Reklama

Producenci owoców miękkich łączą się

01/12/2011 00:00
Zakup linii sortowniczych, budowa chłodni i duże dotacje. Argumentów przemawiających za tworzeniem grup producenckich jest coraz więcej. Pytanie, czy rolnicy z gminy Tarnówka są gotowi na współpracę opartą na lojalności i zaufaniu

Rolnicy z gminy Tarnówka chcą utworzyć grupę producentów owoców miękkich. Zainteresowanych jest na razie kilku rolników, ale lista jest otwarta. Według wstępnych założeń grupa ma powstać w 2014, ale inicjator przedsięwzięcia, radny Rady Gminy w Tarnówce Jerzy Sławski nie wyklucza, że może się to już udać w 2013 roku. - Założenie grupy musi poprzedzić obrót na poziomie 50 tys. euro. Będziemy próbowali wykazać taką sprzedaż już w 2012 roku, żeby w 2013 ruszyć z grupą. Być może uda nam się pozyskać nowych producentów, którzy pomogą nam wypracować taki obrót. Jesteśmy w trakcie rozmów - powiedział Jerzy Sławski. Jeszcze w tym tygodniu ma się odbyć spotkanie, na którym rolnicy zainteresowani członkostwem mają wybrać swojego lidera. Z pewnością nie będzie nim inicjator powstania grupy w Tarnówce Jerzy Sławski. - Nie pozwala mi na to stan zdrowia, zresztą swoje obowiązki przekazuję powoli młodemu pokoleniu - powiedział. - Liczę, że na najbliższym spotkaniu uda nam się wybrać lidera. Oczywiście będę służył swoją radą i pomocą - deklaruje Jerzy Sławski.
[[reklama]]
Inicjatywa producentów zrodziła się po spotkaniu z twórcami grupy producenckiej "Jagoda" z okolic Debrzna, które odbyło się w minionym tygodniu w Tarnówce. Członkowie grupy przyjechali na spotkanie z rolnikami na zaproszenie Jerzego Sławskiego. Zdzisław Marek, szef "Jagody" w przekonujący sposób opowiadał rolnikom o początkach ich działalności, o wszystkich plusach, ale i minusach związanych z prowadzeniem grupy. Przekonywał, że jest to dobra alternatywa dla rolników o małym areale, dla których niedługo prowadzenie gospodarki nie będzie opłacalne. W grupie możliwość pozyskania dotacji na zakup sprzętu, budowę chłodni, a nawet linię sortowniczą jest o wiele łatwiejsze. A dotacje, jak zdradzał Z. Marek, są przyzwoite, bo sięgają 75% wartości inwestycji. Pozostała kwota to wkład własny grupy, na którą muszą złożyć się jej członkowie. Z pewnymi kosztami zainteresowani tworzeniem grupy muszą się liczyć także na początku działalności: wpisowe na pierwsze działania, potem składka członkowska.

- Żeby zyskać, trzeba zainwestować - przekonywał wyraźnie zainteresowanych ofertą producentów z gminy Tarnówka, dodając, że korzyści płynące z takiej formy prowadzenia gospodarstwa są naprawdę duże. Trzeba tylko skrupulatnie i bardzo dokładnie prowadzić księgowość i być przygotowanym na kontrole, które z pewnością będą. Przestrzegał natomiast zainteresowanych stworzeniem grupy w Tarnówce przed wprowadzeniem wynagrodzeń dla zarządu. - U nas nie ma pensji. Uważam, że jest to pierwszy błąd, który potem prowadzi o rozkładu grupy - zapewniał Zdzisław Marek, dodając, że bez pensji dla zarządu można wiele zyskać, gdyż na grupę nie ma limitów finansowych. Jakie inwestycje grupa zapragnie realizować, takie po spełnieniu podstawowych warunków będą realizowane. I w końcu najważniejsze: lider "Jagody" przekonywał uczestników spotkania, że bez lojalności, wiarygodność i zaufania nie da się budować grupy. - Są to podstawowe zasady, jeśli tego nie będzie, to nie ma nawet co zaczynać - przestrzegał. - Jeśli chcecie oszukiwać sąsiadów, dajcie sobie spokój. A jeśli już wsiądziecie w ten pociąg, to ze świadomością, że trzeba go razem ciągnąć. Trzeba być idiotą, żeby nie skorzystać z takiej kasy - podsumował.

Producenci z Tarnówki nie są idiotami i już podjęli pierwsze działania do stworzenia takiej grupy. Pierwsze spotkanie najbardziej zainteresowanych ma się odbyć jeszcze w tym tygodniu. Być może zostanie na nim wybrany lider, a wtedy pozostaje tylko życzyć im powodzenia.

A. Głyżewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości