Mieszkaniec Skórki poskarżył się na urzędników. Teraz jego sprawą zajmie się komisja rewizyjna Rady Miejskiej Krajenki
Mieszkaniec Skórki nie otrzymał dofinansowania na budowę przydomowej oczyszczalni ścieków, chociaż gmina zatwierdziła plan takiej pomocy. Dlatego też na ręce przewodniczącego Rady Miejskiej Krajenki Piotra Jończyka złożył skargę. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej skarga ta nie była odczytywana, ale radni otrzymali ją na piśmie. W głosowaniu postanowili przekazać ją do dalszego rozpatrzenia do komisji rewizyjnej. [[reklama]] Burmistrz Krajenki Stefan Kitela przypomina, że radni przegłosowali uchwałę o dofinansowaniu przydomowych oczyszczalni ścieków. Warunkiem otrzymania finansowego wsparcia ze strony gminy było podpisanie z nią umowy. – Ten pan najpierw zrobił oczyszczalnię z własnych środków, a potem wystąpił o dotację. Uważam, że nie możemy tego zrobić, bo prawo nie działa wstecz. Teraz okazałoby się, że nagle takich wniosków znajdzie się więcej i gdzie trzeba wyznaczyć granicę czasową, do której należałoby pieniądze zwracać – twierdzi włodarz gminy. Wprawdzie nie są to wielkie pieniądze (jednorazowa dopłata to około 1.500 zł na gospodarstwo), ale środki takie muszą zostać w budżecie uwzględnione.
Jak podejdą do sprawy członkowie komisji rewizyjnej - przekonamy się na najbliższej sesji Rady Miejskiej Krajenki.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze