Dochody wykonano w 99,13%, tj. w kwocie 25,892 mln złotych. Wynik finansowy, pomimo planowanego pierwotnie deficytu, jest dodatni. Nadwyżka budżetowa sięgnęła kwoty ponad miliona złotych
– omawianie budżetowego sprawozdania za rok 2015 rozpoczęła skarbnik Małgorzata Krasko. Przedstawiła opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w Poznaniu, która w sprawozdaniu z budżetu nie dopatrzyła się nieprawidłowości i wystawiła pozytywną rekomendację. Takie samo zdanie miały komisje Rady Miejskiej w Krajence. Finalnie w głosowaniu nad przyjęciem sprawozdania radni byli jednomyślnie „za”.
W kwestii udzielenia burmistrzowi absolutorium nie wszyscy byli jednomyślni. Głos zabrał Dariusz Żurek.
Chciałbym złożyć oświadczenie, że wobec sprzeniewierzenia się przez Pana burmistrza zasadom etycznym, które powinny obowiązywać każdego samorządowca, oświadczam, że nie wezmę udziału w głosowaniu nad absolutorium
– przedstawił swoje stanowisko. Jego podłożem było działanie burmistrza, który nawoływał, żeby nie brać udziału w majowym referendum, które jest narzędziem demokratycznego państwa.
Analizowałem ten wniosek. Pan jest osobą publiczną, Pan jest radnym, Pana obowiązkiem jest wziąć udział w głosowaniu nad absolutorium. Może wyrazić Pan swój sprzeciw, ale głosować Pan powinien
Reklama
– ripostował przewodniczący Adam Klaryński. Gdy doszło do głosowania okazało się, że za absolutorium dla Stefana Kiteli było 12 radnych, pojawił się też 1 głos sprzeciwu, a Dariusz Żurek, tak jak oświadczył, nie wziął udziału w głosowaniu.
Po krótkiej debacie nad absolutorium radni podejmowali kolejne uchwały, wśród nich m.in. o udzieleniu dotacji z budżetu na prace renowacyjno–konserwatorskie w kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Głubczynie oraz nieodpłatnym nabyciu nieruchomości na rzecz gminy Krajenka majątku PKP. W tym ostatnim przypadku o plan na nową infrastrukturę, włączaną do zasobów komunalnych gminy, pytał radny Arkadiusz Michalski.
Chodzi o przejęcie budynku PKP, który znajduje się przy ul. Dworcowej w Krajence. Mówiłem o tym w momencie dyskusji o przystąpieniu do Pilskiego Obszaru Strategicznej Interwencji. Jednym z celów jest stworzenie tam centrum przesiadkowego, czyli miejsca, gdzie ludzie mogliby docierać samochodami albo autobusami i podróżować dalej koleją. Ta propozycja została złożona przez koleje państwowe
– wyjaśniał burmistrz Stefan Kitela. Przypomniał też przejęcie pierwszej części majątku PKP w rejonie Dworcowej, które nastąpiło kilka lat temu, a które pozwoliło wielu mieszkańcom na zakup mieszkań z bonifikatą.
Pozostał do przejęcia budynek stacji. Jego stopień dekapitalizacji wewnątrz i na zewnątrz jest ogromny, obiekt jest zamknięty dla mieszkańców i podróżujących. Chcemy go przejąć, żeby poddać rewitalizacji. Możemy na to pozyskać pieniądze z POSI, nawet do 85% wartości inwestycji. W pierwszej kolejności chcielibyśmy dokonać wymiany stolarki okiennej, drzwiowej, wymienić podłogi, zmodernizować ogrzewanie, przystosować pomieszczenia dla osób niepełnosprawnych i przede wszystkim udostępnić mieszkańcom
– mówił S. Kitela. Dodał, że plan zakłada też modernizację rejonu ulic Dworcowej, Grochowskiego i 30–Stycznia.
Radny Michalski dopytywał, czy jest szansa, aby po remoncie[[pay]] stworzyć tam mieszkania socjalne. Burmistrz wskazał, że na parterze znajdują się dwa niewielkie lokale, którymi po przekazaniu majątku PKP, będzie mogła dysponować gminna komisja mieszkaniowa, przydzielając mieszkania komunalne najbardziej potrzebującym.
Ponadto wśród uchwał zatwierdzono nowe taryfy za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków. Od 1 sierpnia 2016 roku do 31 lipca 2017 roku cena za 1 m3 wody wynosić będzie 4,26 zł netto, a 1m3 ścieków będzie kosztował 6,90 zł netto. Tu radny Arkadiusz Michalski wyraził zadowolenie, że ceny, choć nieznacznie, jednak spadły. Zwrócił jednak uwagę, że na tle okolicznych gmin nadal nie należą do najniższych. Rozpoczęła się dyskusja, skąd radny czerpie dane na temat cen w sąsiednich gminach oraz czy interpretuje je we właściwy sposób.

Pytania o referendum rozpoczęła sołtys Mirosława Cofał
Gdy sesja zmierzała ku końcowi wywiązała się jeszcze jedna debata. O głos poprosiła sołtys Mirosława Cofał, reprezentująca Czajcze–Leśnik. Zwróciła się do radnego Michalskiego:
Chcielibyśmy jako sołtysi zapytać Pana, co z pieniędzmi za referendum, które, naszym zdaniem, było zbędne. Wybory mamy co cztery lata, jeśli byłoby faktycznie tak źle postanowilibyśmy, że burmistrza należy zmienić. Niech Pan nam powie, dlaczego 20 tys. złotych poszło na marne? Za te pieniądze można było zrobić coś innego, np. oświetlenie, o które często się Pan upomina
Reklama
– mówiła. Uwagą w stronę radnego podzieliła się też radna Bernadeta Kopeć.
Dziwnie Pan głosuje. Jest Pan za budżetem, za prognozą finansową gminy, a przeciwko burmistrzowi... Jedno drugie wyklucza. O co tutaj chodzi? Czy ten szyderczy uśmiech to jest odpowiedź?
– pytała.
Szanowna Pani sołtys, szanowna Pani radna. Jeżeli chodzi o absolutorium dla burmistrza mam pewne przesłanki, które budzą moje wątpliwości, dlatego nie podjąłem tej uchwały. W temacie inicjatywy referendalnej bardzo cieszę się, że została ona zorganizowana. Referendum nie było zwołane w mojej sprawie, tylko w sprawie burmistrza. Jeśli więc jest jakaś osoba, która powinna się poczuć do pokrywania tych kosztów, o których mowa to jest to Pan burmistrz, a nie my
Reklama
– odniósł się do pytań A. Michalski.
Nie jestem jedyną osobą, która podpisała się pod inicjatywą referendalną. Było nas więcej. Proszę tego nie dyskredytować. Sprawa jest zakończona. Życzę burmistrzowi jak najwięcej dobrych decyzji i wspólnego działania na rzecz gminy
– dodał.

Dariusz Żurek złożył oświadczenie, w którym wyjaśnił dlaczego nie zamierza głosować w sprawie absolutorium
Z kolei do Dariusza Żurka zwrócił się sekretarz Tomasz Ciechanowski.
Nie do końca zrozumiałem Pana oświadczenie. Proszę doprecyzować, czy 94% mieszkańców naszej gminy to jest gorszy sort, bo nie poszli na referendum? Z tego oświadczenia tak wynika. Nie rozumiem panów Żurka i Michalskiego, jeżeli jesteście za przyjęciem sprawozdania finansowego za 2015 rok, a głosujecie przeciw absolutorium, które jest wypadkową tego sprawozdania. Panowie żyjecie chyba w innym świecie, nie mając w moim mniemaniu pojęcia, nad czym głosujecie
Reklama
– mówił. Ten głos nie pozostał bez echa.
Chodzi o to, że Pan burmistrz, jako osoba zainteresowana, będąca przedmiotem głosowania wzywał do niegłosowania. Uważam, że jest to przekroczenie zasad etycznych samorządowca i polityka. Dla każdego z nich sprawdzianem są wybory, a referendum jest elementem wyborczym. Nie głosowałem przeciw burmistrzowi, bo uważam, że dobrze wypełnił swoje zadanie jako gospodarz gminy, jednak moje sumienie nie pozwalało na to, żebym głosował „za”
– ripostował radny Żurek. Dyskusja zaczęła robić się coraz bardziej burzliwa. W stronę Arkadiusza Michalskiego padło nawet pytanie, czy ma honor oraz stwierdzenie, że powinien zrzec się diety na rzecz pokrycia kosztów referendum. O niekłócenie się w gronie radnych nawoływał Paweł Wróbel, którego zdaniem z takich podziałów nic dobrego nie wyniknie.
Burmistrz Stefan Kitela stwierdził, że nie zamierza nawiązywać do tematu referendum, bo to dla niego już przeszłość, a liczy się przyszłość. Podziękował za zaufanie i udzielenie absolutorium. Przedstawił także najbliższe plany dotyczące rozwoju gminy. Oprócz zagospodarowania obiektów PKP w ramach POSI planowana jest też modernizacja boisk sportowych przy podstawówkach w Krajence i Głubczynie oraz przy krajeńskim gimnazjum. Także w szkołach w Krajence, Skórce, gimnazjum w Krajence i miejscowym przedszkolu mają zostać przeprowadzone prace termomodernizacyjne, polegające na przebudowach kotłowni i montażu instalacji fotowoltaicznych. Ponadto urząd złożył wnioski o dotację z PROW na przebudowę kolejnych dróg gminnych. Jak poinformował Stefan Kitela, Krajenka jest w przededniu wielkich inwestycji drogowych, które rozpocznie Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich. Mowa o przebudowie ulicy Złotowskiej, wybudowaniu nowych mostów i przebudowie odcinków drogi nr 188 w Żeleźnicy i Skórce oraz przygotowaniach do przebudowy drogi nr 190. [[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak przy okazji, czy burmistrz wie o tym ,że w Karjence prowadzone sa działalnościn gospodarcze nie zgłoszone do ewidencji i nie są płacone podatki , a są dawane zapomogi mimo,że wszyscy pracują????
Tak przy okazji, czy burmistrz wie o tym ,że w Karjence prowadzone sa działalnościn gospodarcze nie zgłoszone do ewidencji i nie są płacone podatki , a są dawane zapomogi mimo,że wszyscy pracują????