Reklama

Poziom: integracja

01/10/2015 09:45
Po zmianie władz sołeckich Dzierzążenko zaczyna tętnić życiem – inicjatywa goni inicjatywę. Po konkursie na najpiękniejsze ogrody przyszedł czas na nowoczesne Koło Gospodyń Wiejskich

Zdobywczyni drugiego miejsca w kategorii domków jednorodzinnych - Agnieszka Peszko-Kowalska

Czwartkowe zebranie rozpoczęło się przyjemnym akcentem, bo od ogłoszenia wyników sierpniowego konkursu na najpiękniejsze ogrody – odczytał je sołtys Przemysław Kowalski, wspierany przez Dariusza Albina z rady sołeckiej. Nim padły jednak nazwiska, szef Dzierzążenka przedstawił kryteria, którymi, ustalając klasyfikację, kierowała się komisja oceniająca w składzie Adam Tomaszewski, sołtys Międzybłocia i radny, a także pracownicy Urzędu Gminy Złotów Grzegorz Górski i Mateusz Marciniak. Panowie zwracali uwagę nie tylko na walory estetyczne ogrodów, ale także m.in. na zastosowane w nich innowacyjne, przyjazne naturze i ekologiczne rozwiązania. Jury rozstrzygało w dwóch kategoriach: domków jednorodzinnych i gospodarstw rolnych. W pierwszej z nich najwyżej oceniono (jak przekazał sołtys – bezkonkurencyjny) ogród Sylwii Pasisz, drugą lokatę przyznano Agnieszce Peszko-Kowalskiej, trzecią zaś – Małgorzacie Żubryj. Wśród rolników do rywalizacji przystąpiły tylko trzy rodziny. Szkoda – Przemysław Kowalski wyraził nadzieję, że kolejna edycja konkursu będzie się cieszyć większym zainteresowaniem. W tej kategorii w ogrodniczym boju o pierwszą lokatę zwyciężyła Jadwiga Kowalska. W środku stawki znalazła się Aniela Mir, trzecie miejsce przyznano natomiast Marcie Misztal. Laureaci wrócili do domu z pucharami, krzewami oraz nagrodami rzeczowymi.

Reklama

Puchary i bony do wykorzystania w restauracji Millenium wręczał laureatom sołtys Dzierzążenka Przemysław Kowalski. To nie jedyne nagrody, jakie trafiły w ich ręce

Propozycje sołtysa przyjęte

Po przyjemnościach przyszedł czas na pracę i dyskusję – nad kształtem przyszłorocznego funduszu sołeckiego. Mieszkańcy Dzierzążenka mieli do rozdysponowania nieco ponad 16.600 zł. Przemysław Kowalski przedstawił swoją propozycję wydatkowania tych pieniędzy. Wnioskował, by 5.000 zł zabezpieczyć na wykonanie projektu oświetlenia (będzie to ostatni etap tego zadania), obejmującego około półkilometrowy odcinek nieopodal żwirowni (od Konopińskich do Więcków). Wniósł też, by 6.000 zł przeznaczyć na wykonanie innego projektu – tym razem drogowego, dotyczącego ok. 200-metrowego odcinka ul. Jerozolimskiej. - Wójt obiecał, że jeśli zdecydujemy się na jego wykonanie, to kiedy tylko będzie taka możliwość gmina będzie się ubiegać o środki zewnętrzne na realizację tego zadania – powiedział Przemysław Kowalski. Sceptycznie do tego tematu podszedł jeden z mieszkańców Dzierzążenka Daniel Wiśniewski, który oczekiwał czegoś więcej niż deklaracji typu „jak będą pieniądze, to się zrobi”. - Asfaltowanie tej drogi to czas przyszły niedookreślony, tak to odbieram – powiedział, dodając, że z tego, co wie, w następnym rozdaniu unijnych środków priorytetem nie będą drogowe tematy. Przemysław Kowalski, opierając się na informacji przekazanej przez wójta Piotra Lacha zapewnił go, że to nieprawdziwa informacja.

Reklama

Odkurzacz trafił w ręce Ryszarda Bubeły

Wracając do funduszu – sołtys zaproponował też, by po 2.500 zł zabezpieczyć na organizację Dnia Dziecka i Dnia Kobiet oraz na zakup tłucznia, który miałby zostać wysypany na drogę na odcinku od asfaltu w kierunku wiatraka. Pozostałą część środków – 605 zł – Przemysław Kowalski chciał przeznaczyć na zakup szafy na naczynia do świetlicy wiejskiej. Ten problem szybko udało się rozwiązać – Dariusz Albin zobowiązał się taką dostarczyć, sołtys poddał więc mieszkańcom pod rozwagę dołożenie wspomnianej kwoty do puli przeznaczonej na zakup tłucznia. Jego propozycja została zaakceptowana – w każdym wymiarze. Projekt funduszu sołeckiego przyjęto jednogłośnie.

Reklama

Konkurs dotyczył ogrodów wśród nagród musiało zatem znaleźć się coś zielonego - krzewy będą trwałą pamiątką wygranej 

Wieńca –  chyba – nie będzie

Podczas zebrania padło kilka pomysłów – wśród nich taki, by Dzierzążenko zaprezentowało się podczas przyszłorocznych dożynek gminnych z wieńcem. Niestety, inicjatywa upadła, ponieważ, prócz jednej z pań, nie było chętnych podjęcia się wyplatania. Przemysław Kowalski nie postawił jednak na tym pomyśle krzyżyka – powiedział, że jeśli do przyszłego roku nastawienie mieszkańców w tej kwestii ulegnie zmianie, do tematu będzie można wrócić. Niepewność nie wdarła się w inną sprawę – pożegnanie lata przy wiatraku zaplanowane na 16 października odbędzie się na pewno. Będzie to okazja nie tylko do integracji mieszkańców wsi opartej o zabawę, ale też i o pracę. Tej podjęły się panie chcące działać w Kole Gospodyń Wiejskich, które zadeklarowały, że wspomogą organizację imprezy w aspekcie kulinarnym. Gospodyniom z Dzierzążenka, jako że określiły się mianem nowoczesnych, nie tylko kuchenne rewolucje jednak w głowie. Wręcz przeciwnie. Sylwia Pasisz, która wyszła z inicjatywą utworzenia Koła przyznała, że w grę wchodziłyby także (a może przede wszystkim) spotkania, których tematem przewodnim będą np. wizaż i techniki masażu. Uczestnicy zebrania uznali, że paniom warto dać zielone światło – zdecydowano się powołać do życia stare, dobre KGW w zupełnie nowym wydaniu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości