1 września tego roku we wszystkich szkołach prowadzonych przez gminę miasto Złotów pojawić się mają psycholodzy. Zarówno w podstawówkach, jak i gimnazjach.
Szkoły sygnalizowały już w zeszłym roku taką potrzebę. Pedagodzy nie radzą sobie ze wszystkimi problemami, a my jesteśmy zobowiązani do pomocy
– mówi wiceburmistrz Złotowa Małgorzata Chołodowska. Po spotkaniu z dyrektorami szkół dała im zielone światło do szukania pomocy psychologicznej dla uczniów.
Dla mnie rozstrzygające jest, czy będzie to pomoc realna. Oczekuję od szkół, że przedstawią konkretne rozwiązania personalne i organizacyjne. Chodzi o to, by były to osoby, które zapewnią uczniom właściwą opiekę
Reklama
– podkreśla zastępczyni burmistrza Adama Pulita. Wstępnie strony ustaliły, że każda ze szkół będzie mogła zatrudnić psychologa na pół etatu. Po uwzględnieniu ich godzin w arkuszach organizacyjnych miasto zabezpieczy na ten cel pieniądze.
Mamy program integrujący arkusze, więc będziemy mogli zrobić plan finansowy i aptekarsko zaplanować budżety szkół
– twierdzi wiceburmistrz.
Dyrektorzy szkół nie mają wątpliwości, że psycholodzy są uczniom potrzebni.
Rodzice nie rozmawiają z dziećmi, bo nie mają czasu. Często długo pracują i nie wiedzą, co się z ich pociechami dzieje. Często dzieci do późnego popołudnia są w świetlicy, a potem siedzą nad telefonami i komputerami
Reklama
– dyrektor Zespołu Szkół Samorządowych nr 1 w Złotowie Karol Wójcik zwraca uwagę na kilka z występujących zagrożeń. Inne, o których poinformował UM w Złotowie, to: duża liczba uczniów z zaburzeniami zachowania (choroby Aspergera, hiperkinetyczne zaburzenia zachowania); duża liczba uczniów, którzy mają problemy z emocjami (samookaleczenia); problemy w środowisku rodzinnym (rozwody, praca za granicą, brak rodzica, niskie kompetencje wychowawcze rodzica); narastająca liczba uczniów z brakiem motywacji do nauki.
Problemów w szkołach nie brakuje, ale nie tylko o nie chodzi.
Do głównych zadań psychologa pracującego w szkole należy diagnozowanie sytuacji wychowawczych, aby wspierać rozwój uczniów. Dotyczy to zarówno uczniów z problemami wychowawczymi, jak i uczniów zdolnych
– zauważa pedagog w ZSS Nr 1 Barbara Leszczyńska.
Psycholog prowadzi różne formy pomocy dla uczniów oraz wspiera rodziców w trudnym procesie wychowywania. Nasza szkoła ściśle współpracuje z psychologami z Powiatowej Poradni Psychologiczno–Pedagogicznej w Złotowie i jest to pomoc bardzo przez nas ceniona, jednak psychologowie z poradni muszą swoją opieką otoczyć szkoły w całym powiecie. Trudno zatem, aby mogli objąć pomocą psychologiczną wszystkich uczniów, którzy jej potrzebują. Psycholog pracujący w szkole funkcjonuje bezpośrednio w środowisku uczniowskim, a nie w oddalonej od szkoły poradni. Zna uczniów i ich problemy, dlatego może zapobiegać powstawaniu sytuacji kryzysowych, a nie reagować, gdy już do nich doszło
Reklama
– tłumaczy.
Podobnego zdania jest dyrektor Gimnazjum Publicznego nr 2 w Złotowie.
Psycholog to nie jest ktoś, kto siedzi w gabinecie. To jest osoba, która jest wśród dzieci i rozpoznaje, diagnozuje i rozmawia
– twierdzi Gabriela Burdziak. Po niedawnym spotkaniu z sędzią Anną Marią Wesołowską utwierdziła się w przekonaniu, że psycholodzy w szkole są niezbędni.
Mówimy o problemach wieku dojrzewania, sprawach rodzinnych, o radzeniu sobie ze stresem, funkcjonowaniu w grupie... Gros rzeczy robią wychowawcy, ale wsparcie ze strony psychologów będzie z korzyścią dla ucznia i szkoły
Reklama
– uważa.
Decyzja o zatrudnieniu psychologów w SP nr 1, SP nr 2, GP nr 2 i ZSS nr 1 zapadnie po przygotowaniu przez dyrektorów tych placówek arkuszy organizacyjnych na rok szkolny 2016/2017.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I tablety
Zabrac dzieciom komputery ,laptopy, smartfony, komorki i wyrzucic na swieże powietrze. Ruch najlepszym lekarstwem.
Psycholog musi rozmawiać z dzieckiem bo rodzic woli z mamoną. Jeśli ktoś decyduje się na dziecko powinien je wychowywać, a nie kupować orginalne ciuchy. Dziecko potrzebuje czułości, rozmów , poczucia bezpieczeństwa i bliskości rodziców. Drogie zabawki tego nie zastąpią. To że masz pieniądze nie oznacza że nie jesteś patologią, a w naszych czasach jest wręcz odwrotnie.
Kasa ważniejsza niż własne dzieci. Patologia XXI wieku.
I tablety
Zabrac dzieciom komputery ,laptopy, smartfony, komorki i wyrzucic na swieże powietrze. Ruch najlepszym lekarstwem.
Psycholog musi rozmawiać z dzieckiem bo rodzic woli z mamoną. Jeśli ktoś decyduje się na dziecko powinien je wychowywać, a nie kupować orginalne ciuchy. Dziecko potrzebuje czułości, rozmów , poczucia bezpieczeństwa i bliskości rodziców. Drogie zabawki tego nie zastąpią. To że masz pieniądze nie oznacza że nie jesteś patologią, a w naszych czasach jest wręcz odwrotnie.