Znalezione kilka miesięcy temu w pobliżu wysypiska śmieci nagrobki znalazły swoje miejsce. Macewy stanęły na kirkucie upamiętniającym pochowaną na tych terenach ludność pochodzenia żydowskiego
Kilka miesięcy temu w pobliżu krajeńskiego wysypiska znaleziono nagrobki z żydowskich miejsc pochówku. Pracownicy krajeńskiego zakładu komunalnego zwieźli macewy w jedno miejsce i kilkadziesiąt lat po tym, jak zostały zniszczone i wywiezione w to miejsce, w styczniu tego roku gmina poddała je procesowi odnowienia. Dalszy zakres prac obejmował uporządkowanie terenu, znajdującego się w pobliżu ulicy Ogrodowej, na którym na przełomie XVIII i XIX wieku znajdował się żydowski cmentarz. Realizując prace rewitalizacyjne burmistrz Stefan Kitela był w kontakcie z Alicją Kobus, przedstawicielką gminy żydowskiej na teren Wielkopolski. – Pytaliśmy, w jaki sposób przeprowadzić rewitalizację tak żeby nie naruszyć godności tego miejsca – mówi burmistrz, wyjaśniając, że wedle wytycznych zakres jakichkolwiek prac mógł się odbywać maksymalnie do głębokości dwudziestu centymetrów. Przy pomocy uczniów Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego w Krajence teren uporządkowano, wokół obsiano młodym drzewostanem, a w centralnym miejscu stanęło kilka wspomnianych macew. – W najbliższym czasie, prawdopodobnie jeszcze we wrześniu, spodziewamy się spotkania z panią Alicją Kobus. To będzie wizyta, która formalnie przypieczętuje trwające przez ostatnie miesiące prace – zapowiada burmistrz. [[reklama]]
To kolejne zadanie realizowane w gminie Krajenka w ramach działań związanych z kultywowaniem dziedzictwa narodowego. Po trwających od dłuższego czasu pracach konserwatorskich zabytków, dotyczących m.in. Kościoła Św. Anny, a także zaplanowanej na przyszły rok częściowej rewitalizacji cmentarza ewangelickiego, ten rok był czasem działań związanych z przywróceniem pośmiertnej godności Żydom pochowanym na tym terenie.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze