Uzdrawia, wskrzesza, wypędza demony. Bez rytuałów czy zaklęć. Wyłącznie za sprawą modlitwy i wiary. Katolicki ksiądz z Afryki wkrótce odwiedzi Górkę Klasztorną
Sześćdziesięciosiedmioletni ojciec John Baptist Bashobora pochodzi z Ugandy. Choć z wykształcenia jest doktorem teologii duchowości i psychologiem, nie to stanowi o jego ogromnej popularności. Kaznodzieja należy bowiem do grona najbardziej znanych na świecie. Podczas licznych wywiadów swoją sławę poddaje jednak w wątpliwość. – Wykonuję pracę kapłana. Nigdy nie uważałem, że stoję wyżej niż inni. Zawsze oddaję chwałę Bogu za wszystko, co się dzieje. Wciąż polegam na Jego łasce, aby pracować dla Niego i wraz z Nim – puentuje. Rozgłos zapewniła mu zdolność uzdrawiania chorych i wskrzeszania zmarłych. Wierni uczestniczący w prowadzonych przez niego spotkaniach twierdzą, że zostali uleczeni z bezpłodności lub nowotworów. Jego osobie przypisuje się także ożywienie 27 osób, w tym np. chłopaka z przestrzeloną czaszką. [[reklama]]
Ojciec Bashobora nie tylko posługę ewangelicką sprawuje ze szczerym oddaniem. Z równie dużym poświęceniem troszczy się o sieroty i ubogich. Założona przez niego instytucja „Father Bash Fundation” zajmuje się prawie sześcioma tysiącami dzieci, z których większość jest osierocona. Kaznodzieja prowadzi ponadto charyzmatyczne rekolekcje, na których gromadzą się tłumy. Setki emerytów, księży, małżeństw z różnym stażem, oazowej młodzieży i niepełnosprawnych pragnie wspólnie z nim dziękczynnie się modlić. [[reklama]]
Do Polski kapłan po raz pierwszy przybył w 2007 r. Na początku lipca tego roku, w trakcie jego ostatniej wizyty w naszym kraju, na Stadionie Narodowym w Warszawie zgromadziło się aż 60 tysięcy katolików. Najbliższy pobyt w kolejnych polskich miejscowościach zaplanowano w przyszłym miesiącu. Pośród nich znalazła się i Górka Klasztorna, w której ksiądz Bashobora spędzi trzy dni, od 22 do 24 sierpnia. W programie rekolekcji przewidziano m.in. modlitwę uwielbienia oraz konferencje, w których udział jest bezpłatny. Jedynym ograniczeniem jest limit miejsc z przeznaczeniem dla 180 osób. Niestety, zapisy na listę chętnych już się zakończyły. Natomiast w piątek, 23 sierpnia o godz. 18:00, zostanie odprawione nabożeństwo w intencji uzdrowień. Wszystkich wiernych zapraszamy.
Nietrudno znaleźć w internecie świadectwa ludzi, którzy doznali Bożych łask za pośrednictwem wspólnej modlitwy z ojcem Johnem Bashoborą. Wśród nich pojawia się opis uzdrowienia 16-letniego Dominika, który przez większość życia cierpiał z powodu skrzywionego kręgosłupa. Ból powodowały zwłaszcza położone na różnej wysokości biodra, przez które chłopiec nie był w pełni sprawny. Jak pisze jego mama, wszystko zmieniło się podczas mszy św. odprawianej przez o. Johna w Toruniu w parafii Wniebowzięcia NMP. - Kiedy dotarliśmy do domu, pokazał nam swój kręgosłup. Ku naszej ogromnej radości okazało się, że jest prosty. Dotknął swoich bioder i powiedział, że czuje je na tej samej wysokości. Mówił, że w czasie, gdy ojciec mówił o tym, że teraz Pan Jezus uzdrawia kręgosłupy - osoby, które są uzdrawiane, odczuwają mrowienie, on właśnie miał takie uczucie. Chwała Panu! – pisze matka chłopca. Uleczeń zwyrodnień i bólów kręgosłupa pośród świadectw pojawia się więcej. Przeczytać można też o wygranych walkach z nowotworami, układem krążenia, układem oddechowym. [[reklama]]
Jednak podczas mszy o uzdrowienie ojciec Bashobora pokonuje nie tylko ból fizyczny, leczy również z lęków, niepokojów, strachu. 43-letnia Barbara z Białegostoku opisuje świadectwo uzdrowienia z braku miłości. - Od zawsze czułam brak miłości od moich rodziców, byłam niechcianym dzieckiem, oprócz tego urodziłam się jako dziewczynka a ojciec skoro już miało być dziecko, pragnął syna. Ten brak miłości towarzyszył mi przez całe życie – pisze kobieta. Uzdrowienie dokonało się gdy o. John, powiedział, że Bóg wlewa swą miłość w serca wiernych zgromadzonych na mszy. - Wyobraziłam sobie moje serce, a na dnie serca jest dziura-brak miłości od moich rodziców. I to puste miejsce wypełnia miłość Boga Ojca.
Chwała Panu! – dodaje Barbara.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze