Matka, nauczycielka i radna w jednej osobie, powołując się na rodziców, zwróciła uwagę na niewłaściwe funkcjonowanie szkolnej pracowni komputerowej. Dyrektor uważa, że opinia Anity Kaszubowskiej jest przesadzona
Na ostatniej sesji radna z Czyżkowa, na co dzień nauczycielka pracująca w Zespole Szkół w Łąkiem zwróciła uwagę dyrektorowi Zespołu Szkół w Lipce, że zajęcia prowadzone w salach komputerowych lipkowskiej szkoły nie odbywają się we właściwy sposób. Anita Kaszubowska powoływała się na opinie rodziców, którzy niejednokrotnie mieli zwracać uwagę na problem. – Dochodzą głosy od rodziców, że zajęcia nie odbywają się tak, jak powinny – mówiła na sesji radna, dodając, że m.in. za dużo uczniów przebywa na raz przy jednym stanowisku. Dyrektor odpowiadał, że zarówno w szkole na Gajowej jak i na ulicy Szkolnej pracownie są w pełni wyposażone, choć stan techniczny niektórych urządzeń faktycznie pozostawia nieco do życzenia. Już po sesji dyrektor podkreślał w rozmowie z nami, że nie wie, skąd taka opinia radnej. – Absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że tylko część komputerów jest czynnych – stwierdził z przekonaniem dyrektor, przyznając, że w szkole dbają o to, ażeby właściwie funkcjonowała maksymalna ilość sprzętu.
[[reklama]]
Także radną dopytaliśmy o sprawę już po sesji. Jak wspomniała, nie rozumie zaskoczenia dyrektora, bo na ile jej wiadomo, po wywiadówkach do dyrekcji były kierowane postulaty z zastrzeżeniami, że pracownia informatyczna nie funkcjonuje właściwie. Podczas rozmowy Anita Kaszubowska podkreśliła, że z jej wiedzy wynika, iż podobne uwagi były zgłaszane częściej, również przez nauczycieli.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze