Miasto zainwestuje w osiedle położone między ulicami Kopernika i Bohaterów Westerplatte. Od kilku miesięcy urzędnicy magistratu oraz radni Krystian Cichański i Agnieszka Jęsiek rozmawiają z mieszkańcami o tym, co należy tam zrobić. Ustalono, że zburzony zostanie szpecący osiedle zsyp do kotłowni, powstanie nowy plac zabaw, chodniki, oświetlenie i miejsca do postawienia aut. Na całość w budżecie Złotowa rada wraz z burmistrzem zabezpieczyła 150 tys. złotych.
Teraz okazuje się, że zadanie ma być kilka razy droższe. Kosztorys inwestorski opiewa na ponad 520 tys. złotych.
Czy projektant wiedział, w jakich ramach ma się trzymać?
– pyta więc burmistrza radny Cichański. Adam Pulit odpowiada, że tak.
Państwo Jęsiek i Cichański uczestniczyli w konsultacjach z mieszkańcami, widzieli projekt – przecież nie ma tam cudów. To są kwestie, które musiały być tam rozwiązane (…) nie widzę tam jakichś nadmiernych zabawek, które byłyby niepotrzebnym luksusem
– twierdzi włodarz Złotowa.
Rzeczywiście, place utwardzone płytami ażurowymi i asfaltem (wzdłuż ulicy Boh. Westerplatte, by można było stawiać tam auta pod skosem), chodniki z polbruku, dwanaście ledowych lamp czy plac zabaw wyłożony tartanem, przebudowa śmietników luksusami nie są, tylko dlaczego mają być ponad trzy razy drożej niż zakładano?

Zmiana wizerunku i funkcjonalności osiedla będzie sporo kosztować
Przebudowa terenu przy ul. Kopernika to trzeci tak mocno przeszacowany projekt w tej kadencji. Najpierw był „Okrągły” przy ulicy Słowackiego, na który w budżecie Złotowa było 100 tys. zł, a burmistrz przyniósł radzie projekt za pół miliona złotych. Po długich bataliach skończyło się na około 300 tys. złotych.
Rada mnie zobowiązała, żeby nie wydać ni złotówki więcej i to zrobiłem
– zaznacza A. Pulit.
Potem źle obliczony został koszt budowy boiska i bieżni przy Szkole Podstawowej nr 1.
Zwracałem uwagę pani wiceburmistrz, że nie zmieścimy się w zakładanej kwocie, ale ona zapewniała, że tak. Nikt mnie nie słuchał
– radny Cichański przypomina, że zadanie to kosztowało dwa razy więcej niż zakładano.
Inwestycja przy Kopernika to kolejny przykład drastycznego rozminięcia się planów z rzeczywistym wykonaniem.
Uważam, że kontrola nad tym powinna być większa. Skoro projektant wie, że ma na zadanie 150 tys. zł, to nie może przynosić projektu ponad trzy razy droższego
– mówi Krystian Cichański.
Miasto jest w tak dobrej kondycji finansowej, że udźwignie to zadanie, ale gdybyśmy tych pieniędzy nie mieli, to trzeba by było je odłożyć w czasie, a mieszkańcy otrzymali informację, że ta inwestycja będzie w tym roku zrealizowana i czekają na nią
– dodaje.
A burmistrz pyta:
Czy to projekt został przeszacowany, czy plan rady niedoszacowany?
– sugerował on, że błąd popełniony został na etapie planowania budżetu na 2016 rok.

Wkrótce osiedle przy Kopernika nabierze barw. . Zdaniem radnej Agnieszki Jęsiek kwota w budżecie była za mała, gdyż radni nie znali pełnego zakresu prac
Adam Pulit uspokaja jednak, że po przetargu kwota na tę inwestycję może się obniżyć. Nie zamierza jednak odkładać tego zadania w czasie. Nie chce czekać do sierpnia, by rada miejska podjęła uchwałę o dołożeniu pieniędzy na ten cel.
Chciałbym skorzystać z możliwości rozwiązania rezerwy. Tak się umówiłem z panią skarbnik. Ogłoszę przetarg i zobaczymy, jaka będzie cena. Wtedy podejmiemy decyzję, czy będziemy to realizować
– zapowiada samorządowiec.
Z kolei radna Agnieszka Jęsiek, która również angażowała się w przygotowanie tej inwestycji, zauważa:
Warto podkreślić, że w kosztach zagospodarowania tego terenu będzie partycypować Spółdzielnia Mieszkaniowa „Piast” proporcjonalnie do wielkości gruntów posiadanych w modernizowanym terenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za rządów poprzedniej ekipy remont boiska przy Sparcie też był nie doszacowany jak dobrze pamiętam to 50%
Pomylić się o 250 % ?! Potrzebne referendum w sprawie rozwiązania obecnej Rady. Raz może się zdarzyć, ale drugi i trzeci?
Czyli "radni wiedza lepiej" ciag dalszy. Chlapneli sobie niska kwotę na inwestycje wg swojego widzimisie, rzucając burmistrzowi klody pod nogi, i teraz oczekują cudów.
Na "okrągły" przeznaczyliście mniej kasy niż było w planach, pewnie w innych inwestycjach było tak samo.. Także róbcie, róbcie
Za rządów poprzedniej ekipy remont boiska przy Sparcie też był nie doszacowany jak dobrze pamiętam to 50%
Pomylić się o 250 % ?! Potrzebne referendum w sprawie rozwiązania obecnej Rady. Raz może się zdarzyć, ale drugi i trzeci?
Czyli "radni wiedza lepiej" ciag dalszy. Chlapneli sobie niska kwotę na inwestycje wg swojego widzimisie, rzucając burmistrzowi klody pod nogi, i teraz oczekują cudów.