Reklama

Referendum ws. odwołania burmistrza Stefana Kiteli. Nie wszyscy idą

01/05/2016 14:00
Wcześniej referendum głośno sprzeciwiali się sołtysi. Teraz na Facebooku powstała społeczność, która namawia do bojkotu majowego głosowania w sprawie odwołania burmistrza Krajenki przed upływem kadencji

Pierwszy z postów na tablicy fanpage’a „Referendum - dziękuję, nie idę” na Facebooku pojawił się 11 kwietnia, czyli kilkanaście dni po ogłoszeniu terminu głosowania przez Komisarza Wyborczego w Pile. Zamieszczono w nim grafikę - logo akcji. Przypomina ono znak drogowy, wskazujący objazd. Kierunek? Piknik albo las, z pewnością nie referendalna urna wyborcza. Kilka dni później pojawił się też list otwarty, skierowany do burmistrza Stefana Kiteli, podpisany z imienia i nazwiska przez mieszkańców gminy.

Reklama

Logo grupy wskazuje, jaką należy wybrać drogę podczas referendum 22 maja

Wersja papierowa trafiła na moje biurko. Zdjęcia treści listu, które zostały opublikowane w internecie zawierają kilkadziesiąt podpisów. Łącznie było ich jednak około pięćset

- mówi burmistrz Stefan Kitela. Sam fanpage, do chwili ukazania się tego artykułu, polubiło ponad trzysta osób.

Założycielami strony są przyjaciele oraz sympatycy pana burmistrza Kiteli. Osoby, które założyły stronę, polubiły ją, a także podpisały i podpisują listy poparcia (do wglądu w UGiM), tworzą społeczność wyborców i sympatyków obecnego burmistrza, która nie zgadza się z argumentami inicjatorów referendum odwoławczego. W związku z powyższym, nie chcąc pośrednio wspierać przeciwników burmistrza, nie zamierza w tym przedsięwzięciu uczestniczyć. Skorzystaliśmy z dobrodziejstw mediów społecznościowych, by poprowadzić kampanię informacyjną dotyczącą działalności pana Stefana Kiteli na rzecz naszej gminy

Reklama

- uzyskaliśmy odpowiedź od prowadzących fanpage na pytanie, kto zainicjował akcję.

„Wyrażamy zaniepokojenie sytuacją, jaka ma miejsce od kilku miesięcy w naszej gminie. Do tej pory milczeliśmy, ale dziś uznaliśmy, że nadszedł czas, by zwrócić się do Pana poprzez formę oficjalnego listu otwartego”

- rozpoczyna się treść wiadomości skierowanej do Stefana Kiteli. Dalszy ciąg to przypomnienie, że w ostatnich wyborach samorządowych w gminie Krajenka do urn poszło ponad 3000 mieszkańców, z czego ponad 2000 z nich poparło obecnego burmistrza.

Reklama

„Szanując zdanie większości wyborców chcemy stanąć na straży demokracji i nie pozwolić, by podziały i niezgoda zrujnowały to, co do tej pory zostało wspólnie przez nas wszystkich zbudowane”

- czytamy w liście. Podpisani pod nim wskazują, że doceniają strategię rozwoju gminy, gospodarność burmistrza, troskę o oświatę i kulturę.

„Wszystko to wpływa na nasze dobro – dobro mieszkańców gminy Krajenka. Wyrażamy wdzięczność za Pana pracowitość i odpowiedzialność za rozwój gminy oraz losy jej mieszkańców. Dlatego udzielamy Panu poparcia i nie idziemy na referendum! Panie Burmistrzu, trzymamy za Pana kciuki!”

Reklama

- piszą przeciwnicy majowego głosowania.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marian - niezalogowany 2016-05-07 20:28:17

    Chyba kilka faktów jednak Ci umknęło... Proponuję jeszcze raz wrócić do komentarzy pod artykułem i ponownie otworzyć oczy. http://zlotowskie.pl/galerie/szkolnym-przeprowadzkom-mowia-nie/82246 Pozdrawiam, a świadomym mieszkańcom mówię "do zobaczenia" na referendum :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rodzic - niezalogowany 2016-05-07 06:57:22

    Wiekszosc zakupionych ławek i krzeseł jest zakupionych dzięki rodzicom.Doposazenie swietlic w gry i materialy edukacyjne tez jest dzieki rodzicom.A to raczej nie nauczyciele podstawowki bali sie o swoje stołki.Bardzo donrze sie stalo ze ogrom rodzicow nie pozwolilo te zniszczenie naszej podstawowki i przedszkola.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zz - niezalogowany 2016-05-06 23:30:21

    Barbar jeśli jest tak wspaniale i pięknie, to nie ma się czego bać,,, po co te wypisywanie nie idę dziękuję., myślę że jednak strach ma wielkie oczy,,,,,,,

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości