedstawiciele firmy nie chcą komentować zamieszania w złotowskiej lecznicy. – Nie jesteśmy stroną w tym sporze – słyszymy od pracownicy zakładu. [[nowa_strona]] Na pytanie, dlaczego umowa Spółdzielni „Naprzód” kończy się 17 kwietnia, a konsorcjum z Poznania zaczyna 5 maja dyrektor odpowiedzieć nie chce. Trzytygodniowa przerwa w umowie na utrzymanie czystości w szpitalu tak czy inaczej spada na jego barki. Zamieszanie z tym związane również.
Praca dla niepełnosprawnych Porządek w szpitalu przez najbliższe trzy lata utrzymywać będą zwycięzcy przetargu. O zlecenie to ubiegały się cztery firmy. Najdroższa oferta przekroczyła 2,4 mln złotych, najtańsza dobiła do 1,9 mln złotych. O wyborze oferty w stu procentach decydowała cena.
- My uważamy, że ten kontrakt powinien być zrealizowany na takim poziomie jak złożyliśmy ofertę. Tym bardziej, że realizowaliśmy go przez jakiś czas i doskonale zdajemy sobie sprawę, jakie to są poziomy kosztowe – Andrzej Różański utrzymuje, że droższa o blisko czterysta tysięcy złotych oferta „Naprzodu” jest bardziej realna niż propozycja zwycięzcy. Sugeruje tym samym, że niższe stawka odbije się na zarobkach pracownic.
[[reklama]]
Te zarabiać mają po 1600 złotych miesięcznie. Konsorcjum Clar System i Hospital System zamierza przyjąć do pracy dwadzieścia pięć osób. Od 19 kwietnia oferta ich zatrudnienia znajduje się na stronie internetowej Powiatowego Urzędu Pracy w Złotowie. Od kandydatek pracodawca wymaga: braku doświadczenia, wykształcenia gimnazjalnego i orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. Oferta ważna jest do 6 maja.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze