Nie ma mocnych na Eugeniusza Barabasza. 17 lutego członkowie „Jedności” wybrali go na prezesa – po raz siódmy. Sam zainteresowany żartował, by nie robić z klubu Korei i nie przyznawać mu tej funkcji dożywotnio. Innych kandydatur jednak nie było.
To ciężka, odpowiedzialna i społeczna praca, na której nie dość, że się nie zarabia, to jeszcze wkłada się w to swoje pieniądze
– stwierdził E. Barabasz. Na czym ona polega, pokazało sprawozdanie prezesa. Sporo mówił o inwestycjach: postawieniu blaszanego garażu na sprzęt, remoncie szatni, utrzymaniu boisk, zadaszeniu nad częścią trybun.
Więcej działamy w branży budowlanej niż sportowej, ale takie są czasy. Jeżeli chcemy utrzymać i upiększać nasz obiekt, to musimy tak robić
– oznajmił. Za darmową pracę na rzecz klubu podziękował Łukaszowi Doroszukowi, Dawidowi Sierechanowi i Michałowi Zdrence (za przygotowanie boiska do zawodów) oraz Zygfrydowi Gappie (za remonty instalacji wodno–kanalizacyjnej). Wartość pracy społecznej działaczy prezes wycenił na 3200 złotych.
Słowa uznania skierował także pod adresem kierownika Samorządowego Zakładu Komunalnego w Zakrzewie Edmunda Kabattka (za pomoc w utrzymaniu obiektu) i Rady Sołeckiej Zakrzewa za przekazanie 4 tys. zł z funduszu sołeckiego na wykonanie utwardzonej płyty pod imprezy. Prezes pamiętał również o wójcie Henryku Dobrosielskim, który w budżecie gminy na ten rok zaplanował 10 tys. zł na nowe ogrodzenie stadionu i bramę od strony ulicy Złotowskiej.
W planach klubu są poprawa stanu boiska treningowego (ma być na takim poziomie jak płyta główna), montaż piłkochwytów, baner z nazwą i logo „Jedność” nad trybunami.
Przydałoby się też zakupić szaliki, by piłkarze, działacze i kibice mogli utożsamiać się z naszym klubem
– proponował przewodniczący komisji rewizyjnej Czesław Greczyło. Najodważniejszą wizję roztoczył Krzysztof Doroszuk:
Może w tej kadencji powinniśmy podjąć temat dobudowania piętra nad szatniami. Moglibyśmy stworzyć około trzydziestu miejsc noclegowych, robić obozy szkoleniowe na naszych obiektach, wynajmować pokoje dla osób organizujących wesela w remizie
Reklama
– rzucił działacz klubu, a zarazem radny Rady Gminy Zakrzewo.
Zbliżają się wybory i może nowa rada spojrzy na to przychylnym okiem
– K. Doroszuk zaznaczał, że mówi o inwestycji idącej w setki tysięcy złotych, o której bez wsparcia gminy nie ma co marzyć. Na rok 2017 z gminy klub otrzymał dotację w wysokości 35 tys. złotych.

Zenon Lis (z prawej) był trenerem pierwszej drużyny, a teraz działać będzie w komisji rewizyjnej klubu
Co do poziomu sportowego, to Ludowy Klub Sportowy „Jedność” Zakrzewo prezentuje się nieźle, choć mogłoby być lepiej, co zaznaczył Czesław Greczyło. Poprzedni sezon w A klasie drużyna seniorów zakończyła na czwartym miejscu (zdobyła 32 punkty – wygrała 9 spotkań, 5 zremisowała, a 6 przegrała). Z kolei juniorzy zajęli miejsce drugie w ligowej tabeli. Natomiast w obecnym sezonie, po rundzie jesiennej, „Jedność” zajmuje miejsce siódme.
Pozycja może nie za wysoka, ale do drużyny wchodzą juniorzy i brak im ogrania. Liczymy, że na wiosnę wyniki będą znacznie wyższe
– prezes Barabasz jako przyszłość klubu wymienił Sławka Brodawkę, Mateusza Myka, Sebastiana Myka, Krzysztofa Radtke, Artura Sikorskiego, Łukasz Cieślika i Piotra Gospodarka. Zespół „Orlików”, reprezentujący klub jako drużyna młodzieżowa, tworzą, na mocy porozumienia ze stowarzyszeniem „GIM–ZAK”, uczniowie tutejszego gimnazjum. Po czterech turniejach zespół ten zajmuje czwarte miejsce. Jedność opłaca młodym piłkarzom transport na zawody, zabezpieczenie obsługi sędziowskiej, badania lekarskie i szkolenie. Współpraca ta ma zapewnić chłopcom płynne przechodzenie przez kolejne kategorie wiekowe, a „Jedności” napływ zdolnych i dobrze wyszkolonych zawodników. To ważne, bo ligę czeka reorganizacja. Z okręgówki spadnie do niej więcej zespołów, co sprawi, że A klasa będzie silniejsza.
Obecnie w „Jedności” jest czterdziestu sześciu zawodników (trzydziestu gra w A klasie). Trenerem seniorów jest Wojciech Gray, a kierownikiem drużyny Łukasz Doroszuk. Klub liczy pięćdziesięciu trzech członków, co znaczy, że wielu zawodników nie jest formalnie związanych z zakrzewskim LKSem.
Powinniśmy spróbować włączyć osoby grające w A klasie w poczet klubu
– sugerował Czesław Greczyło.
Podczas walnego zebrania prezes podziękował piłkarzom za godne reprezentowanie klubu. Specjalne wyróżnienia odebrali Wojciech Przybilka (bramkarz), Jakub Kosecki (dobre występy przerwało zerwanie ścięgna Achillesa) i Zenon Lis (przez osiem lat był trenerem pierwszej drużyny). Zarząd docenił także zaangażowanie w prace na rzecz klubu Marka Wiebskowskiego (puchar odbierze w innym terminie).
Każdy z nas wniósł wiele do obecnego i przyszłego rozwoju klubu
– zaznaczył E. Barabasz. W kierowaniu „Jednością” przez najbliższe cztery lata pomagać mu będą: Zygfryd Gappa, Wojciech Banach (sekretarz), Wiktor Kaaz, Jarosław Grochowski (skarbnik), Dawid Sierechan (zastępca), Łukasz Doroszuk, Jan Wojciechowski, Dariusz Wojtasik. W skład komisji rewizyjnej weszli Czesław Greczyło, Kazimierz Rosenthal i Zenon Lis.
To oni mają zadbać, by „Jedność” Zakrzewo trwała, tak jak to robi niemal nieprzerwanie od roku 1924.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prezes jest tylko jeden....
Brawo Panowie! Szacunek!
Inwestycje takie są potrzebne.Niech no tylko zawodnicy dobrze grają.
Prezes jest tylko jeden....
Brawo Panowie! Szacunek!
Inwestycje takie są potrzebne.Niech no tylko zawodnicy dobrze grają.