Przypomnijmy: W związku z obawami dotyczącymi niewielkiego naboru do przedszkola publicznego w roku szkolnym 2015/2016, przed wakacjami radni podjęli uchwałę intencyjną na mocy, której od stycznia 2016 roku prowadzeniem placówki zajmie się stowarzyszenie z Pniewa. W czerwcu na liście dzieci oczekujących na przyjęcie do gminnej placówki były 64 nazwiska. Jak argumentowała w tamtym czasie burmistrz Małgorzata Sameć. - Kalkulacje wskazują, że jeśli do przedszkola miejskiego ostatecznie trafi pięćdziesięcioro dzieci, to dotacja przekazywana przez gminę na każdego malucha przebywającego w przedszkolu niepublicznym (to 75 % kosztów utrzymania jednego dziecka w przedszkolu publicznym) wyniesie 1.012 zł. Jeśli natomiast w „miejskim” uczyć się będzie czterdzieścioro dzieci, wspomniana dotacja ukształtuje się na poziomie 1.260 zł (obecnie wynosi ona niespełna 600 zł miesięcznie na jedno dziecko). Gminy na to po prostu nie stać – tłumaczyła.

Zdaniem burmistrz większa konkurencja to przede wszytkim ciekawsza oferta dla przedszkolaków i ich rodziców
Naukę w tym roku szkolnym ostatecznie w miejskiej placówce rozpoczęło 55 dzieci.
Zgodnie z zapowiedziami gmina przygotowuje się do przekazania placówki Stowarzyszeniu Aktywna Trójwieś. W tym miejscu warto zaznaczyć, że przedszkole nadal pozostanie instytucją publiczną. Rodzice nie powinni odczuć zmian, co innego nauczyciele. Nowy organ prowadzący będzie bowiem zatrudniał ich nie w oparciu o Kartę Nauczyciela, a Kodeks Pracy.
W Okonku obecnie funkcjonują cztery przedszkola niepubliczne. Ostatnie swoją działalność uruchomiło w bieżącym roku szkolnym. Konkurencja zatem rośnie. Skarbnik i burmistrz nie upatrują w tym jednak powodu mniejszego zainteresowania miejską placówką. Problemem nie jest z pewnością również kadra, gdyż ta zawsze cieszyła się dobrą opinią. Dowodem na to jest kolejna placówka niepubliczna, którą założyły byłe pracownice miejskiego przedszkola. - Kontakt dziecka z wychowawcą jest tutaj decydujący. Dzieci kolokwialnie mówiąc poszły za swoimi nauczycielkami. To wychowawcy są tym kapitałem i potencjałem. Śmiało mogę powiedzieć, że tam byli i są najlepsi nauczyciele z terenu gminy – mówi Janusz Mliczak, skarbnik Miasta i Gminy Okonek. Co jest zatem Piętą Achillesa miejskiej placówki? Zdaniem burmistrz Małgorzaty Sameć przede wszystkim brak elastyczności. - Przez lata chociażby były wielkie kłopoty z otwarciem przedszkola w wakacje – tłumaczy. Kolejny problem to kwestia zatrudnienia wychowawców na Kartę Nauczyciela, która wiąże gminie ręce. - Tutaj nie chodzi o brak dobrej woli i chęci utrzymania przedszkola w obecnym kształcie, a niemożliwość sfinansowania tego zadania. Przedszkola niepubliczne są elastyczne, regulują koszty z miesiąca na miesiąc. W przypadku samorządu arkusze organizacyjne tworzone są do maja i w następnym roku już jest brak jakichkolwiek możliwości ruchu. Przez takie działania zdarza się, że mamy w Polsce przypadki, że są klasy bez uczniów z nauczycielami. Gdyby ustawa przewidywała elastyczne zarządzanie kadrami w trakcie roku szkolnego, to samorządy nie robiłyby nigdy takich rzeczy – wyjaśniał Janusz Mliczak.
Choć zdania co do przejęcia przedszkola przez stowarzyszenie wśród okonczan są podzielone, to w ostatecznym rozrachunku nie powinno wpłynąć to negatywnie na jego funkcjonowanie, a wręcz przeciwnie. Zdaniem burmistrz większa liczba przedszkoli, to ciekawsza oferta programowa dla rodziców i ich dzieci. - Przedszkola muszą czymś zachęcić potencjalnych kandydatów, to spowoduje większy zakres działań np. tworzenie nowych zajęć, bogacenie placów zabaw. Decydująca będzie oferta przedszkola – mówi Małgorzata Sameć.
Obecnie rodzice mają z czego wybierać, czy tak będzie zawsze? - Prawdopodobnie nie - prognozuje skarbnik gminy. - Przy tej demografii, tych placówek jest za dużo. Z pewnością nie będzie łatwo, zostaną najlepsi. Wszystko zależy od rodziców, gdyż to oni będą wybierać przedszkola dla swoich dzieci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze