Zaginął Artur Staśkowiak. Prezesa Złotowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego nie ma w biurze. Nie odbiera on telefonów. Nagrody za informacje o nim brak
Umówiło się panów dwóch...
Zostaw wiadomość - te dwa słowa słyszę w słuchawce telefonu. Jest poniedziałek, godzina 9. Po drugiej stronie spodziewałem się usłyszeć głos mężczyzny, z którym jestem umówiony. Właśnie teraz. W zamian dostaję sms: „Mam spotkanie. Oddzwonię”. Równie grzecznie odpisuję: „Tak, ze mną o 9. Łukasz Opłatek”. Kontakt się urwał. Lekko zaskoczony po raz kolejny próbuję dostać się do biura Złotowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Na próżno. Białe drzwi pozostają niewzruszone. Z szyby szyderczo spoglądają na mnie godziny otwarcia gabinetu. Od 8:00 do 16:00 – czytam. Informacji, że dziś jest inaczej, nie ma.
A, dzień dobry
Numer Artura Staśkowiaka wykręcam kilka razy w ciągu tego tygodnia. Skutek jest ten sam – brak kontaktu. Widać dane słowo, czy to ustnie, czy pisemnie, niewiele dziś znaczy. Nadal nie wiem, jaki pomysł na zdobycie pieniędzy na budowę nowych bloków ma prezes ZTBS-u. Pytam o to członka rady nadzorczej. Andrzej Łakomecki nie zna planów prezesa. Niewiele o nich powiedzieć może radny Krzysztof Koronkiewicz ani wiceburmistrz Jerzy Kołodziejczyk.
W końcu sukces. Po tygodniu udaje mi się dodzwonić do prezesa Staśkowiaka. Niczym nie zdziwiony stwierdza: Dzwonił pan do mnie. Ja panu odpisałem. Nie wylewam rozmówcy swoich żali przez telefon. Umawiam się po raz kolejny.
Pół na pół
Bank Gospodarstwa Krajowego wstrzymuje udzielanie kredytów w ramach Krajowego Funduszu Mieszkaniowego. – Szukamy innych form finansowania. Wszystkie TBS-y z tym się borykają – twierdzi A. Staśkowiak. Złotowski rynek jest nasycony mieszkaniami budowanymi w formie deweloperskiej. ZTBS może finansować budowy w systemie mieszanym – za pieniądze pochodzące od klientów i kredyt. Zarząd pracuje nad takim rozwiązaniem.
W czerwcu ma się odbyć spotkanie prezesa z radą nadzorczą towarzystwa oraz walne zgromadzenie, podsumowujące działalność w roku 2011. Artur Staśkowiak kieruje nim od 2 kwietnia 2011 roku.
Ostatnim budynkiem oddawanym przez ZTBS jest lokal mieszkalno-usługowy z poddaszem użytkowym przy ulicy Wojska Polskiego. Są w nim 3 lokale usługowe oraz 8 lokali mieszkalnych.
Zysk netto spółki za rok 2011 wynosi ponad 16 tys. złotych.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze