W środę po godz. 13:00 strażacy odebrali wezwanie do pożaru nasypu kolejowego. Ogień pojawił się w okolicach peronu w Dolniku i dalej, w kierunku Żeleźnicy
Tuż po godz. 13:00 pobliskich mieszkańców zaalarmował dym, który unosił się znad nasypu kolejowego w pobliżu peronu w Dolniku. Jak się okazało, równocześnie płomienie pojawiły się kilkaset metrów dalej, tuż przy torach w kierunku Żeleźnicy. Strażacy początkowo mieli problemy z dojazdem na miejsce, ponieważ ogień pojawił się w trudnych pod tym względem miejscach.
Na szczęście jednostki OSP z Krajenki, Augustowa-Głubczyna oraz JRG Złotów uporali się z zagrożeniem na tyle szybko, że żywioł nie rozprzestrzenił się chociażby na pobliski las.
Nie wiadomo, co było przyczyną powstania ognia w tych dwóch różnych miejscach. Niestety długotrwała susza powoduje, że do zaprószenia ognia może doprowadzić nawet najmniejsza iskra chociażby z przejeżdżającego pociągu. Strażacy apelują o rozwagę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze